W letnim okienku transferowym Jan Leszczyński zamienił Legię Warszawa na Borussię Moenchengladbach. W zachodnich Niemczech spotkał byłego reprezentanta Polski, Eugena Polanskiego. Trener Źrebaków w samych superlatywach wypowiedział się na temat młodego stopera.
Polanski o Leszczyńskim: Na sto procent mamy piłkarza, który zrobi super karierę
Dziewiętnastokrotny reprezentant Polski został szkoleniowcem Borussii we wrześniu minionego roku. Wówczas, po kilkuletniej pracy w klubie z młodzieżą, został tymczasowym trenerem. Początki nie były obiecujące – Źrebaki zdobyły zaledwie dwa punkty w pierwszych pięciu spotkaniach. Kolejne trzy mecze ekipa z Moenchengladbach jednak wygrała, dzięki czemu Polanski został zatrudniony na stałe i pozostaje na tym stanowisku do dziś.
– Patrząc realnie na poprzedni sezon, mając w pamięci problemy, z jakimi się zmagaliśmy, dwunaste miejsce w lidze jest okej, bo zapewniliśmy sobie utrzymanie na kilka kolejek przed końcem rozgrywek. Gdy obejmowałem zespół, zakładaliśmy wariant, w którym możemy bronić się przed spadkiem do ostatniego meczu, dlatego ten krótki czas można potraktować w kategoriach sukcesu – przyznał w rozmowie z WP SportoweFakty.
40-latek wypowiedział się także na temat nowego nabytku Borussii – Jana Leszczyńskiego, za którego zespół z Bundesligi zapłacił trzy miliony euro.
– Na sto procent mamy piłkarza, który w następnych latach zrobi super karierę. Nie wiem, czy pozyskaliśmy go dokładnie za 2,5 miliona czy za ponad 3 miliony euro (…). Mam jednak pewność, że za rok jego wartość będzie większa. Legia może być dumna, że wychowała takiego zawodnika. (…) Ma dziewiętnaście lat. Swoje błędy popełni, bo poziom w Niemczech jest wyższy, w Bundeslidze zderzy się z szybszym tempem gry, ale widać, że zrobi karierę i polska kadra będzie miała z niego dużo pożytku – zaczął Polanski.
„Musiał przejść przez bardzo dobrą szkołę piłkarską w Polsce”
– Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie tym, jak pokazał się na poziomie, który mamy w Borussii. Wcześniej nie rozegrał wielu meczów w seniorskich drużynach i musiał przejść chyba przez bardzo dobrą szkołę piłkarską w Polsce. Myślę, że niewielu jest piłkarzy na świecie, którzy grają tak dobrze prawą i lewą nogą. Mówię o dobrym, mocnym, celnym podaniu i strzale – kontynuował.
Szkoleniowiec Borussii odniósł się także do jego szans na grę w przyszłym sezonie.
– Miał trochę szczęścia, że jeden obrońca doznał kontuzji, drugi odszedł do Leeds United i Jan dostał szansę w sparingach. Przyszedł do nas teraz Ko Itakura i mamy idealne proporcje: dwóch obrońców bardziej doświadczonych i dwóch młodszych. To dobra mieszanka i możliwość nauki dla młodych – zapewnił Polanski.
Na koniec były pomocnik zdradził, jaki cel postawił przed sobą i zespołem na nadchodzący sezon.
– Zająć przynajmniej to samo miejsce, czyli dwunaste, ale przy innym poziomie gry w piłkę. Co nie oznacza, że nie zrobimy lepszego wyniku, na przykład ósmego miejsca. Latem dokonaliśmy wielu zmian w składzie i w sztabie. Drużyna jest młoda, przyszło do nas kilku graczy z drugiej ligi. Pewnie chłopaki będą potrzebowały trochę czasu na wejście do zespołu. (…) Mam dobre przeczucie. Wszystko zrobiliśmy tak, jak chcieliśmy, jestem zadowolony z obozu przygotowawczego – powiedział.
Borussia zainauguruje sezon meczem w Pucharze Niemiec z TSV Schott Mainz. W kolejny weekend Źrebaki zmierzą się na wyjeździe z Lipskiem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix