Wraca temat rumuńskiego napastnika! Zagra w 1. lidze? [NEWS]

25 sierpnia 2026, 18:56 • 3 min czytania 0

Reklama
Wraca temat rumuńskiego napastnika! Zagra w 1. lidze? [NEWS]

Czy za trzecim podejściem rumuński napastnik w końcu trafi do Polski? W ostatnich latach interesowała się nim Legia, a o możliwość transferu pytał także Raków. Jak dowiedziało się Weszło, jest realna szansa, że wkrótce będziemy go oglądać na boiskach zaplecza Ekstraklasy.

Reklama

Jak dowiedziało się Weszło, realny jest temat wypożyczenia rumuńskiego napastnika Vladislava Blanuty z Dynama Kijów na zaplecze Ekstraklasy. Jeszcze rok temu realnie rozważał go Raków, jednak 24-latek wybrał Ukrainę, co zdecydowanie nie było dla niego najlepszym wyborem. Raz, że sportowo specjalnie nie zachwycił, a dwa, że z pewnością nie został nowym ulubieńcem trybun.

Transfery. Rok temu mocno zabiegał o niego Raków, może zagrać na zapleczu Ekstraklasy!

Vladislav Blanuta najbliższy rok może spędzić na wypożyczeniu w Lechii Gdańsk, która w tym momencie ewidentnie potrzebuje nowego snajpera. Temat jest jak najbardziej realny i wszystko zależy od ukraińskiego klubu, który jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji, czy zgodzi się na taki ruch.

W każdym razie już na początku czerwca media w Rumunii podawały, że 24-latek zmieni barwy klubowe. Wtedy mówiło się o kwotach rzędu 1,2-1,3 miliona euro, jednak, jak widać nie znalazł się żaden chętny, by wyłożyć takie pieniądze. Blanucie zdecydowanie potrzebna będzie odbudowa, bowiem przez całą rundę wiosenną rozegrał zaledwie cztery minuty.

Już wiosną minionego roku media podawały, że 24-latek znalazł się w kręgu zainteresowań Legii, później Raków wytypował go jako jednego z potencjalnych następców Jonatana Brauta Brunesa. Jak jednak wiadomo, Norweg został w Częstochowie jeszcze na rok, więc rozmowy nie doszły do szczęśliwego końca.

Reklama

Po udanym okresie w ojczyźnie Rumun finalnie wylądował na Ukrainie, gdzie zdecydowanie nie został ciepło przyjęty. Kibice Dynama Kijów oskarżyli go o sympatyzowanie z Rosją i w mediach społecznościowych zamieścili skandaliczny filmik, na którym strzelają do tarczy z wizerunkiem napastnika.

Przygoda w Kijowie z pewnością nie była dla Blanuty udana. Zagrał w zaledwie 11 spotkaniach i strzelił jednego gola. Po sezonie stało się jasne, że nie będzie tam dla niego przyszłości, a na powrót próbowały go namówić rodzime kluby. Jak podawały lokalne media, żaden z nich nie był w stanie sprostać wymaganiom napastnika.

Reklama

Blanuta jest już praktycznie skreślony w Dynamie Kijów. Klub, który zakończył ostatni sezon ligi ukraińskiej na czwartym miejscu, pilnie szuka rozwiązania dla napastnika. Zawodnik nie zdołał zaaklimatyzować się w Kijowie, otrzymywał niewiele szans, a w całym 2026 roku rozegrał zaledwie cztery minuty – podawały rumuńskie media na początku letniego okienka transferowego.

Fot. Newspix

0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]
Szymon Janczyk

Liczby, transfery i reportaże. Dobrych historii szukam na całym świecie - od koła podbiegunowego po Rijad. Na Weszło od lat staram się przekazać, że polska piłka też jest ciekawa.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama