Wygląda na to, że jedna z najgłośniejszych ostatnio wojen na X w polskiej piłce właśnie dobiegła końca. Jarosław Królewski i Alex Haditaghi postanowili zakopać topór wojenny, a wszystko zaczęło się od… zaproszenia na kolację.
„Zrobię ci mój słynny irański kebab”
Właściciele Wisły Kraków i Pogoni Szczecin przez ostatnie dni publicznie wymieniali się uszczypliwościami i zarzutami. Teraz atmosfera zmieniła się o 180 stopni.
Haditaghi zwrócił się do Królewskiego za pośrednictwem X:
„Hej Jaro, Charlie uważa, że powinniśmy zaprosić cię na kolację i oficjalnie się pogodzić. 😄 Sam zrobię ci mój słynny irański kebab. Co ty na to?”
Hey @jarokrolewski, Charlie thinks we should have you over for dinner and officially make peace. 😄 I’ll even make you my famous Iranian kebab myself. What do you say? 🤝😂
— Alex Haditaghi (@CanDisenchanted) September 9, 2026
Odpowiedź Królewskiego była równie żartobliwa. Prezes Wisły przywołał cytat z serialu „Ted Lasso” o złotej rybce, która ma zaledwie dziesięciosekundową pamięć.
„Czasami wszyscy musimy być jak złote rybki, żeby ruszyć do przodu. Więc tak – jestem za”.
Królewski od razu postawił jednak gospodarzowi jeden warunek. Kebab rzeczywiście musi być tak dobry, jak zapowiada Haditaghi.
„W przeciwnym razie będę zmuszony wejść w kuchni w tryb Harry’ego Pottera i zacząć wyczarowywać rzeczy. A uwierz mi, to nigdy nie kończy się dobrze” – dodał, kończąc wpis emotikonami uścisku dłoni.
You know what the happiest animal on Earth is? A goldfish. Ten-second memory. Sometimes we all need to be goldfish to move forward (TedLasso) 🐠 So yes – I’m in. The kebab better be as famous as advertised – otherwise I’ll be forced to go full Harry Potter in your kitchen and…
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) September 9, 2026
Wygląda więc na to, że wojna na X między właścicielami Wisły i Pogoni dobiegła końca, przynajmniej na ten moment. Cóż, kebab to zawsze dobry pomysł…