Media: Piątek zmienia barwy. Bliskiego Wschodu nie opuści

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

22 sierpnia 2026, 14:36 • 3 min czytania 2

Reklama
Media: Piątek zmienia barwy. Bliskiego Wschodu nie opuści

Pierwszy sezon na Bliskim Wschodzie Krzysztof Piątek skończył z dwucyfrową liczbą goli na koncie. Oprócz miana najlepszego strzelca zespołu był też liderem drużyny pod względem rozegranych minut. Mimo to latem musiał szukać sobie nowego pracodawcy. Powodem była zmiana przepisów w lidze katarskiej. Media informują, że 31-latek nowy klub znalazł. Ten sezon spędzi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Reklama

Pierwszy rok poza Europą

Zeszłego lata Krzysztof Piątek zamienił stambulski Basaksehir na katarskie Al-Duhail. Z ówczesnym wicemistrzem kraju podpisał trzyletnią umowę. Na jej mocy miał zarabiać ok. cztery miliony dolarów za sezon. Katarczycy mieli zapłacić za napastnika dziesięć milionów euro (dane za Transfermarkt), co wówczas czyniło go trzecim największym transferem w historii klubu (obecnie czwarte miejsce). Basaksehir natomiast drożej w swoich dziejach sprzedał tylko dwóch graczy.

Debiutancki sezon poza Europą Piątek skończył z dorobkiem 17 goli. Strzelił je w 36 meczach, z czego dziewięć w lidze, a pięć w azjatyckiej Champions League. Bilans ten czynił go najlepszym strzelcem w drużynie. Do tego dorzucił jeszcze pięć asyst – wszystkie w lidze. Tylko trzy występy zaliczył jako rezerwowy, a aż 25 w pełnym wymiarze czasowym. Na boisku spędził 2950 minut, co również dawało mu miano lidera zespołu. Drugi pod tym względem Edmilson Junior miał na koncie 300 minut mniej.

Reklama

Indywidualnie sezon 2025/26 był dla Polaka jak najbardziej udany, ale po raz kolejny nie udało mu się wstawić czegoś do gabloty. Al-Duhail ligę zakończyło na dopiero piątym miejscu, więc nie zagra nawet w azjatyckim odpowiedniku Ligi Europy. Z Pucharu Emira odpadło w 1/2 finału, a w Pucharze Ligi nie awansowało nawet do fazy pucharowej. Z Ligą Mistrzów zaś pożegnało się w 1/8 finału. Za burtę wyrzucił je obrońca tytułu, saudyjskie Al-Ahli, który potem niczym PSG drugi raz z rzędu zostało najlepszą drużyną na swoim kontynencie.

Musi odejść przez nowe przepisy

Mimo takich liczb Piątek nie znalazł się w planach klubu na nadchodzący sezon. Nie jest jednak tak, że przyszedł nowy trener, który go nie lubi, więc musi odejść. Al-Duhail cały czas prowadzi Djamel Belmadi. Były selekcjoner reprezentacji Algierii do Dohy przyszedł wraz z Polakiem. Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl informuje, że 31-latek musi szukać nowego pracodawcy, ponieważ w lidze katarskiej zmieniły się przepisy. Teraz kluby mogą rejestrować maksymalnie pięciu, a nie dziesięciu obcokrajowców, jak to miało miejsce przedtem.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Krzysztof Piątek (@pjona_9)

Reklama

Jako że Piątek zarabia niemało, Al-Duhail zdecydowało, że 39-krotny reprezentant kraju ma sobie szukać nowego pracodawcy. Według wyżej wspomnianego Włodarczyka wychowanek Lechii Dzierżoniów uda się na roczne wypożyczenie do emirackiej Al-Wahdy. To piąty zespół minionych rozgrywek UAE League, a także zwycięzca ostatniej edycji Pucharu Ligi. Dzięki zdobyciu Puchary Prezydenta przez mistrza kraju, Al-Ain, piąte miejsce dało Al-Wahdzie udział w fazie grupowej nachodzącej edycji azjatyckiego odpowiednika Ligi Europy.

Przejęty podczas letniej przerwy przez Periklesa Chamuskę zespół nowy sezon zaczął od dwóch ligowych porażek. W ataku klubu z Abu Zabi możemy znaleźć Christiana Benteke, który w latach 2012-22 rozegrał 280 meczów w Premier League i strzelił w nich 86 goli. W połowie poprzedniego sezonu, tuż po swoich 35. urodzinach, belgijski napastnik przeniósł się na Bliski Wschód. Koszulkę Al-Wahdy założył jak dotąd piętnaście razy. Na boisku spędził blisko 900 minut i zdobył w tym czasie dwie bramki.

fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama