Piłkarz wybudzony ze śpiączki. „Ta jedna wiadomość zmienia wszystko”

Marcin Ziółkowski

19 sierpnia 2026, 13:44 • 3 min czytania 2

Reklama
Piłkarz wybudzony ze śpiączki. „Ta jedna wiadomość zmienia wszystko”

Yael Trepy w ostatnich kilkudziesięciu godzinach nieoczekiwanie stanął do walki o coś innego niż miejsce w składzie. Francuz musiał zawalczyć o to, co dla wielu jest najważniejsze – a więc własne życie. Los nieoczekiwanie wystawił go na wielką próbę, ale po wielu godzinach nerwowego wyczekiwania, wreszcie w jego sprawie pojawiły się pozytywne wieści. Trepy został wybudzony ze śpiączki po bardzo groźnej sytuacji, której był uczestnikiem w ostatni weekend.

Reklama

Zawodnik Cagliari był w sytuacji zagrożenia życia

17 sierpnia we włoskich mediach podano wstrząsającą nowinę. Yael Trepy, młody napastnik Cagliari znalazł się w śpiączce farmakologicznej po tym, jak omal nie utonął w basenie w Porto Cervo. Stało się to podczas wolnego weekendu.

Napastnik został przetransportowany helikopterem do szpitala w Sassari, gdzie został zaintubowany. Trepy miał trudności z oddychaniem. Piłkarz, który nie umie pływać, znalazł się w tarapatach, bowiem wylądował akurat w tej części basenu, która była na większej głębokości.

Jak podano dzień później, Trepy wyszedł ze śpiączki farmakologicznej, a jego stan jest stabilny. Piłkarz nie wykazywał też jakichkolwiek uszkodzeń neurologicznych. Co najważniejsze, oddycha już samodzielnie.

Reklama

W sprawie Francuza wypowiedziała się dr Stefania Milia, która pracuje na oddziale intensywnej opieki medycznej w szpitalu w Sassari.

– W ciągu dnia, zgodnie z planem, wstrzymano blokadę nerwowo-mięśniową, a sedację stopniowo zmniejszano, jednocześnie rozpoczynając stopniowe zmniejszanie wentylacji mechanicznej. Utrzymanie optymalnej wymiany oddechowej pozwoliło nam przerwać wentylację mechaniczną i rozpocząć ekstubację pacjenta po południu.

Na temat Trepy’ego zabrał głos też prezes klubu, Tommaso Giulini. Na swoim koncie na portalu X napisał:

Reklama

– Są dni, które wydają się nie mieć końca. Potem przychodzi ta jedna wiadomość i zmienia wszystko. Chwilę temu nadeszła ta, na którą czekaliśmy. Krok po kroku Yael, wszyscy razem.

Trepy to wielki talent

Yael Trepy to jeden z najzdolniejszych zawodników Cagliari. Na wiosnę 2025 roku był autorem jednego z goli w finale Coppa Italia Primavera, w którym to Sardyńczycy pokonali młodzieżówkę Milanu 3:0. To jeden z największych sukcesów w całej historii drużyny z wyspy. W sezonie 2025/26 Trepy zanotował osiem występów w Serie A, a w styczniu tego roku, w debiucie przeciwko Cremonese strzelił gola już po czterech minutach na boisku. Od tamtej pory nie powiększył jednak konta bramkowego.

Reklama

Nie wiadomo, kiedy Francuz wróci do gry. Cagliari pierwsze spotkanie ligowe rozegra 22 sierpnia na Stadio Ennio Tardini. Będzie to mecz wyjazdowy przeciwko Parmie. W poprzednim sezonie zespoły te były na koniec sąsiadami w tabeli, a wyżej o jedną lokatę byli Parmeńczycy (13.).

 

Fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama