Michał Skóraś od tego sezonu występuje we francuskim Lens. Mimo że jeszcze nie wywalczył miejsca w podstawowym składzie, to wygląda na to, że wkrótce może się to zmienić. Wychowanek Lecha Poznań dostaje szanse od trenera z ławki rezerwowych i bardzo dobrze je wykorzystuje. Właśnie zaliczył pierwszy konkret po zmianie barw klubowych.
Reprezentant Polski oficjalnie zadebiutował w nowych barwach w ostatnim meczu o Superpuchar Francji z PSG. Co prawda zmarnował bardzo dobrą okazję na gola, ale to po faulu właśnie na Skórasiu czerwoną kartkę obejrzał Nuno Mendes, co z pewnością miało wpływ na to, że Lens zdołało dowieźć korzystny wynik do ostatniego gwizdka sędziego. Teraz były piłkarz Club Brugge po raz pierwszy dostał szansę w spotkaniu francuskiej ekstraklasy.
Michał Skóraś z bardzo udanym debiutem w Ligue 1! Asysta po wejściu z ławki
Polak został wpuszczony na boisko z ławki rezerwowych po mniej więcej godzinie rywalizacji. Nie potrzebował zbyt wiele czasu, by zaznaczyć swoją obecność. Niespełna pięć minut po wejściu już cieszył się z pierwszego konkretu w Ligue 1. To po jego bardzo dobrym dośrodkowaniu piłkę do siatki Auxerre skierował Ismaelo Ganiou.
Skóraś jest mocno chwalony za swój występ. Skomentował go między innymi autor profilu Trójkolorowa Piłka.
– Kolejne bardzo dobre wejście Skórasia z ławki. Od początku bardzo aktywny, wołający o piłkę i robiący szum na skrzydle. Tym razem nie wszedł do środka za Thauvina, a na prawe wahadło za Abdulhamida. Cztery minuty po wejściu zaliczył asystę, a kilka minut później został okradziony z drugiej przez Thorgana Hazarda, który zepsuł świetne dogranie Polaka. Skóraś kolejny raz agresywny w pressingu, odważny i konkretny. Czy to da miejsce w wyjściowym składzie? Bardzo możliwe – napisał ekspert od ligi francuskiej w swoich mediach społecznościowych.
Kolejne bardzo dobre wejście Skórasia z ławki. Od początku bardzo aktywny, wołający o piłkę i robiący szum na skrzydle. Tym razem nie wszedł do środka za Thauvina, a na prawe wahadło za Abdulhamida. Cztery minuty po wejściu zaliczył asystę, a kilka minut później został okradziony… pic.twitter.com/TrFpCfxFyK
— Trójkolorowa Piłka (@Trojkolorowa_) August 22, 2026
Lens pokonało Auxerre aż 5:2 i bardzo udanie zainaugurowało nowy sezon. Pełne 90 minut w tym spotkaniu rozegrał Maik Nawrocki, który, podobnie jak Michał Skóraś, przed sezonem przeniósł się do Lens. Na profilu Trójkolorowa Piłka czytamy, że nie był to dla niego aż tak udany mecz jak przeciwko PSG, ale znów zagrał całkiem przyzwoite zawody.
– Maik Nawrocki dziś ze słabszym występem niż w spotkaniu z PSG. Oczywiście żadne z jego zagrań nie prowadziło do utraty bramki, ale zdecydowanie lepiej wyglądał ostatnio na lewej stronie w trójce z tyłu, a nie tak jak dziś, na prawej. Mniej pewny, a na dodatek jako jedyny z drużyny zaliczył żółtą kartkę. Polak oczywiście ma jak na razie pewny pierwszy skład w Lens. Moja ocena: 5/10 – ocenił ekspert.
Po wywalczeniu wicemistrzostwa kraju Lens, z Polakami w składzie, wkrótce rozpocznie także swoje zmagania w fazie ligowej Ligi Mistrzów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix