Lukas Podolski skomentował słowa byłego wiceprezdyenta Zabrza, który w swoim wywodzie poruszył temat sprzedaży Górnika. Właściciel Trójkolorowych nie zamierzał milczeć i w dosadny sposób odpowiedział Krzysztofowi Lewandowskiemu. Zaznacza, że Górnik to nie jest sukces żadnej partii, ani polityków, a pan wiceprezydent zapomniał dodać, że pozostawił klub z ogromnym długiem, wynoszącym 30 milionów złotych.
Podolski vs Lewandowski. Byłe władze Zabrza mocno oberwały
Wiceprezydent Zabrza w latach 2006-2024, Krzysztof Lewandowski, opublikował wpis, w którym wypowiedział się między innymi na temat sprzedaży Górnika. Komentarz byłego wiceprezydenta nie spodobał się Lukasowi Podolskiemu, który postanowił dosadnie skomentować jego słowa.
Lewandowski jasno zakomunikował, że prywatyzacja zespołu z Zabrza to ogromny sukces poprzedniej władzy. Mimo tak pozytywnego przesłania dodał również swoje wątpliwości odnośnie tego, jak wyglądał ten proces.
– Miasto sprzedało 86 proc. akcji Górnika za ok. 4 mln zł. Tymczasem w dokumentach dotyczących wcześniejszej procedury pojawiały się zupełnie inne wartości. Za prezydentury Agnieszki Rupniewskiej, oscylowała wokół 20 mln zł. Spółka przez dwa kolejne lata notowała dodatnie wyniki finansowe. W 2024 roku zysk netto wyniósł 4,27 mln zł, a w 2025 roku 3,15 mln zł. I jeszcze jako spółka komunalna Górnik osiągnął największe sukcesy sportowe od dziesięcioleci. Został wicemistrzem Polski i zdobył Puchar Polski. To nie są jedynie puchary, medale i prestiż. To są również bardzo konkretne pieniądze.
Wiceprezydent następnie wyliczył kolejne suckesy finansowe ekipy z Zabrza i pokazuje, że Górnik został sprzedany za dosyć niewielką sumę, biorąc pod uwagę wszystkie aspekty z nim związane. No cóż, było wiadomo, że tych rozważań nie zostawi bez komentarza nowy właściciel ekipy z Zabrza – Lukas Podolski
Panie Prezydencie Lewandowski , odnośnie tematu Górnika mam kilka słów.
Wymienia Pan sukcesy sportowe, finansowe i marketingowe Górnika tak, jakby były one sukcesem Pana ekipy politycznej. Przypominam jednak, że za Pana czasów również miały być „same sukcesy”, a mimo to na…
— Lukas-Podolski.com (@Podolski10) September 14, 2026
Wciąż dużo do zrobienia
Podolski jasno krytykuje byłego prezdyenta. Zaznacza, że przy tych „samych suckesach” zapomniał wspomnieć, że m.in. dzięki jego działaniom, Górnik ma dług na poziomie 30 milionów złotych.
– Wymienia Pan sukcesy sportowe, finansowe i marketingowe Górnika tak, jakby były one sukcesem Pana ekipy politycznej. Przypominam jednak, że za Pana czasów również miały być „same sukcesy”, a mimo to na koniec zostawiliście po sobie ponad 30 milionów złotych długów. To chyba dość istotny szczegół, którego w Pana wywodzie zabrakło.
Następnie dodał, że on zamiast siedzieć bez sensu w internecie, woli działać, aby dalej rozwijać klub z Zabrza. Zaznaczył także, że gdyby nie liczna grupa zaangażowanych ludzi, którzy chcieli zaangażować się w działania kluby, dziś można byłoby mówić o zupełnie innym Górniku.
– Historia Górnika jest ogromna. I właśnie dlatego, gdybym razem z kilkoma osobami nie zdecydował się zaangażować i współpracować z ludźmi, którzy naprawdę chcieli coś dla tego klubu zrobić, dzisiaj moglibyśmy rozmawiać o zupełnie innym Górniku. Ja wolę patrzeć do przodu i pracować dla klubu, niż siedzieć w internecie i po fakcie próbować przypisywać sobie zasługi.
Na koniec Podolski dodał, że w Zabrzu wciąż pozostaje wiele do zrobienia. Jak widać po komentarzach, zwycięzca batalii jest jeden. Pokonanie polityka nie jest jednak największym sukcesem Podolskiego, chociaż kto wie. Być może były gracz Arsenalu docenia to bardziej niż tryumf z reprezentacją Niemiec na mundialu w Brazylii. Jedno jest jednak pewne, Górnik wciąż się rozwija i zdecydowanie notuje najlepszy okres w ciągu ostatnich lat.
🇵🇱😍 When Lukas Podolski joins in with the Górnik Zabrze ultras! pic.twitter.com/Xtr4z66lP2
— EuroFoot (@eurofootcom) May 4, 2023
Fot. Newspix