Zapewne spora część kibiców zapomniała, że rok temu do Pogoni dołączył młody talent z uznanej zagranicznej ekipy. Właściwie mają do tego pełne prawo, bo trochę wygląda tak, jakby nawet w klubie zapomnieli o jego istnieniu. Młody pomocnik właśnie się odnalazł i okazuje się, że już od pewnego czasu nie jest piłkarzem Portowców…
W poprzednim letnim okienku transferowym ze sporymi oczekiwaniami wiązało się sprowadzenie młodego Tristana Andrewa z rodzimej Kopenhagi. Pogoń ogłosiła, że pomocnik początkowo będzie występował w rezerwach, a stopniowo powinien dostawać swoje szanse w pierwszym zespole. Coś w międzyczasie ewidentnie poszło nie tak jak powinno i w Szczecinie najwidoczniej całkowicie o 20-latku zapomnieli…
W Szczecinie słuch o nim zaginął. Wiązano z nim spore oczekiwania, a po roku rozwiązano kontrakt
Po utalentowanym Duńczyku można było sobie naprawdę sporo oczekiwać. Tristan Andrew regularnie występował w młodzieżowych reprezentacjach swojego kraju, a także pełnił kluczową rolę w juniorskich zespołach Kopenhagi. Tam miał okazję sprawdzić się nawet na poziomie młodzieżowej Ligi Mistrzów. Jako zawodnik podstawowego składu mierzył się z rówieśnikami między innymi z Bayernu Monachium czy Manchesteru United.
– Jesteśmy podekscytowani, że Tristan dołączył do naszego zespołu. To młody, utalentowany i obiecujący zawodnik, który jest również reprezentantem kraju. Pokładamy w nim duże nadzieje i wierzymy, że szybko zaprezentuje swoje umiejętności naszym kibicom – mówił w momencie podpisania kontraktu z młodym Duńczykiem dyrektor generalny Portowców Tan Kesler.
Zgodnie z zapowiedziami Tristan Andrew początkowo występował w trzecioligowych rezerwach. W międzyczasie zmagał się z problemami zdrowotnymi, a w pewnym momencie słuch o nim zaginął. W końcu wyjaśniła się sytuacja 20-latka i jak się okazało wrócił już do ojczyzny.
Dziennikarze tamtejszego serwisu Bold przekazali, że od pewnego czasu Andrew pozostaje wolnym zawodnikiem, po tym jak rozwiązał kontrakt z Pogonią. Na oficjalnych profilach klubu ze Szczecina jednak próżno szukać informacji na ten temat, więc należy zakładać, że jakaś część kibiców cały czas nie zdaje sobie sprawy, że Duńczyk, po którym wiele sobie obiecywano, nie występuje już w barwach Portowców.
Aarhus Fremad henter det tidligere FC København-talent Tristan Andrew, der sidste sommer byttede løverne ud med Pogon Szczecin i Polen. Med @MadsWehlast https://t.co/hywOvQrTOK
— Rasmus Elmdal Glud (@GludElmdal) September 14, 2026
Jak przekazali duńscy dziennikarze, 20-latek jako wolny zawodnik podpisze kontrakt z Aarhus. Nie chodzi jednak o zespół, który pozbawił Lecha marzeń o Lidze Mistrzów, a o Aarhus Fremad, czyli ekipę z drugiego poziomu rozgrywkowego. Po ośmiu kolejkach z dorobkiem 13 punktów zajmuje czwarte miejsce w tabeli.
Andrew brał udział w części obozu przygotowawczego z nowymi kolegami, co sugeruje, że z Portowcami musiał rozstać się już jakiś czas temu. W ostatnich dniach Duńczycy zdecydowali się, by na stałe zostawić 20-letniego pomocnika.
Dorobek niespełnionego talentu w Polsce zatrzymał się na jednym golu w siedmiu występach w rezerwach Portowców. Te zresztą nie zdołały się utrzymać na czwartym poziomie rozgrywkowym.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix