Po powrocie do Manchesteru City dostał trochę minut od nowego trenera, jednak wiadomo było, że nie będzie w dłuższej perspektywie znaczącą postacią. W ostatnich godzinach udało się znaleźć mu nowego pracodawcę. Właściwie to nowego-starego, ponieważ już poprzedni sezon spędził w tych barwach. Rozegrał jednak tylko pół, bo potem zdiagnozowano u niego złamanie stopy.
Grealish na chwilę wrócił do City
Po powrocie do Manchesteru City Jack Grealish dostał od Enzo Mareski dwie szanse. Wychowanek Aston Villi rozegrał całą drugą połowę w przegranym 0:3 meczu o Tarczę Wspólnoty. Na boisko wchodził przy stanie 2:0 dla Arsenalu. Tydzień później zaliczył kilkanaście minut na inaugurację ligi z Bournemouth. City w końcówce odwróciło wynik. 30-latek wszedł na murawę jeszcze przy wyniku 1:0 dla rywali. Były to jego pierwsze występy od stycznia, kiedy to wykryto u niego złamanie stopy, spowodowane przeciążeniem lub licznymi mikrourazami.
📸 – JACK GREALISH IS COMING ON TO SAVE MANCHESTER CITY! pic.twitter.com/WvXv8422X3
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) August 23, 2026
Na kolejny mecz nowy szkoleniowiec The Citizens już go jednak nie zabrał. Przed wygranym aż 4:1 w południowym Londynie spotkaniu z Crystal Palace w angielskich mediach pojawiły się doniesienia, że skrzydłowy ponownie zmieni pracodawcę. „The Athletic” informowało o złożeniu przez Sunderland oferty wypożyczenia. Na Stadium of Light jednak nie trafi, bowiem Czarne Koty nie zaakceptowały postawionych przez City warunków transferu. Jak się okazuje, te jako jedyny spełnił Everton, który od początku był pierwszym wyborem samego piłkarza.
🚨🚨| BREAKING: Everton re-sign Jack Grealish from Manchester City on a 𝐒𝐄𝐀𝐒𝐎𝐍-𝐋𝐎𝐍𝐆 𝐋𝐎𝐀𝐍. ✅🏴
Medical scheduled for Tuesday morning. Several clubs enquired, but Everton were the only side to meet City’s terms.
[@David_Ornstein] pic.twitter.com/v5pvvXO6be
— CentreGoals. (@centregoals) August 31, 2026
Wraca tam, gdzie był już
Podobnie, jak przed rokiem, The Toffees wypożyczą byłego reprezentanta Anglii na cały sezon. Jak informuje David Ornstein z „The Athletic”, 1 września Grealish uda się do niebieskiej części Merseyside na testy medyczne. Tym razem w Evertonie wyląduje już po starcie sezonu. Rok temu kontrakt podpisał tuż przed startem rozgrywek Premier League. Początek miał świetny, ponieważ po pierwszych trzech kolejkach miał na koncie cztery asysty – po dwie z Brighton i Wolves. Później jednak przyszedł zastój – na bezpośredni udział przy golu czekał miesiąc.
Na początku października ustrzelił Crystal Palace, po czym zaciął się na kolejne dwa miesiące. W pierwszych dniach grudnia znów zdobył bramkę na wagę wygranej – tym razem z Bournemouth. Na tym jednak jego dorobek strzelecki w koszulce The Toffees się zatrzymał. Tuż po Nowym Roku zaliczył jeszcze dwie asysty z Brentfordem, ale były one tylko na otarcie łez, bo przy bramkach na 1:3 i 2:4. W następnym meczu złapał dwie żółte kartki i to w ciągu trzech minut, a po kolejnym ligowym występie wykryto u niego rzeczone złamanie zmęczeniowe stopy.
Jack Grealish really got two yellow cards in FOUR minutes for arguing with the referee 🤦♂️ pic.twitter.com/jAo6Jhg9h0
— just__dreamit (@just__dreamit) January 8, 2026
Dzierżył rekord przez kilka lat
Mówiło się o trzech miesiącach przerwy, więc wróciłby w okolicach połowy kwietnia. Jednak jako się rzekło, pierwszy od czasu doznania kontuzji występ zaliczył w niedawnym meczu o Tarczę Wspólnoty. W międzyczasie brytyjski tabloid „The Sun” przyłapał go, jak śpi pijany w ogródku jednego z lokali w Manchesterze. Na opublikowanych przez paparazzich zdjęciach widać było suto zastawiony drinkami stół.
Na Etihad Stadium Grealish trafił latem 2021 roku z macierzystej Aston Villi. Ówcześni mistrzowie kraju płacili za niego 100 mln funtów. W tamtym momencie był to największy zakup w historii angielskiej piłki. Dopiero półtora roku później Chelsea transferem Enzo Fernandeza przebiła tę kwotę. Aż do tego lata był to zarówno największy zakup w dziejach Manchesteru City, jak i największa sprzedaż w historii Aston Villi. City za 116 mln funtów sprowadziło z Nottingham Elliota Andersona, natomiast za 117 mln funtów do Chelsea trafił Morgan Rogers.
🚨 𝗡𝗘𝗪: Jack Grealish was spotted completely asleep at a table in a rooftop bar in Manchester, surrounded by glasses and bottles of cocktails after an afternoon of drinks with his friends.
— @TheSun pic.twitter.com/Rs20qQQNjo
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) April 27, 2026
Ponowny debiut w Evertonie 30-latek może zaliczyć 6 września w Liverpoolu przeciwko Manchesterowi United. Piłkarze Davida Moyesa ligę rozpoczęli od wygranej u siebie z Crystal Palace i wyszarpanego remisu na Bournemouth. W międzyczasie rozbili w 1/32 finału Pucharu Ligi drugoligowe Preston. W następnej rundzie zmierzą się z innym zespołem z Championship – Wolverhampton.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix