Ekstraklasa 6. Kolejka

Kacper Urbański 75"
Josema . 76"
Ilya Shkurin 11"
Ilya Shkurin 90"
Ilya Shkurin 90"

Zabójczy Szkurin pogrążył fatalnie finiszującego Górnika

Przemysław Michalak

30 sierpnia 2026, 20:12 • 4 min czytania 4

Reklama
Zabójczy Szkurin pogrążył fatalnie finiszującego Górnika

Z piekła do nieba i z powrotem. Taką drogę przeszedł Górnik Zabrze w meczu z GKS-em Katowice. Długo odrabiał straty, potem błyskawicznie wyszedł z 0:1 na 2:1, by na koniec we frajerski sposób stracić jakiekolwiek punkty. Trudno jednak zdobyć coś przeciwko tak zgranej ekipie jak GieKSa, jeśli masz w składzie dwóch niedomagających zawodników.

Reklama

Erik Prekop i Eric Dietz chyba są piłkarskimi braćmi. Z obu jest niewiele pożytku, choć w zupełnie innym kontekście.

Górnik Zabrze – GKS Katowice 2:3. Prekop i Dietz uwsteczniali gospodarzy

Z Prekopem na szpicy trudno budować większość akcji, bo ten ma problem ze wszystkim. Nie umie się zgrać z kolegami przy wyjściu na pozycję, a będąc tyłem do bramki albo nie przetrzyma piłki, albo nawet w prostej sytuacji niechlujnie odegra, co znacznie komplikuje ciąg dalszy. Dziś słowacki napastnik z trzynastu pojedynków wygrał zaledwie dwa. W powietrzu przegrał osiem z dziewięciu starć ze stoperami GKS-u. Od najniższej noty ratuje go tylko to, że Jędrych w ferworze walki po strzale Antiste w poprzeczkę postanowił powalić go na ziemię na rzut karny.

Tym razem Jarosław Przybył nie zawahał się przy użyciu gwizdka. Pod koniec pierwszej połowy ta para także się pojedynkowała, Prekop zabrał się z piłką i wyszedł przed kapitana gości, potem natomiast łatwo upadł. Jędrych przekraczał przepisy, pociągnął za koszulkę, ale to było za mało, żeby powstrzymać biegnącego Słowaka, który postanowił się przewrócić. Sędziowie puścili grę. Gdyby tego nie zrobili, musieliby nawet rozważać czerwoną kartkę.

Górnik po wyrównaniu z rzutu karnego Urbańskiego po chwili już prowadził. Tym razem Josema uderzył z powietrza i wpadło mu przy słupku. Hiszpański stoper posłał kilka znakomitych otwierających podań do przodu, zdobył bramkę i miał prawo oczekiwać, że coś to da. Niestety dla niego, Michal Gasparik chciał zabezpieczać wynik Maximilianem Dietzem.

Reklama

Trzy gole Szkurina

Amerykanin od razu po przyjściu z Greuther Fuerth wskoczył do składu w obliczu kontuzji Jarosława Kubickiego i kompletnie nie przekonywał – delikatnie mówiąc. To miał być jednak przede wszystkim stoper, a nie defensywny pomocnik. No to dziś się skompromitował, „broniąc” we własnym polu karnym. Ilja Szkurin dwa razy go ośmieszył. Najpierw uciekł mu tak, że ten nawet nie miał szans powalczyć z nim w powietrzu i pięknym strzałem głową przerzucił piłkę nad Schulze (ciasteczko-asysta w wykonaniu Bartosza Nowaka). A na koniec Dietz niby był przyklejony do Szkurina, ale nawet nie wyskoczył z nim do główki.

Białorusin długimi fragmentami głównie biegał bez piłki, ale jak przychodziło co do czego, spisywał się kapitalnie. Do hat-tricka dołożyłby asystę przy petardzie Erika Jirki, tyle że finalnie wyszło, że nieco wcześniej znajdował się na centymetrowym spalonym.

Reklama

Górnik zaczął z animuszem, za to prawie całkowicie przygasł, gdy nadział się na klasyczną kontrę Katowiczan. Nowak za plecy, rozpędzony Marković (spóźniony Bernardo, Josema nie zdążył zaasekurować), strzał i dobijający Szkurin. Z kolei GKS bardzo źle wszedł w drugą połowę i gdy zaczął przegrywać, mogło się wydawać, że już się nie odbije. Gospodarze byli bliscy podwyższenia (poprzeczka Kubickiego, szarża Chłania). Rafał Górak przeprowadził jednak lepsze zmiany i to przesądziło sprawę podczas dwunastu doliczonych minut.

Janis Antiste pokazał się z obu stron. Szeroko pojętą piłkarskość widać u niego w każdym kontakcie, z nim łatwiej budowało się akcje, miał duży udział w tym, że doszło do rzutu karnego na 1:1. Jednocześnie w obronie udzielał się tak niedbale, że gdy asystujący w decydującym momencie Czerwiński go nawinął, to miał jeszcze czas, żeby ułożyć sobie preferowaną prawą nogę do dośrodkowania. Przy nawracającym i doskakującym rywalu musiałby wrzucać z lewej.

Reklama

Górnik po trzech ligowych zwycięstwach doznał pierwszej porażki. Nie ma powodów do rozpaczy, ale Gasparik na pewno wyciągnie kilka mocnych wniosków. GKS po nieudanych wizytach w Krakowie i Lublinie wreszcie wróci do domu w dobrych humorach, dzięki czemu nie traci kontaktu z czołówką tabeli.

4
Schulze
5
Janža
6
Josema
1
6
Janicki
1
4
Sáček
3
Bernardo
6
Urbanski
1
3
Sadilek
5
Khlan
2
Prekop
4
Gonzalez
Jarosław Przybył 3

Zmiany:

icon-swap
Janis Antiste
4
Paulo Bernardo
icon-swap
Jarosław Kubicki
4
Lukas Sadilek
icon-swap
Maximilian Dietz
1
Erik Prekop
-
icon-swap
Yvan Ikia Dimi
Peter Gonzalez

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

fot. Newspix

Reklama
4 komentarze
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
niedziela, 30 sierpnia 2026 17:30
Sędzia:
Jarosław Przybył

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Cztery porażki na start sezonu Rakowa! Ostatnio skończyło się spadkiem

Mikołaj Duda
29
Cztery porażki na start sezonu Rakowa! Ostatnio skończyło się spadkiem