Dele Alli trenuje na obiektach… czwartoligowca. „Drzwi są otwarte”

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

24 września 2026, 14:15 • 4 min czytania 2

Reklama
Dele Alli trenuje na obiektach… czwartoligowca. „Drzwi są otwarte”

Dele Alli dołączy do beniaminka League Two? Absolutnie za tym pomysłem jest szkoleniowiec tego klubu. Ale dlaczego o byłym gwiazdorze Tottenhamu mówimy w ogóle w kontekście drużyny z najniższego szczebla zawodowego? Dlatego, że ostatnio trenuje na jej obiektach. Jak wyjawił trener, klub wynajmuje swoje obiekty treningowe, ponieważ taka jest jego strategia biznesowa. I właśnie z tej możliwości były reprezentant Anglii zdecydował się skorzystać.

Reklama

Zapomniana gwiazda angielskiej piłki

W styczniu 2022 roku Dele Alli opuścił Tottenham i od tego czasu rozegrał zaledwie 29 meczów. A od początku sezonu 2023/24 na boisku spędził raptem… dziewięć minut. W czerwcu 2024 roku wygasła jego umowa z Evertonem, dla którego ostatni występ zanotował dwa lata wcześniej. Cały sezon 2022/23 miał spędzić w Besiktasie, ale wiosną doznał kontuzji pachwiny i wypożyczenie skrócono. Na lodzie Everton go jednak nie zostawił, bo po wygaśnięciu kontraktu klub z niebieskiej części Merseyside pozwalał mu wracać do zdrowia na swoich obiektach.

O traumach, o uzależnieniu, o emocjach. Potęga szczerości Dele Allego

Dopiero pół roku po formalnym rozstaniu z The Toffees udało mu się znaleźć nowego pracodawcę. Dołączył do beniaminka Serie A, Como. 2 marca 2025 roku pierwszy raz od dwóch lat znalazł się w kadrze meczowej. A dwa tygodnie później pierwszy raz od tego czasu pojawił się na boisku. Wszedł w 81. minucie meczu z Milanem, lecz już 10 minut później musiał zejść. Obejrzał bowiem czerwoną kartkę. I to by było na tyle, jeśli chodzi o jego dorobek w Como. We wrześniu ub. roku umowa, która miała obowiązywać do końca sezonu 2025/26, została rozwiązana.

Reklama

Widziany na obiektach… czwartoligowca

Po rozstaniu z Como Tottenham, w barwach którego w latach 2015-22 zaliczył 269 występów, umożliwił mu trenowanie na swoich obiektach. Teraz w mediach społecznościowych 30-latek zamieścił nagranie z treningu na obiekcie czwartoligowego Barnet. Jak poinformował w radiu talkSPORT szkoleniowiec beniaminka League Two, Dean Brennan, klub z północnego Londynu umożliwia wynajem swoich obiektów, z czego Alli zdecydował się skorzystać. Brennan wyjawił, że wynajem obiektów treningowych Barnet to część strategii biznesowej klubu.

– Nie mieszkamy w Disneylandzie. Na naszym poziomie chłopaki muszą opłacać rachunki, raty kredytów. Na nasze mecze nie przychodzi 10, 20 tysięcy kibiców. Mamy ich tylko kilka tysięcy – mówił w porannym programie „Breakfast” Alana Brazila i Gabriela Agbonlahora.

Reklama

Trener z chęcią go przyjmie

Brennan stwierdził też, że z chęcią widziałby byłego reprezentanta Anglii na treningu swojej drużyny. Prowadzący zapytali go, czy gdyby była taka możliwość to chciałby podpisania przez Barnet kontraktu z Allim. Irlandczyk z Północy bez wahania odpowiedział, że jak najbardziej.

– Biorę go w ciemno. Trzeba być szalonym, żeby go nie wziąć. To poważny piłkarz, przechodzi przez naprawdę trudny okres. Oczywiste, że musi być jakiś problem, skoro nikt nie chce go zatrudnić. W naszym klubie trenuje wielu chłopaków bez kontraktu. Jeżeli Dele chciałby wpaść do nas na trening, drzwi są otwarte. Może wykorzystać treningi z naszą grupą, by wrócić do formy. Żaden problem, mogę go przywrócić jak Harry Redknapp Di Canio. Każdy zasługuje na drugą szansę – kontynuował 46-letni szkoleniowiec.

Brennan odnosił się do pamiętnego incydentu z września 1998 roku, kiedy to Paolo Di Canio został zawieszony na jedenaście meczów za popchnięcie sędziego podczas meczu Premier League Sheffield Wednesday – Arsenal. Choć zawieszenie się zakończyło, w barwach Sheffield już nie zagrał. Mimo to w styczniu 1999 roku prowadzący wówczas West Ham Redknapp ściągnął włoskiego napastnika na Upton Park.

Reklama

Barnet, które w tym roku po siedmiu latach przerwy wróciło na szczebel zawodowy, po siedmiu kolejkach prowadzi w tabeli League Two. Zaliczyło cztery wygrane i trzy remisy. Nad wiceliderem z Walsall ma dwa punkty przewagi. Z dorobkiem 17 goli ma najlepszy atak w lidze.

Reklama

fot. Newspix

2 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Wisła Kraków i jej „Moneyball”. Kto zrobił najlepsze transfery? [VLOG]

Jakub Radomski
0
Wisła Kraków i jej „Moneyball”. Kto zrobił najlepsze transfery? [VLOG]

Piłka nożna

Reklama
Ekstraklasa

Wisła Kraków i jej „Moneyball”. Kto zrobił najlepsze transfery? [VLOG]

Jakub Radomski
0
Wisła Kraków i jej „Moneyball”. Kto zrobił najlepsze transfery? [VLOG]