Oficjalnie: Brazylijczyk opuszcza Pogoń. To poważne osłabienie

Jan Broda

Autor:Jan Broda

06 września 2026, 12:44 • 3 min czytania 2

Reklama
Oficjalnie: Brazylijczyk opuszcza Pogoń. To poważne osłabienie

Leo Borges nie będzie już dłużej piłkarzem Pogoni. Brazylijczyk po czterech latach w Szczecinie przeniósł się do Czech. 25-letni lewy obrońca podpisał kontrakt z Sigmą Ołomuniec. 

Reklama

Exodus z Pogoni trwa. Leo Borges jest już trzynastym zawodnikiem, który tego lata opuścił szeregi Portowców. Z klubem pożegnali się Sam Greenwood czy Karol Angielski, którym kompletnie nie poszło. Nie ma już też Danijela Loncara czy Fredrika Ulvestada, a więc już graczy istotniejszych. Odeszło zwłaszcza sporo obrońców (bo jeszcze Huja, Koutris). Brazylijczyk na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się do czeskiej Sigmy Ołomuniec.

Czekam na kolejne wyzwanie. Wiem, że czeka na mnie nowa liga i rzeczy do nauki. Cokolwiek trener ode mnie potrzebuje, będę gotów pomóc. Wierzę, że będę mógł dalej się rozwijać jako zawodnik i że Sigma to dobry krok dla mojej kariery. Mam nadzieję, że razem przeżyjemy wiele dobrego – powiedział Borges.

Reklama

Leo Borges pożegnał się z Pogonią. Brazylijczyk znalazł nowy klub

Sprzedaży Borgesa, zwłaszcza po wcześniejszym odejściu Leonardo Koutrisa, nikt w Szczecinie się nie spodziewał. Portowcy zostają teraz z tylko jednym lewym obrońcą w kadrze. Jest nim… Benjamin Mendy. I wszystko byłoby w jak najlepszym porządku, gdyby nie fakt, że mistrz świata z 2018 roku ma skłonności do urazów oraz wahania formy.

O Borgesie tymczasem nie można tego powiedzieć. Brazylijczyk wystąpił w pięciu meczach tego sezonu od pierwszej minuty, zdobył nawet bramkę z Cracovią. W sumie, przestrzeni czterech lat, rozegrał dla Pogoni 109 spotkań, w których zanotował cztery gole i trzy asysty. Dał się poznać jako piłkarz stabilny i przewidywalny, nie schodzący poniżej pewnego poziomu, choć niekiedy zdarzały mu się poważne błędy, jak w finale Pucharu Polski w 2024 roku, kiedy to po jego zagraniu Rodado zdobył bramkę na 2:1 dla Wisły w dogrywce.

Niewątpliwie jednak będzie go brakowało na lewej obronie w Pogoni, gdyż od końcówki sezonu 2025/26, kiedy uporał się z urazem, był zawodnikiem podstawowej jedenastki. To nie tylko brak na boisku, ale i w szatni, gdzie również był ważną postacią. Brazylijczyk niedawno zaczął się nawet ubiegać się o polskie obywatelstwo.

Cieszą się za to w Ołomuńcu. – Lewy obrońca to jedna z pozycji, którą chcieliśmy wzmocnić od początku okresu transferowego. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że udało nam się ostatecznie sprowadzić Leo. To piłkarz, który wpisuje się w nasze wyobrażenia o drużynie. Jest silny, szybki i potrafi wspierać ofensywę. Wierzymy, że razem odniesiemy sukces – powiedział dyrektor sportowy Sigmy, Pavel Hapal.

Reklama

Fot. Newspix

 

2 komentarze
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Polecane

110-lecie Legii Warszawa. Legendy, mecz pokazowy i wiele atrakcji. Jesteśmy na miejscu!

Patryk Idasiak
7
110-lecie Legii Warszawa. Legendy, mecz pokazowy i wiele atrakcji. Jesteśmy na miejscu!
Tenis

Dwa tie-breaki, oba skuteczne. Świątek już w 1/8 US Open

Patryk Idasiak
1
Dwa tie-breaki, oba skuteczne. Świątek już w 1/8 US Open

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Misiura: „Ciężko będzie się obudzić ze świadomością, że mamy 5 punktów, a Legia 15”

Adrian Mańko
19
Misiura: „Ciężko będzie się obudzić ze świadomością, że mamy 5 punktów, a Legia 15”
Ekstraklasa

Papszun po Motorze: Jeśli młodzi są gotowi, będę dawał im szansę

Adrian Mańko
4
Papszun po Motorze: Jeśli młodzi są gotowi, będę dawał im szansę
Ekstraklasa

Zieliński po remisie z Wisłą Kraków: Nie będę opowiadał bajek o dominacji

Mikołaj Duda
3
Zieliński po remisie z Wisłą Kraków: Nie będę opowiadał bajek o dominacji