Eric García nie wystąpi w najbliższym meczu FC Barcelony, ale wcale nie z powodu kontuzji. Obrońca uniknął poważnego urazu po pechowym zderzeniu z Rodrim podczas spotkania z Valencią. Według najnowszych informacji będzie gotowy na niedzielne starcie z Levante. Być może zagra w specjalnej masce.
Zderzenie kumpli z Manchesteru City
Barcelona mierzyła się z Valencią na Mestalla, gdy w 25. minucie doszło do bardzo pechowego zdarzenia i jednocześnie kuriozalnego zdarzenia.
Podczas wykonywania rzutu rożnego Eric García zderzył się z byłym kolegą z Manchesteru City, Rodrim. Obrońca od razu złapał się za nos, a na jego twarzy pojawiła się krew. Uraz był na tyle bolesny, że zawodnik nie był w stanie kontynuować gry.
Rodri headbutted Eric Garcia by mistake 😭 pic.twitter.com/iktRHRB04C
— AM☬ (@AbsoluteMxssi) September 6, 2026
Hansi Flick zdecydował się wprowadzić w jego miejsce Julesa Koundé.
Nie powtórzył się scenariusz z Brugii
Pierwsze informacje po zdarzeniu mogły niepokoić kibiców Barcelony. Uraz przypominał bowiem ten, którego García doznał w listopadzie 2025 roku podczas spotkania z Club Brugge.
Wówczas również ucierpiał jego nos i konieczne było korzystanie ze specjalnej maski ochronnej. Kontuzja nie wyłączyła go jednak wtedy z żadnego meczu. Tym razem sytuacja wygląda podobnie, albo jeszcze lepiej.
Eric García będzie dostępny na Levante
Jak poinformował Alex Pintanel z RAC1, z obrońcą Barcelony wszystko jest w porządku. Jego nieobecność w środowym spotkaniu nie będzie związana z urazem, lecz z zawieszeniem za czerwoną kartkę z poprzedniej edycji rozgrywek. W niedzielę García ma natomiast wrócić do dyspozycji Flicka już w niedzielę. Wtedy Barcelona zmierzy się z Levante w ramach La Liga.
Podczas dzisiejszej sesji treningowej Eric García pracował już z maską ochronną. Wszystko wskazuje więc na to, że pechowe zderzenie z kolegą z zespołu na Mestalla nie powinno mieć większych konsekwencji dla zawodnika i samej drużyny.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix