Kiedy pojawiły się doniesienia, że reprezentant Brazylii może wrócić do swojego poprzedniego klubu, podpalił w social mediach. Pisał, że nikt nie będzie decydował o jego przyszłości. Kilka dni później trener stwierdził, że to zawodnik od początku tego sezonu zgłaszał chęć odejścia. Możliwość powrotu na stare śmieci jednak odrzucił, a transfer do Turcji jest już niemożliwy. No i napastnik Canarinhos ma teraz problem – w międzyczasie klub wykreślił go z kadry na ligę.
Czołowy strzelec zespołu skreślony
Poprzedni, koszmarny dla Tottenhamu sezon, Richarlison jako jedyny w zespole skończył z dwucyfrową liczbą goli na koncie. Reprezentant Brazylii dwanaście razy wpakował piłkę do siatki. To dwa razy więcej od drugiego pod względem bramek ofensywnego zawodnika Spurs – Dominika Solanke. Anglik jednak z powodu kontuzji zaliczył też dwukrotnie mniejszą liczbę minut. Między tą dwójką drugie i trzecie miejsce w klubowej klasyfikacji zajęli środkowy obrońca i defensywny pomocnik. Micky van de Ven oraz Joao Palhinha zdobyli po siedem bramek.
𝐑𝐈𝐂𝐇𝐀𝐑𝐋𝐈𝐒𝐎𝐍! 𝐂𝐎 𝐙𝐀 𝐁𝐑𝐀𝐌𝐊𝐀! 😱
Chyba gdzieś już widzieliśmy podobne trafienie 👀
📺 Oglądajcie Multi Premier League w CANAL+ EXTRA2 i w serwisie CANAL+: https://t.co/45gDeTjRc6 pic.twitter.com/KiN7rqSIAV
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 16, 2025
Ten sezon Richarlison zaczął w podstawie, ale po klęsce 0:3 z Brentford na otwarcie poszedł w odstawkę. Przed kolejnym ligowym meczem (też przegranym do zera) Spurs ściągnęli Omara Marmousha. To Egipcjanina Roberto De Zerbi umieścił w wyjściowym składzie na spotkanie z Newcastle. Brazylijczyk natomiast nie załapał się do kadry. Kilka dni wcześniej przesiedział jeszcze na ławce mecz Pucharu Ligi z Charlton. 70 minut zaliczył Solanke, a w końcówce na dziewiątce zastępował go inny letni nabytek klubu, Savinho. Obaj zdobyli w tym meczu po bramce.
Nie odszedł i ma teraz problem
Po porażce 0:2 z Newcastle De Zerbi mówił, że nie umieścił Richarlisona w kadrze, bo ten „zbyt wiele razy prosił o transfer”. W niedzielę 30 sierpnia „The Athletic” poinformowało, że Tottenham porozumiał się z Evertonem w sprawie Ilimana Ndiaye (ostatecznie Senegalczyk wybrał Manchester City). W drugą stronę powędrować miał Richarlison. Podkreślmy, że transfery te nie były ze sobą powiązane. Następnego dnia Brazylijczyk podpalił w mediach społecznościowych. Na portalu X napisał, że „nikt nie będzie decydował o jego przyszłości”.
Depois de tudo que eu passei nos últimos anos, decidi que NUNCA MAIS decidiriam meu futuro por mim. Eu passei por muita coisa ruim nesse tempo e quase todas elas aconteceram por decisões tomadas por outras pessoas. Pressão, ameaça, retaliações, nada disso me assusta. Já passei…
— Richarlison Andrade (@richarlison97) August 31, 2026
Według „The Athletic” 29-latek nie porozumiał się ze swoim byłym klubem ws. indywidualnych warunków kontraktu. Transferu wewnątrz Premier League zrobić już się potem nie dało, ponieważ 1 września okienko w Anglii się zamknęła. W grę wchodziły jedynie rynki zagraniczne. 2 września miała pojawić się oferta ze strony Trabzonsporu. Czas na przenosiny do Turcji już się jednak skończył, ponieważ okienko w Super Lig zamknęło się 4 września. W międzyczasie jasne stało się, że w północnym Londynie Richarlison nie ma już czego szukać.
Tottenham wykreślił go bowiem z kadry na ten sezon Premier League. Klub mógł zarejestrować maksymalnie 25 zawodników powyżej 21. roku życia. Spurs woleli tam umieścić choćby Xaviego Simonsa, który z powodu zerwanego więzadła krzyżowego w 2026 roku na boisko nie wróci. Znalazło się tam też miejsce dla Wilsona Odoberta, który w lutym br. doznał tej samej kontuzji. Na konferencji przed sobotnim meczem z Forest, która odbyła się jeszcze przed zamknięciem okna w Turcji, De Zerbi był pytany o 54-krotnego reprezentanta kraju.
– Myślę, że Richarlison sam o wszystkim decydował. Rozmawiał ze mną na początku okresu przygotowawczego. Powiedział mi, że pragnie odejść. Sprowadziliśmy kolejnego napastnika i, jak mówiłem na początku okresu przygotowawczego, chcę zatrzymać tylko tych piłkarzy, którzy chcą zostać, grać z dumą i odpowiednią pasją. A co do innych kwestii, to nie moja sprawa. To odpowiedzialność klubu. Nie mogę nic powiedzieć, bo o niczym nie zdecydowałem. Stanowisko Richarlisona od początku było bardzo jasne. Zaakceptowałem to – mówił Włoch.
🚨🎙️De Zerbi speaks on Richarlison:
„Richarlison, he decided everything alone. He spoke with me at the beginning of pre-season. He told me his idea, his desire was to leave. In the end we went to bring another striker and, like I said at the start of pre-season, I want to keep… pic.twitter.com/r7qFsamUtq
— The Spurs Watch (@TheSpursWatch) September 4, 2026
Z dalszych słów De Zerbiego wynikało, że nawet jak Brazylijczyk nie znajdzie nowego klubu, jego status w Tottenhamie się nie poprawi. W przypadku braku zagranicznego transferu jedyną opcją zostaje ogrywanie się w rezerwach. Koszulkę Spurs Richarlison zakłada od lata 2022 roku. Za 60 milionów funtów przeniósł się z Evertonu, w którym spędził cztery sezony. Wówczas była to druga największa sprzedaż w historii The Toffees i drugi największy zakup w historii Spurs. Dla klubu z północnego Londynu rozegrał 132 mecze. Zdobył w nich 32 bramki.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix