Usain Bolt najbardziej znany w swojej karierze był z tego, że szybko biegał. Naprawdę szybko. Bił rekordy świata, był absolutną supergwiazdą sportu na najwyższym poziomie. Jego nazwisko oznaczało wabik dla publiczności, bo jamajska błyskawica (jak mówią jego personalia) gwarantowała show. Tym razem po raz kolejny zmierzy się z trawiastym boiskiem. I to w nie byle jakim towarzystwie.
Usain Bolt tym razem spróbuje w Anglii
Ośmiokrotny mistrz olimpijski porzucił wyczynowe bieganie w 2017 roku. Parafrazując wielkiego wieszcza, wielkie tym uczynił pustki. Od tej pory (z wyjątkiem Armanda Duplantisa) brakuje w zawodach lekkoatletycznych postaci charakterystycznych do tego stopnia, aby przyciągać widzów na stadiony.
Nigdy nie ukrywał on jednak miłości do futbolu i chciał spróbować. Zobaczyć czy ma w ogóle szansę, aby coś z tego wyszło na stałe. Na co dzień kibic Manchesteru United, podjął się kolejnej próby.
Bolt the baller ⚽
Usain Bolt has registered to play for a Sunday league team in Manchester called Wythenshawe Vets FC 🤝 pic.twitter.com/tA5TyvuSam
— Match of the Day (@BBCMOTD) August 21, 2026
Usain Bolt zasilił drużynę Wythenshawe FC, której pierwsza drużyna jest beniaminkiem na ósmym poziomie rozgrywkowym. Są to więc rozgrywki amatorskie, powszechnie znane jako Sunday League. Prawdopodobny nowy zespół Jamajczyka (klub jeszcze nie potwierdził angażu) zlokalizowany jest w Manchesterze. Usain Bolt będzie występował w zespole weteranów (Wythenshawe Vets FC), a więc piłkarzy po 35. roku życia.
Legendarny sprinter zasili istny gwiazdozbiór. Zespół ten ma w swoich szeregach m.in. Papissa Cisse, strzelca legendarnej bramki przeciwko Chelsea, a do tego byłych piłkarzy Manchesteru City – Joleona Lescotta, Neduma Onuohę, Stephena Irelanda. Jest tam też Emile Heskey, Antonio Valencia oraz mistrz Anglii z Leicester City, Danny Drinkwater.
W ubiegłym sezonie częścią składu był też Oumar Niasse, który w Evertonie grał jako napastnik. W jednym ze spotkań Wythenshawe był bocznym obrońcą.
Dla Jamajczyka nie jest to pierwszy piłkarski epizod w karierze.
Pełen wrażeń pod tym względem był dla niego rok 2018, a więc pierwszy, w którym to był po karierze lekkoatletycznej. Najpierw, w marcu spełnił marzenie i wziął udział w treningu piłkarskim z prawdziwego zdarzenia. W nie byle jakim towarzystwie, bo odbył sesję z piłkarzami Borussii Dortmund. Niemiecki klub zrobił z tego nawet transmisję na YouTube, którą łącznie obejrzało blisko milion osób. Na stadionie było 1,5 tysiąca kibiców.
Następnie szansę zaprezentowania swoich umiejętności dała mu australijska drużyna z tamtejszej ekstraklasy, a więc Central Coast Mariners. Usain Bolt trafił dwukrotnie w sparingu przeciwko Macarthur South West United, ale po ośmiu tygodniach opuścił klub. Nie udało się osiągnąć porozumienia w sprawie umowy.
BOLT HAS HIS BRACE! ⚡️
That’s two goals tonight for @usainbolt!! What a moment in sport, don’t think limits! #CCMFC 🎥 @FOXFOOTBALL pic.twitter.com/0NeIH9i49V
— Central Coast Mariners (@CCMariners) October 12, 2018
Następnie szansę zaprezentowania swoich umiejętności dała mu australijska drużyna z tamtejszej ekstraklasy, a więc Central Coast Mariners. Usain Bolt trafił dwukrotnie w sparingu przeciwko Macarthur South West United, ale po ośmiu tygodniach opuścił klub. Nie udało się osiągnąć porozumienia w sprawie umowy.
Mimo to, kierownictwo klubu było zaszczycone tym, co wspólnie udało się przeżyć i nie wykluczało powrotu do negocjacji w nadchodzących miesiącach. W tamtym czasie, odrzucił dwuletni kontrakt proponowany mu przez FC Vallettę (Malta). Sugerowano też, że… Usain Bolt może trafić do reprezentacji Jamajki. Tak się nie stało.
Poza wyżej wymienionymi doświadczeniami, od wielu lat Bolt bierze udział w wydarzeniu charytatywnym zwanym Soccer Aid. To jedyny mecz na Wyspach Brytyjskich, w którym na boisku mogą przebywać drużyny obu płci. Usain Bolt jako fan Manchesteru United był na przestrzeni lat w jednej drużynie z byłymi członkami uluionego zespołu, m.in. Jaapem Stamem, Dimitarem Berbatovem czy Patrice’em Evrą.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix