Urban o powołaniu Świderskiego: On nie zawodzi w kadrze

Maciej Piętak

18 września 2026, 10:07 • 3 min czytania 10

Reklama
Urban o powołaniu Świderskiego: On nie zawodzi w kadrze

Ach, czekaliśmy na ten dzień miesiącami. Nie mogliśmy się doczekać ogłoszenia powołań Jana Urbana na mecze dywizji B Ligi Narodów. I to wszystko na nowej platformie PZPN+. Wyszło jak wyszło, bo kilka niedociągnięć było, ale selekcjoner co nieco na temat powołań powiedział.

Reklama

Pewnie umieścilibyśmy więcej cytatów, ale na stronie PZPN+ można cofać tę konkretną transmisję maksymalnie o sześć minut. Brawo.

Urban o powołaniu Świderskiego: On nie zawodzi w kadrze

9:00. Dobra, jakaś 9:04, bo wszystko wystartowało z opóźnieniem. W końcu widzimy studio, w kadrze cztery osoby, napięcie, ekhm, rośnie, po czym prowadzący mówi:

– Te powołania to ważne wydarzenie, bo eeeee, noooo, eeeee… przedstawmy gości. 

Jeśli ktoś liczył, że dalej będzie lepiej, niedługo później mikrofon przejął Jan Urban, który palnął:

Reklama

– Nie przyszedłem tutaj, żeby się tłumaczyć z powołań.

Na szczęście selekcjoner reprezentacji nie był tak stanowczy przez cały program i niektóre decyzje uzasadnił. Nieudolnie, ale uzasadnił. Na przykład tę o powołaniu Karola Świderskiego kosztem Karola Czubaka.

– Rozumiem dyskusję o Świderskim, bo wrócił do Ekstraklasy reprezentant Polski. Kibic oczekuje od niego więcej, a na razie „Świder” nie do końca jest zadowolony przede wszystkim ze swoich liczb. Jeśli ktoś ogląda Widzew, to „Świder” jest zawodnikiem, który ci zostawi na boisku serce. Popatrzmy pod kątem reprezentacji. W kadrze on nie zawodzi – powiedział Urban.

Jak coś, Boniek czy Lato też w kadrze nie zawodzili.

Reklama

„Na dzisiaj nie widzę Czubaka w kadrze”

– To są takie rozmowy, że jak chcesz, to o coś zaczepisz. Powołałem Benedyczaka, bo dobrze wygląda w lidze tureckiej, dostaje swoją szansę. Oglądałem też Czubaka, a szansę dostaje ktoś inny. Czubakowi jeszcze troszkę brakuje, żeby wejść do reprezentacji. Dla mnie jest to zawodnik pola karnego. Potrafi się znaleźć. Przede wszystkim ma dobrą grę głową, natomiast to wystarczy w polskiej Ekstraklasie. W reprezentacji nie. Miał też epizod w Belgii i tam były problemy – dodał selekcjoner reprezentacji Polski.

– Bardzo często się zdarza, że zawodnicy wyjeżdżający z polskiej ligi czy będący gwiazdami swoich zespołów, niestety nie radzą sobie gdzie indziej i stąd się bierze to, że wielu zawodników wraca do Ekstraklasy. Dlaczego? Po to, by więcej grać, a finansowo na tym nie tracą.

Na dzisiaj ja Czubaka nie widzę. Jeśli go nie ma, to nie. Uważam, że mimo wszystko te wymagania w reprezentacji są zdecydowanie większe niż w Ekstraklasie i miałby problemy. Obym się mylił, oby strzelał jak najwięcej w Ekstraklasie i być może znowu zostanie powołany, tak jak ostatnio, gdy w nagrodę dostał debiut, ponieważ nie mógł nic zaprezentować w tak krótkim czasie, jaki spędził na boisku. Na pewno to w jego karierze piłkarskiej jest bardzo ważny dzień, pomimo że nie wiem, czy nawet dotknął piłki – uzupełnił.

Szkoda gadać.

Reklama

W trakcie wrześniowo-październikowego zgrupowania reprezentacja Polski rozegra cztery mecze. Rywalami podopiecznych Jana Urbana będą Szwecja, Bośnia i Hercegowina (dwukrotnie) oraz Rumunia.

Fot. Newspix

 

Reklama

 

10 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama