W szczytowym punkcie jego kariery Barcelona płaciła za niego blisko 140 milionów euro. Aktualnie jest dość zapomnianym zawodnikiem. Coutinho, bo o nim mowa, w ostatnich latach niezbyt dawał okazje do tego, aby europejski kibic sobie o nim przypomniał. I tym oto sposobem, tak dla odmiany – właśnie dał powód do tego, aby o nim porozmawiać. Bo Coutinho ponownie będzie grał w jednym zespole z Neymarem, prywatnie dobrym kumplem. Pozostaje czekać na ogłoszenie podpisania umowy.
Coutinho znów z Neymarem – ale pierwszy raz w klubie
Do transferu do Santosu miał przekonywać piłkarza sam Neymar. Była gwiazda PSG bardzo cieszy się z dołączenia starego kumpla do drużyny. Wrzucił nawet na instastory jak tańczy do piosenki, która wśród kibiców Vasco da Gama stała się przebojem po przybyciu Coutinho w 2024 roku. Nie brakuje też emotki magika, bo taki pseudonim miał świetny przed laty pomocnik.
Coutinho zastanawiał się, czy chce wracać na boisko jeszcze w 2026 roku czy odczekać do nowego sezonu, ale wątpliwości szybko zmieniły się w zdecydowane działanie.
34-letni pomocnik nie grał w meczu o stawkę od lutego, więc to już siedem miesięcy przerwy. Przed podpisaniem umowy w Santosie będzie musiał przejść niezbędne badania, bo choć umowa którą ma otrzymać jest krótkoterminowa (do końca sezonu, w Brazylii gra się wiosna-jesień) to ma być kluczowa dla przyszłości Coutinho. W przypadku niepowodzenia w Santosie nie wyklucza się w jego przypadku nawet końca kariery.
🚨⚪️⚫️ Philippe Coutinho to Santos, here we go! Deal until the end of the year has been agreed.
Coutinho joins as free agent and will play again with his friend Neymar Jr.
Medical tomorrow – follows @lucas_musetti @cahemota. pic.twitter.com/110iXvLG4e
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) September 10, 2026
Trzy miesiące do końca sezonu będą więc jak błyskawiczne połączenie okresu przygotowawczego z weryfikacją w meczach o stawkę. Santos nie jest obecnie w rewelacyjnym położeniu, bowiem Neymar wypada do końca października z gry i możliwe jest powtórzenie scenariusza z seznu 2025. Wtedy to nie do końca sprawny gwiazdor zapewnił w pojedynkę utrzymanie legendarnemu zespołowi. Brak Neymara przez półtora miesiąca może przysporzyć kłopotów Santosowi, bo nie wiadomo jak z formą Coutinho.
Tym razem może być podobnie, więc na pomocniku będzie spoczywał duży ciężar. Był to duży problem od pewnego momentu epizodu w Vasco da Gama. Coutinho nie był w stanie dłużej znosić ciągłej krytyki.
📲 | Philippe Coutinho, via Instagram pic.twitter.com/VkfCmq21jY
— Colina 1927 (@Colina_1927) February 18, 2026
– Noszenie tej koszulki było jedną z najważniejszych decyzji, jakie kiedykolwiek podjąłem (…) Bycie ocenianym przez niezliczone osoby za coś, co nie jest częścią mojego charakteru, jest zbyt trudne. (….) To bardzo boli. Prawda jest taka, że jestem bardzo zmęczony psychicznie. Zawsze byłem bardzo powściągliwy, więc powiedzenie tego tutaj nie jest łatwe, ale muszę być szczery – pisał w oświadczeniu opublikowanym w social mediach.
Neymar na pewno będzie z tego powodu przeszczęśliwy. Everton błyszczał w Gremio, o prime Coutinho nawet nie trzeba za dużo wspominać. Ostatnio znów o Neymarze było głośno w Brazylii z powodów pozaboiskowych, bo kontuzjowana gwiazda z trybun powiedziała do jednego z kibiców Atletico Mineiro, że „nawet bez kolana, jestem lepszy od całego waszego zespołu”. Nudy w Brazylii jak widać nie stwierdzono!
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix