Motor Lublin dopina transfer. Senegalczyk jest blisko

Adrian Mańko

28 sierpnia 2026, 15:53 • 2 min czytania 10

Reklama
Motor Lublin dopina transfer. Senegalczyk jest blisko

Motor Lublin pracuje nad kolejnym wzmocnieniem. Trener Mariusz Misiura potwierdził, że klub ma już ustalone wszystkie najważniejsze kwestie dotyczące transferu defensywnego pomocnika z Senegalu. Do załatwienia pozostały wyłącznie formalności związane z wizą. Misiura zdradził też, że dwa transfery do Motoru wysypały się na ostatniej prostej.

Reklama

Motor w ostatnich miesiącach coraz chętniej sięga po zawodników z Senegalu. W styczniu 2024 roku do Lublina trafił Jacques Ndiaye, a pół roku później jego śladem podążył Christopher Simon. Teraz do tej dwójki może dołączyć kolejny rodak.

Motor Lublin sprowadzi defensywnego pomocnika

Mariusz Misiura podczas czwartkowej konferencji prasowej przed sobotnim meczem z Piastem potwierdził, że transfer senegalskiego pomocnika jest praktycznie przesądzony. Klub uzgodnił warunki z zawodnikiem i od dłuższego czasu pozostaje z nim w kontakcie. Zresztą, o transferze tym już dwa tygodnie temu informował w wywiadzie dla Kanału Sportowego właściciel Motoru, Zbigniew Jakubas.

– Wszystkie sprawy takie czysto papierkowe już od dawna są załatwione, wszystko jest ustalone, jesteśmy w stałym kontakcie z zawodnikiem. Niestety, to nie od nas zależy, kiedy tak naprawdę piłkarz dostanie wizę – wyjaśnił szkoleniowiec Motoru.

Zawodnik ma już również pozwolenie na pracę w Polsce. Na jego przyjazd do Lublina trzeba jednak jeszcze poczekać.

Reklama

Misiura: „Bardzo w niego wierzymy”

Nowy nabytek ma być przede wszystkim inwestycją w przyszłość. Misiura zaznaczył, że Senegalczyk nie będzie od razu gotowy do regularnej gry. Potrzebuje czasu na poznanie zespołu oraz sposobu pracy sztabu szkoleniowego.

– Przychodzi do nas z poczuciem, że bardzo w niego wierzymy. Na pozycji numer sześć w przyszłości może być wiodącą postacią, ale potrzebuje czasu – powiedział trener Motoru.

Dwa transfery się wysypały

Misiura zdradził również, że Motor wciąż pracuje nad wzmocnieniami na pozycjach numer dziewięć, osiem oraz na skrzydle. Trener żółto-biało-niebieskich wyjawił, że nie wszystkie prowadzone rozmowy zakończyły się powodzeniem. Jak powiedział, w ostatnim czasie klub był bardzo blisko dwóch transferów. Jeden z kandydatów miał za sobą występy w 2. Bundeslidze, ale po konsultacji z rodziną zdecydował się nie przeprowadzać do Polski. Drugi zawodnik miał trafić do Lublina na zasadzie wypożyczenia z czołowego polskiego klubu. Również ten temat ostatecznie upadł. Jak przyznał szkoleniowiec lubelskiej ekipy, w przypadku pierwszego z tych ruchów Motor pracował nad transferem przez około trzy tygodnie.

Reklama

fot. Newspix

10 komentarzy
Adrian Mańko

Wychowanek świętej pamięci Lubelskiego Sport Expressu, do którego trafił jeszcze w liceum, wyłowiony jako młody talent portalu Lublinianka.NET. W Lubliniance od 20 sezonów pełni rolę spikera, a w dziennikarstwie zwiedził kilka tytułów, ostatnio Dziennik Wschodni. Najdłużej pracował jednak na chwałę jednego z buków. Od 2005 roku tworzy własny projekt piłkarski - LAKP. Piłka nożna? Zawsze i wszędzie! Liga Mistrzów, Premier League, Ekstraklasa, okręgówka, B-klasa. Wszystko jedno. Nie gra w padla. Ale gra w tenisa. Lubi też żużel.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Polecane

Maja Chwalińska doceniła Igę Świątek: Osiągnęła prawie wszystko

Maciej Piętak
0
Maja Chwalińska doceniła Igę Świątek: Osiągnęła prawie wszystko
La Liga

Młody Polak chwalony za dojrzałość. „Nie wygląda na 19-latka”

Mikołaj Duda
0
Młody Polak chwalony za dojrzałość. „Nie wygląda na 19-latka”

Ekstraklasa

Reklama