Tottenham w kryzysie? De Zerbi: We Włoszech byłbym najlepszy

Marcin Długosz

13 września 2026, 10:35 • 2 min czytania 3

Reklama
Tottenham w kryzysie? De Zerbi: We Włoszech byłbym najlepszy

Latem Tottenham postawił na prawdziwą rewolucję. Na transfery wydał fortunę, tymczasem w Premier League po czterech meczach pozostaje bez zwycięstwa, a nawet strzelonego gola. Sytuację w żart – wbijający szpilkę w filozofię futbolu we Włoszech – postanowił obrócić trener Kogutów, Roberto De Zerbi.

Reklama

Rewolucja Tottenhamu

Kilka miesięcy temu zespół z Londynu otarł się o spadek do Championship. Ostatecznie do katastrofy nie doszło – udało się utrzymać kosztem West Ham United. Później ewidentnie stwierdzono, że sytuacja tak dalej wyglądać nie może i postanowiono wdrożyć solidne zmiany. Zwłaszcza jeśli chodzi o zawodników.

Klub nie próżnował na rynku transferowym. Wydał na nim łącznie ponad 400 milionów euro. Tacy gracze jak Sandro Tonali, Mateus Fernandes czy Savio kosztowali albo ponad 100 milionów, albo niemal 100 milionów. Zainwestowano prawdziwą fortunę i oczekiwano znacznej poprawy sytuacji.

Tottenham bez zwycięstwa i gola. De Zerbi żartuje

Tymczasem ekipa prowadzona przez Roberto De Zerbiego w pierwszych czterech kolejkach Premier League nie wygrała meczu, ani nawet nie strzeliła gola. Najpierw przegrała 0:3 z Brentford i 0:2 z Newcastle, a potem dwa razy zremisowała bezbramkowo – najpierw z Nottingham, potem z Evertonem.

To wszystko sprawia, że Koguty znów są siedemanste w tabeli i mimo nakładów finansowych daleko tam od optymizmu. Zapytany o sytuację De Zerbi zażartował w sposób, ktory jego rodacy odebrali jako wbicie szpilki we włoską filozofię futbolu.

Reklama

– Z dwoma meczami z rzędu bez straconego gola, we Włoszech zostałbym teraz uznany za najlepszego trenera – wypalił szkoleniowiec Kogutów po meczu z Evertonem.

Przed przerwą reprezentacyjną, Spurs zmierzą się jeszcze na wyjeździe z Liverpoolem w EFL Cup oraz u siebie z Aston Villą, poszukując pierwszej wygranej w Premier League 2026/2027.

Reklama

Fot. Newspix

3 komentarze
Marcin Długosz

Serie A, Serie B, Włosi w europejskich pucharach - kocha wszystko, co spod znaku calcio. Za Milanem przemierzył sporo kilometrów, kocha zapach San Siro i będzie płakał przy wyburzeniu (które jest konieczne). Nie zapomina o starej, dobrej Ekstraklasie. Na weszlo.com i w WeszłoTV opowiada głównie o piłce włoskiej i polskiej.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Kucharski docenia Ekstraklasę. „Robert miałby większe problemy niż w MLS”

Mikołaj Duda
6
Kucharski docenia Ekstraklasę. „Robert miałby większe problemy niż w MLS”

Piłka nożna

Reklama
Ekstraklasa

Kucharski docenia Ekstraklasę. „Robert miałby większe problemy niż w MLS”

Mikołaj Duda
6
Kucharski docenia Ekstraklasę. „Robert miałby większe problemy niż w MLS”