Czy ktoś w ostatnim czasie narzekał, że Bartosz Grzelak ma problem z pozycją napastnika? Teraz najwidoczniej będzie miał ból głowy od dobrobytu na tej pozycji! Już ma ich czterech, a zaraz pojawi się następnych dwóch. Ale musimy przyznać bardziej urzekł nas z młodszych z nich przedstawiany jako „talent z Erytrei”. To brzmi naprawdę dumnie!
I najlepsze jest to, że to nawet nie jest żart. Generator losowych zdarzeń Roberta Platka, Murata Colaka i całej reszty tym razem wypluł młody talent z Erytrei. Jak przekazał Piotr Koźmiński z portalu Goal, Cracovia wkrótce podpisze kontrakt z 18-letnim Siemem Eyobem-Abraha. Jesteśmy przekonani, że on rozwiąże wszystkie problemy Pasów ze skutecznym napastnikiem!
Z moich informacji wynika, że Cracovia podpisze kontrakt z talentem z Erytrei! To 18-letni napastnik Siem Eyob-Abraha, były gracz akademii Manchesteru United (mistrz Anglii U18), ostatnio Sheffield United. Abraha zagrał w pierwszej reprezentracji Erytrei 2 mecze/gol z … rożnego. 18-letni napastnik Siem Eyob-Abraha
— Piotr Koźmiński (@UEFAComPiotrK) August 31, 2026
Egzotyczny napastnik Cracovii. Nietypowy pomysł krakowskiego klubu
Co prawda o napastniku ze skomplikowanym nazwiskiem (mamy wątpliwości, czy warto się go uczyć) nie ma zbyt wielu dostępnych informacji, ale wiemy za to, że do Cracovii trafia reprezentant kraju. 18-latek ma już na koncie dwa występy w pierwszej kadrze Erytrei! Ale uwaga, to jeszcze nie koniec! Strzelił już nawet w narodowych barwach pierwszego gola. I to nie przeciwko byle komu! Trafił do siatki przeciwko zawsze groźnej reprezentacji Eswatini.
Idziemy dalej i robi się coraz poważniej, Siem Eyob-Abraha ma w CV akademię Manchesteru United. Co prawda, w zespole do lat 18 zagrał całe sześć minut w jednym meczu, ale sam fakt robi wrażenie. Działacze Cracovii za niedługo wyjdą do mediów i powiedzą, że ich najnowszy nabytek szkolił się w jednym z najlepszych klubów na świecie.
Ostatnio to już jednak mniej działający na wyobraźnie Sheffield United. Według dostępnych statystyk jego dorobek w czterech spotkaniach w juniorach zamknął się… w czerwonej kartce. Najwyraźniej rywale byli na nieco wyższym poziomie niż reprezentacja Eswatini…
18-latek będzie pierwszym zawodnikiem z Erytrei w Ekstraklasie, jednak nie postawilibyśmy specjalnie dużo, że będzie pierwszym ze swojego kraju, który zdoła zadebiutować na tym poziomie. A już tak odkładając wszelkie złośliwości na bok, naprawdę zastanawiamy się, jaki proces wydarzył się po drodze, że Cracovia w ogóle wpadła na takiego zawodnika, a dwa stwierdziła, że będzie dobrym pomysłem ściągnąć go do Krakowa.
W każdym razie do zespołu Bartosza Grzelaka ma dołączyć także Lasse Nordas i wydaje się, że on jest jedyną nadzieją na rozwiązanie problemu z pozycją napastnika. Ciężko spodziewać się, żeby Kahveh Zahiroleslam nagle miałby odpalić, Mohamed Berte to wciąż pewnego rodzaju zagadka, a Wiktor Bogacz i Kacper Smiglewski póki co to bardziej zawodnicy rezerw.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix