W wieku niespełna 34 lat piłkarską karierę zakończył Jacek Góralski. Pomocnik, który w latach 2016-2022 występował w reprezentacji Polski, zagrał w biało-czerwonych barwach na mistrzostwach świata 2018 w Rosji.
„Góral” zadebiutował w Ekstraklasie w 2015 roku po tym, jak został sprowadzony przez Jagiellonię Białystok z Wisły Płock. To właśnie w ekipie z Podlasia pokazał się na tyle, że zapracował na transfer zagraniczny. Po dwóch latach trafił do Łudogorca Razgrad.
Przez dwa i pół roku w bułgarskiej drużynie występował także w europejskich pucharach, by potem – na taki sam okres – przenieść się do Kazachstanu. Podpisał tam kontrakt z Kajratem Ałmaty, ale wkrótce później doznał poważnej kontuzji. Wiele miesięcy spędził na leczeniu zerwanych więzadeł krzyżowych.
Gdy wrócił do gry spróbował jeszcze swoich sił w Bochum, ale po nieudanej przygodzie w Niemczech postanowił wrócić do Polski. Ostatecznie trzy lata spędził w Wieczystej Kraków, z którą przebył drogę do Ekstraklasy. Małopolski klub nie zdecydował się tego lata przedłużyć z Góralskim wygasającej umowy.
Wobec takiej sytuacji piłkarz podjął decyzję o zawieszeniu butów na kołek.
Wyświetl ten post na Instagramie
„Góral” to także 21-krotny reprezentant Polski. Wystąpił na mistrzostwach świata w 2018 roku. Trzy lata później nie miał szans powalczyć o powołanie na Euro z powodu kontuzji. Rozdział z orzełkiem na piersi zakończył w 2022 roku – Czesław Michniewicz widział go jeszcze w składzie na początku swojej kadencji, ale zrezygnował z piłkarza, gdy ten nie potrafił przebić się do składu Bochum.
Fot. Newspix