Co z przyszłością Reguły? „Borussia wiąże przyszłość z Marcelem”

Mikołaj Duda

04 września 2026, 12:59 • 3 min czytania 5

Reklama
Co z przyszłością Reguły? „Borussia wiąże przyszłość z Marcelem”

W ostatnich dniach jednym z najbardziej gorących tematów w polskiej piłce było potencjalne odejście Marcela Reguły z Zagłębia Lubin. W pewnym momencie już wszystko wskazywało na to, że zostanie zawodnikiem Borussii Dortmund. To się nie wydarzy, jednak temat może wrócić w kolejnych miesiącach.

Reklama

O kulisach niedoszłego transferu Marcela Reguły do Dortmundu opowiedział prezes Zagłębia Lubin Paweł Jeż. Na antenie Canal Plus przyznał, że w pewnym momencie zawodnik szykował się już do wyjazdu na lotnisko. Mimo fiaska, sprawa tego transferu powinna wrócić w następnych okienkach. Borussia wciąż jest zainteresowana Polakiem.

– Po zakończeniu sezonu Marcel i jego otoczenie poinformowali klub, że myślą o odejściu, podjęciu rywalizacji w silniejszej lidze. Podczas całego okienka spływały oferty, udanie zakończyliśmy rozmowy z dwoma klubami z Wysp Brytyjskich i z Niemiec. Ostatecznie Marcel został z nami i bardzo się z tego cieszymy. Zdajemy sobie sprawę, jak jest ważnym elementem tego zespołu. Myślę, że pomoże drużynie i będzie się dalej rozwijał. Pozostaje nam czekać na rozwój wydarzeń.

Borussia wciąż wiąże przyszłość z Marcelem. Zobaczymy, czy to będzie zima czy kolejne lato, natomiast tego gorącego dnia 1 września, gdy o 4:30 Marcel był tak naprawdę piłkarzem Borussii i przygotowywał się do wyjazdu na lotnisko, o 6:15 okazało się, że klub dogadał wypożyczenie piłkarza z Arsenalu. Taka jest piłka. Marcel już to przetrawił i liczymy, że już w poniedziałek z Wieczystą pokaże swoją jakość – przyznał Paweł Jeż.

Zagłębie zamknęło letnie okienko. „Nie trafi żaden nowy zawodnik”

Paweł Jeż zabrał też głos na temat ostatniego pożegnania się z dyrektorem sportowym Rafałem Ulatowskim. Zasugerował jednak, że dokonane transfery nie były główną podstawą do podjęcia takiej decyzji. Jednocześnie nie jest obecnie do końca zadowolony, jak prezentuje się Filip Szymczak, którego już były dyrektor sportowy doskonale znał jeszcze z pracy w akademii Lecha Poznań.

Reklama

– Na to wpływ miało wiele okoliczności, ale pewna formula się wyczerpała. Ja życzę Rafałowi sukcesów w jego dalszej karierze zawodowej, natomiast uznałem, że nasza dalsza współpraca nie ma racji bytu i stąd ta decyzja. Wiele różnych okoliczności i przyczyn, o czym nie chciałbym szerzej mówić. Transfery są oczywiście jedną z podstaw do oceny pracy dyrektora sportowego, ale nie najważniejszą. Podaliśmy sobie ręce i teraz patrzymy do przodu.

– Wiemy w jakiej Filip przychodził do nas sytuacji, ale wciąż na niego liczymy i tu się nic nie zmienia. Mam nadzieję, że będzie w lepszej formie, bo na ten moment nasza ocena jego nie jest dobra. Nie będziemy jednak zawodnika oceniać po pięciu spotkaniach.

Prezes Zagłębia jasno przyznał, że dla klubu okienko transferowe już się zakończyło i osoba, która zastąpi na stanowisku Rafała Ulatowskiego będzie już się przygotowywała na kolejne miesiące.

– Przygotowanie osoby, która będzie odpowiedzialna za pion sportowy w kolejnym okienku oraz w dłuższej perspektywie. Obecne okienko już zakończyliśmy i do Zagłębia nie trafi żaden nowy zawodnik. 

Reklama

Zespół Leszka Ojrzyńskiego w pięciu ligowych kolejkach uzbierał osiem punktów, co przekłada się na dziewiąte miejsce w tabeli.

Fot. Newspix

5 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ligue 1

Luis Enrique zapytany o Złotą Piłkę. Nie ma żadnych wątpliwości

Marcin Długosz
0
Luis Enrique zapytany o Złotą Piłkę. Nie ma żadnych wątpliwości

Ekstraklasa

Reklama