Elżbieta Filipiak jest obecnie mniejszościowym udziałowcem Cracovii. W wywiadzie dla telewizji Canal+Sport skomentowała obecną sytuację w klubie. Według niej prezes Colak jest samozwańczym prezesem, a Pasy nie posiadają obecnie jakichkolwiek organów prawnych. Ponadto zaapelowała do właściciela klubu, aby ten odsprzedał jej Cracovię.
Filipiak: „W Cracovii pojawił się problem prawny”
Elżbieta Filipiak w wywiadzie przede wszystkim odnosiła się do kwestii prawnych. Według niej klub nie posiada ani rady nadzorczej, ani zarządu. Postanowiła więc wystosować prośbę do akcjonariusza głównego – Roberta Platka, aby zwołał on walne zgromadzenie. Prośba ta została odrzucona, ale to nie są ostatnie czyny, które wykona była większościowa właścicielka Pasów.
– Jest mi smutno, że niestety miałam rację, bo wolałabym tej racji nie mieć. Jest gorzej niż pan mówi. Pomimo zasadniczych różnic pomiędzy panem Platkiem w kwestii podejścia do zarządzania klubem, pozyskiwania sponsorów, osób, których zatrudnia w klubie, pojawił się dodatkowy problem prawny. Spółka na dzień dzisiejszy nie posiada organów. Nie posiada zarządu, ani rady nadzorczej. To jest problem. Zawnioskowałam o zwołanie walnego zgromadzenia akcjonariuszy, żeby nie ogłaszać publicznie żadnych problemów, nie chciałam tego. Mój wniosek do akcjonariusza głównego, bo tylko w ten sposób może zostać zwołane zgromadzenie walne, przez osobę, która posiada ponad 50% głosów. Wniosek nie został zaakceptowany. Jestem zmuszona zawnioskować o kuratora dla spółki. Dla osób, które są mniej zaprzyjaźnione z prawnymi aspektami całej sprawy, to jest tak jakby w pracy nie było dyrektora. To jest jedna sytuacja dotycząca rady nadzorczej. Druga sytuacja jest taka, jakby niewłaściwa osoba podpisywała umowę o pracę z pracownikiem i byłaby ona nieważna. To wygląda tak jakby fałszywy ksiądz udzielał ślubu i ktoś by myślał, że jest w związku małżeńskim, a tak nie jest.
Mocne słowa Elżbiety Filipiak o sytuacji w Cracovii 👀
W rozmowie z @filip_surma mówiła między innymi o wniosku o kuratorze dla spółki 👇
📺 Ekstraklasa #PoGodzinach trwa w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/mWyYl1xMlJ
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 31, 2026
„Samozwańczy prezes” – Filipiak o Colaku
Ponadto pani Filipiak nazwała Murata Colaka samozwańczym prezesem. Według jej wiedzy, Colak nie jest prawnie prezesem klubu, a wyłącznie wiceprezesem. Usłyszeliśmy również wiele informacji na temat prawnej sytuacji klubu.
– Dowodzenie tego to jest smutna sprawa. To jest po prostu znajomość spółki, której obecne władze nie posiadają i nie chciały skorzystać z mojej wiedzy w tym temacie. Spółka nie ma rady nadzorczej, z tej prostej przyczyny, że na poprzednią kadencję rada nadzorcza została powołana do roku 2025 roku włącznie. Zgodnie z przepisami, kadencja rady nadzorczej wygasa wraz z odbyciem walnego zgromadzenia akcjonariuszy, zatwierdzającego sprawozdanie za ostatni rok urzędowania rady nadzorczej. Walne zgromadzenie akcjonariuszy w Krakowie odbyło się 8. Lipca. Na tym zgromadzeniu jedyną powołaną osobą do rady nadzorczej został pan Curyło. Z mocy prawa kadencja rady nadzorczej po prostu wygasła, więc wystąpiłam do spółki z wnioskiem o uzupełnienie rady nadzorczej i zwołanie walnego zgromadzenia. Nie zostało to zaakceptowane więc mówi się trudno. Także spółka w tej chwili nie posiada rady nadzorczej, mało tego nie posiada urzędującego prezesa. Jako, że obecny, tak zwany samozwańczy prezes jest tylko i wyłącznie wiceprezesem, bo uchwała, która go powoływała na wiceprezesa w styczniu jest wciąż obowiązująca.
🇵🇱 W czasie dzisiejszego posiedzenia Rada Nadzorcza podjęła decyzję o powołaniu na stanowisko Prezesa Zarządu Murata Çolaka.
🇬🇧 During today’s meeting, the Supervisory Board decided to appoint Murat Çolak as President of the Management Board.
🔗 https://t.co/jDetUilAyp pic.twitter.com/5ytpYoLRq3
— CRACOVIA (@KSCracoviaSA) July 15, 2026
„Pieniędzy wystarczy do końca roku”
Zapytana o kwestie finansowe Elżbieta Filipiak stwierdziła, że pieniędzy w klubie starczy do końca roku. Według jej wiedzy to wszystko dzięki sprzedaży przez Cracovię zawodników. Pasy sprzedały w tym roku jednak tylko dwóch zawodników, Oskara Wójcika i Maxime Domingueza. Kwota za tego drugiego nie należała do najwyższych. Według portalu Transfermarkt, Szwajcar opuścił klub za 100 tysięcy euro.
– Mówić można wszystko, natomiast czyny o nas świadczą. Nie mam słów komentarza. Jesteśmy najstarszym klubem w Polsce i nie mamy organów. To jest niesamowite. Załóżmy, że obecna rada nadzorcza, która uważa, że jest radą nadzorczą, a nie jest, powoła prezesa, który nie będzie prezesem, bo rada nadzorcza nie miała kompetencji do powoływania tego prezesa. Wywoła to taki ciąg nieszczęśliwych sytuacji, które trzeba będzie odkręcać, że to będzie zbyt długo trwało. Musiałam zareagować. W klubie nie ma z kim rozmawiać, bo spółka nie posiada organów.
– Według mojej wiedzy, żadnych pieniędzy na rozwój klubu nie było, przynajmniej za moich czasów. Natomiast mówienie o tym, że się zabezpieczy, to najpierw trzeba te pieniądze na klub wyłożyć. Na ten moment klub jest obsługiwany finansowo, ale według deklaracji, które słyszałam i pojawiały się w mediach, pieniędzy wystarczy do końca roku. Wszyscy zawodnicy, którzy byli do sprzedania, może poza Hasiciem, zostali sprzedani i te pieniądze zapewnią działalność klubowi. Co będzie potem, tego nie wiem.
„Platek, zastanów się, czy nie sprzedać klubu”
Ponadto pani prezes zaapelowała do Roberta Platka, aby ten zastanowił się, czy nie warto sprzedać klubu. Co ciekawe w całej rozmowie nie padło żadne pytanie odnośnie samej sprzedaży klubu przez Comarch Robertowi Platkowi.
– Rozważam taką opcję, ze względu na dobro klubu. Mam wrażenie, że akcjonariusz większościowy, nie ma pomysłu, co z tym klubem zrobić, ani w jaki sposób go finansować. Być może nie jest w stanie go finansować i wydawało mu się, że klub piłkarski, w takiej formie, w jakiej go kupował jest samofinansujący. Jeszcze raz powtarzam. Robercie Platek zastanów się czy nie sprzedać klubu.
Fot. Newspix