Prezes Rakowa o piłkarzach: Obozowe marudy. Tacy też tu są

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

24 września 2026, 14:01 • 2 min czytania 20

Reklama
Prezes Rakowa o piłkarzach: Obozowe marudy. Tacy też tu są

Raków Częstochowa miał w tym sezonie grać o europejskie puchary, może nawet o mistrzostwo Polski, tymczasem zajmuje ostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy. Zespół z Częstochowy prezentuje się fatalnie, a jego prezes, Wojciech Cygan, na łamach „Dziennika Zachodniego” nie ukrywa, że nie wszyscy zawodnicy chcą umierać za klub. O części z nich mówi, używając dość obrazowego określenia. 

Reklama

Raków w obecnym sezonie wygrał tylko u siebie z Motorem Lublin. Pozostałe osiem spotkań ligowych przegrał, co jest szokujące. Wydaje się, że klub na dobre może uwikłać się w walkę o utrzymanie, czego nikt się nie spodziewał.

Cygan w rozmowie z „Dziennikiem Zachodnim” trochę bije się w pierś. Mówi o błędach działaczy, źle budowanej kadrze i niskiej skuteczności transferów. Później przechodzi jednak do kwestii nastawienia niektórych piłkarzy.

Wojciech Cygan o piłkarzach Rakowa Częstochowa: Obozowe marudy. Tacy wciąż są w szatni

Część z nich musi wreszcie się obudzić i uczciwie odpowiedzieć sobie na pytanie, czego chcą. Mają jasny wybór: albo nadal są głodni sukcesów i chcą walczyć o medale, albo wolą być „obozowymi marudami”, które skupiają się wyłącznie na tym, jak najszybciej uciec z klubu. Niestety, tacy ludzie w naszej szatni wciąż są. Ale zasady są twarde. Żeby odejść z Rakowa, na stole musi pojawić się konkretna oferta. Nie ma mowy o rozwiązywaniu kontraktów na czyjeś widzimisię, bo zagrały emocje – mówi zdecydowanie prezes Rakowa.

Niektórzy kibice są zdania, że Raków „dołuje”, bo w jego szatni brakuje charyzmatycznych liderów, a jednocześnie bardzo dobrych piłkarzy, jakimi byli Tomas Petrasek czy Ivi Lopez, a nawet Zoran Arsenić, który dziś jest zawodnikiem Legii Warszawa. Ale Cygan nie zgadza się z takim podejściem.

Reklama

Gdy jesteśmy na dnie tabeli, bardzo łatwo wpaść w pułapkę nostalgii. Wszyscy z rozrzewnieniem wspominają krzyki „Ivi gol!” z trybun i czasy, gdy Hiszpan z rzutu wolnego strzelał jak z rzutu karnego. Pamiętamy też, że Zoran był w swoim piku najlepszym obrońcą Ekstraklasy. Ale bądźmy do bólu uczciwi względem samych siebie i faktów. Zoran zanotował wyraźnie słabszy ostatni sezon, a Ivi, po powrocie z ciężkiej kontuzji, nie przypominał już dawnego MVP, który w pojedynkę wygrywał nam mecze – twierdzi.

Fot. Newspix.pl 

20 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Wisła Kraków i jej „Moneyball”. Kto zrobił najlepsze transfery? [VLOG]

Jakub Radomski
1
Wisła Kraków i jej „Moneyball”. Kto zrobił najlepsze transfery? [VLOG]

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Wisła Kraków i jej „Moneyball”. Kto zrobił najlepsze transfery? [VLOG]

Jakub Radomski
1
Wisła Kraków i jej „Moneyball”. Kto zrobił najlepsze transfery? [VLOG]
Ekstraklasa

Mioduski oddał część władzy! Kim jest nowy współwłaściciel Legii? [VLOG]

Wojciech Piela
20
Mioduski oddał część władzy! Kim jest nowy współwłaściciel Legii? [VLOG]