W swoim najlepszym okresie był czołowym napastnikiem świata. Wayne Rooney obecnie jest bohaterem popularnego serialu na platformie Disney+. W jednym z odcinków były świetny zawodnik odwiedza Auschwitz. I w serialu zaskakuje wyznaniem. Okazuje się, że piłkarz odkrył, że ma polsko-żydowskie korzenie.
Wizyta Rooneya w Oświęcimiu wiązała się z tym, że jego 10-letni syn bardzo interesuje się historią, zwłaszcza okresem II wojny światowej. Piłkarz był pod dużym wrażeniem tego, co zobaczył i o czym usłyszał.
– Zwłaszcza z perspektywy rodzica taka wizyta jest trudna. Widzisz, co działo się w tym miejscu, dochodzi do ciebie, ile ginęło dzieci. Patrzysz na dziecięce ubrania i buty. To bardzo ciężkie – powiedział Rooney, który był już wcześniej w Auschwitz – w 2012 roku, z kilkoma kolegami z reprezentacji Anglii, podczas EURO 2012.
Przy okazji drugiej wizyty dowiedział się też sporo o swoich korzeniach.
Wayne Rooney o swoich korzeniach: Rodzina mojej babci to Żydzi
– Odkryłem niedawno, że rodzina mojej babci od strony mamy to polscy Żydzi – powiedział były napastnik. A kiedy przekazano mu, że według tradycji judaistycznej przynależność do danej religii dziedziczy się właśnie po matce, stwierdził: – Jestem katolikiem. Ale zadawałem sobie pytanie: „Dlaczego nie jesteśmy Żydami?”
Słowa byłego gracza m. in. Evertonu i Manchesteru United mają miejsce w czwartym odcinku serialu „The Real Rooneys”. Całość liczby 10 odcinków i opowiada o życiu Wayne’a, jego żony Coleen oraz czwórki ich dzieci.
Fot. Newspix.pl
