Kobylak dwoił się i troił, ale na kiks Szkurina nie miał sposobu

Przemysław Michalak

08 listopada 2026, 17:07 • 3 min czytania 0

Reklama
Kobylak dwoił się i troił, ale na kiks Szkurina nie miał sposobu

Jagiellonia Białystok mocno nas zawiodła w Sofii, ale na krajowym podwórku wychodzi na prostą. W Ekstraklasie odniosła właśnie trzecie z rzędu zwycięstwo, a przecież po drodze rozbiła jeszcze Lechię Gdańsk w Pucharze Polski. Wygrana z GKS-em Katowice jest skromna, ale w pełni zasłużona.

Reklama

Gabriel Kobylak może czuć wściekłość po końcowym gwizdku sędziego. Bronił dziś znakomicie i kilka razy ratował skórę swoim kolegom z zespołu. Przed przerwą dwukrotnie zatrzymywał próby Jesusa Imaza w tłoku, a po przerwie odbił groźne uderzenie głową Prelca po rzucie rożnym i popisał się podwójną paradą po strzałach Lozano. Był także czujny na przedpolu, raz kapitalnym wyjściem na centymetry uprzedził rywala, nie mógł się wtedy pomylić.

Jagiellonia Białystok – GKS Katowice 1:0. Przesądził pech Szkurina

„Sposób” na niego znalazł dopiero Ilja Szkurin. Lozano mocno zagrał z rzutu wolnego w pole karne i pewnie Kobylak spokojnie by interweniował, gdyby nie jego białoruski kolega, który niepotrzebnie na wślizgu trącił piłkę, przez co zmylił bramkarza.

Reklama

Ciekawe, kto ostatecznie zostanie uznany za autora gola. Wydaje się, że piłka mimo wszystko od razu leciała w światło bramki, choć oczywiście bez ingerencji zawodnika GKS-u nie byłoby mowy o tym, żeby wpadła do siatki. Na razie oficjalne źródła uznają to za samobója Szkurina, ale już przekorne przy takich historiach 90minut.pl gola przypisuje Hiszpanowi z Jagi.

Katowiczanie zawiedli, coś się w ich grze zacięło. Po hat-tricku Nowaka tydzień temu pokonali Widzew, to prawda, lecz nawet wtedy nie kontrolowali meczu do końca, dali się dwa razy zaskoczyć i musieli drżeć o dowiezienie zwycięstwa. A trzy pozostałe ligowe boje w ostatnim czasie to za każdym razem porażki 0:1.

Odwołany rzut karny

Bartosz Nowak dziś nie błyszczał, choć na koniec może mieć poczucie, że dał Szkurinowi dwie szanse na skierowanie piłki do siatki we właściwą stronę. Najpierw po jego prostopadłym zagraniu błąd popełnił Konstantopoulos, Szkurin przejął futbolówkę, oddał niezły strzał, ale Sławomir Abramowicz pewnie interweniował. W końcówce po błyskotliwym dograniu Nowaka białoruski napastnik uprzedził obrońcę, tyle że nie opanował piłki klatką piersiową i ta przetoczyła się obok słupka. Ostatnim aktem była szarża Galana i strzał Szkurina zablokowany przez Kobayashiego.

W międzyczasie Daniel Stefański dał się nabrać na upadek Marcina Wasielewskiego w starciu z Kamilem Jóźwiakiem. Dopiero interwencja VAR-u kazała mu odwołać jedenastkę i ukarać żółtą kartką obrońcę gości za symulowanie. Jeśli już, GKS mógłby dostać karnego w pierwszej połowie, kiedy Jóźwiak chyba poskrobał Łukasiaka w narożniku szesnastki. Sędziowie zdecydowali jednak, że nic nie było, Stefański nawet nie podchodził do monitora.

Reklama

Jagiellonia zrobiła swoje i punktowo dogoniła GieKSę w tabeli, na dobre łapiąc kontakt z górną połową stawki. Przerwa w reprezentacyjna w Białymstoku powinna być całkiem miła.

5
Abramowicz
6
Montoia
6
Kobayashi
5
Konstantopoulos
5
Conceicao
5
Klynge
7
Romanczuk
4
Szmyt
5
Imaz
5
Jozwiak
4
Prelec
Daniel Stefański 3

Zmiany:

icon-swap
Sergio Lozano
6
K. Szmyt
icon-swap
Ousmane Sow
4
Jesus Imaz
icon-swap
Jakub Kucharski
Kamil Jozwiak

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
niedziela, 08 listopada 2026 14:45
Sędzia:
Daniel Stefański

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Kibice Lecha podjęli decyzję. Chodzi o doping i tragedię w Krakowie

Kacper Korpak
14
Kibice Lecha podjęli decyzję. Chodzi o doping i tragedię w Krakowie
Ekstraklasa

Grzelak po zwolnieniu z Cracovii. „Nie udało się stworzyć warunków”

Jakub Radomski
1
Grzelak po zwolnieniu z Cracovii. „Nie udało się stworzyć warunków”