Jagiellonia jest praktycznie pewna awansu do fazy ligowej Ligi Europy. Na pozyskaniu w ostatnim czasie Ousmane’a Sowa się nie skończyło i do ekipy Adriana Siemieńca dołączył nowy pomocnik. Weszło dowiedziało się, ile trzeba będzie za niego zapłacić.
Jagiellonia za pośrednictwem mediów społecznościowych ogłosiła kolejnego zawodnika, który będzie miał za zadanie wzmocnić rywalizację w środku pola. Potwierdziły się medialne doniesienia (wcześniej o możliwości takiego ruchu informował Piotr Koźmiński) i do zespołu prowadzonego przez Adriana Siemieńca dołączył Hampus Finndell, który podpisał kontrakt do końca czerwca 2029 roku.
Piłkarz pozyskany ze szwedzkiego Djurgarden jest przez popularny portal Transfermarkt wyceniany na 650 tysięcy euro, jednak jak dowiedziało się Weszło, Jagiellonia będzie musiała zapłacić nieco mniej. Ten ruch będzie kosztował klub z Białegostoku około 400 tysięcy w europejskiej walucie.
Jagiellonia Białystok ma nowego zawodnika. Kontrakt z naszym Klubem podpisał Hampus Finndell. Szwed przenosi się do „Dumy Podlasia” na zasadach transferu definitywnego z Djurgardens IF. Pomocnik podpisał kontrakt do końca sezonu 2028/2029 i będzie występował w koszulce z numerem… pic.twitter.com/S1DkqjBMNY
— Jagiellonia Białystok (@Jagiellonia1920) August 25, 2026
Jagiellonia wzmocniła środek pola! Szwed z doświadczeniem z europejskich pucharów
Hampus Finndell znalazł się w kadrze na wyjazd do Gruzji i będzie towarzyszył kolegom w decydującej walce o awans do Ligi Europy. W rozmowie z klubowymi mediami przyznaje, że z trenerem pozostawał w kontakcie już od lipca i nie kryje radości z przenosin na Podlasie.
– Wszystko wydarzyło się bardzo szybko. Przeszedłem badania medyczne i dołączam do drużyny na wyjazd do Gruzji. Nie mogę się doczekać spotkania z kolegami z drużyny oraz sztabem. Liczę na udany wyjazd oraz dobry mecz z Rakowem w niedzielę. Jestem bardzo podekscytowany perspektywą gry w Jagiellonii. Śledziłem mecze Żółto-Czerwonych, z trenerem byłem w kontakcie od lipca. Czekam na możliwość gry i pokazania się na boisku. Uważam, że będę dobrze pasował do zespołu – przyznaje 26-latek.
Finndell stwierdza również, że wpływ na jego decyzję o transferze miał Jeremy Agbonifo, z którym miał okazję porozmawiać i zapytać o pierwsze wrażenia z pobytu w Białymstoku. Wspomina też dwumecz z Lechem Poznań, zakończony jednak wysokim zwycięstwem poznańskiej ekipy.
– Z pewnością. To zawsze pomocne, kiedy w zespole jest wielu Skandynawów. Rozmawiałem z Jeremym, mówił o klubie w samych superlatywach. To pomogło mi w podjęciu decyzji, ale nie mogę się doczekać, kiedy poznam cały zespół. Cieszę się na tę nową przygodę. Pamiętam moje mecze jako zawodnika Djurgardens IF przeciwko Lechowi Poznań. Niestety przegraliśmy, ale to było dobre doświadczenie, możliwość zmierzenia się z takim zespołem. Liczę na to, że kiedy teraz ponownie zagram z Lechem, już jako zawodnik Jagiellonii, rezultat będzie inny
Szwed przez większość kariery występował właśnie w rodzimym Djurgarden, z którym dotarł nawet do półfinału Ligi Konferencji, gdzie zbyt mocna okazała się londyńska Chelsea. Po połowie trwającego sezonu tamtejszej ekstraklasy ma na koncie ponad 1000 rozegranych minut w 15 meczach. Strzelił jednego gola oraz dorzucił asystę.
To siódme wzmocnienie Jagiellonii tego lata, jednak zapowiada się, że nie ostatnie. Sporo mówi się o nowym napastniku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix