Reprezentacja Belgii, którą w Ameryce Północnej na mundialu prowadził Rudi Garcia, dotarła do ćwierćfinału. Po drodze, w spektakularnym stylu urwali się z senegalskiego stryczka i wyrzucili z turnieju gospodarzy, w barwach których zagrał Folarin Balogun, który nie powinien w ogóle znaleźć się tego dnia na boisku. Na Hiszpanię nie wystarczyło (fatalny Lammens), choć przyszli mistrzowie świata jedyny raz stracili gola właśnie z Belgami. Rudi Garcia jest zadowolony ze swojej pracy, ale wielokrotnie dał do zrozumienia, że nie ułatwiało mu działanie sztabu medycznego.
Rudi Garcia podsumował swoją kadencję w belgijskiej kadrze
– Komfort rzadko kiedy jest dobrym doradcą – przyznaje Rudi Garcia w rozmowie z Le Soir, w której wyjawił wiele ciekawych informacji dotyczących jego kadencji w belgijskiej reprezentacji. Francuski trener ćwierćfinalistów ostatniego mundialu otworzył się przed mediami i wyjaśnił dlaczego doszło do jego odejścia.
– Po porażce z Hiszpanią widziałem smutek moich liderów. Thibaut Courtois płakał, Kevin De Bruyne wiedział, że ten mundial prawdopodobnie będzie ostatnim w jego karierze. Romelu Lukaku i Thomas Meunier także byli poruszeni. Postanowiłem od razu przemówić do grupy na boisku. Musieliśmy wspólnie przyjąć cios. W takich okolicznościach moją rolą było zarówno zjednoczenie, jak i pocieszenie.
– Koniec turnieju nadszedł bardzo nagle. Jako trener ciągle patrzysz w przyszłość, półfinał w Dallas, a tu nagle wszystko się kończy. Wychodzisz z emocjonalnego tunelu. Po odpadnięciu odciąłem się od świata zewnętrznego, miałem ogromny problem by sobie z tym poradzić. Dopiero gdy Hiszpania wygrała z Francją, byłem w stanie odpuścić, bo doceniłem wagę naszej drogi – przyznał były selekcjoner Belgów.
Rudi Garcia revient sur sa Coupe du monde avec la Belgique et justifie son départ : « Le confort est rarement bon conseiller »
➡️ https://t.co/ccft7fegM2 pic.twitter.com/SLKFbXMZxL— L’Équipe (@lequipe) August 17, 2026
Rudi Garcia docenił też, że jego zespół był jedynym, który strzelił gola Hiszpanii. Mówił też o fantastycznej przygodzie w Ameryce Północnej, sukcesie sportowym. Mimo to przyznaje, że Belgowie odpadli po błędzie, ale ponad to stawia poziom jaki zaprezentował zespół na turnieju.
– Wypadliśmy z powodu błędu, to frustrujące, ale nigdy nie będę winił mojego bramkarza. Gra w końcu w Manchesterze United. Wolę pamiętać, że moja drużyna dowiozła pod względem gry i mentalności. Gdybyśmy nie przegrywali z Senegalem, nie dokonałbym takich zmian. Nie przeszkadza mi status piłkarzy, jeśli grają poniżej oczekiwań. Dlatego zdejmowałem czy Kevina czy Doku.
Thibaut Courtois was visibly emotional after he was replaced by Senne Lammens due to injury 😢🇧🇪 pic.twitter.com/BWqI1cChiK
— CBS Sports Golazo ⚽️ (@CBSSportsGolazo) July 10, 2026
– Gdy oficjalnie ogłoszono, że nie będę kontynuował kariery w reprezentacji, pierwszy wysłał mi wiadomość Thibaut Courtois. Chcę podkreślić, że mam z nim doskonałą relację. Jeśli chodzi o jego uraz, gdyby chciał kontynuować grę, nie usiadłby, aby wezwać sztab medyczny. Podczas przerwy na nawodnienie, dał do zrozumienia, że nie może grać z taką samą intensywnością. Nie żałuję tej zmiany. Wyobraźcie sobie, że tracimy takiego samego gola, ale Thibaut pogłębiłby swój uraz. Co by powiedziano na ten temat? Ludzie pierwsi by nas rozwalili (…) Ich opinia się nie liczy.
Rudi Garcia ma pretensje do sztabu medycznego
Garcia kilka razy podczas rozmowy podkreślił, że sztab medyczny reprezentacji i jego praca pozostawiały wiele do życzenia. Jest on zdania, że przy lepszym wykonywaniu obowiązków, Belgów stać było na turnieju na więcej. Na myśl przychodzi tu przede wszystkim wiele problemów z udziałem organizmu Jeremy’ego Doku.
– Dużym zagrożeniem dla naszego mundialu były niedoleczone choroby i niektóre kontuzje. Jeremy Doku i jego infekcja, weźmy to za przykład. Sam się przyznał, że musiał w pewnym momencie jechać na pogotowie. Umówiliśmy się też na rezonans magnetyczny. Lekarz stwierdził jednak, że nie jest to konieczne, ponieważ pacjent przyjmuje antybiotyki. Doku czuł się lepiej jednak po sześciu dniach spędził noc na izbie przyjęć. Z Egiptem widać było, że to nie jest prawdziwy Jeremy Doku. Całe MŚ rozegraliśmy bez niego. Sztab musi się poprawić. Przy stuprocentowej gotowości mogliśmy zajść na mundialu jeszcze dalej.
🗣️| 🇧🇪 Rudi Garcia talks about the situation of Jeremy Doku, the doctor advised against medcial examinations and gave him antibiotics that did not help:
„We put the World Cup at risk because injuries were not dealt with properly.
Six days later he was in the emergency… pic.twitter.com/6E93lcqxjG
— Absolute Belgian Fans 🇧🇪 (@BelgianFans) August 18, 2026
Nie tylko dyspozycja zdrowotna Doku okazała się problematyczna. W najważniejszym momencie zabrakło też Youriego Tielemansa czy Zeno Debasta. Problemy tego drugiego również narobiły sporego zamieszania.
– Amadou Onana miał pecha z powodu kontuzji. Z Hiszpanią Youri Tielemans musiał opuścić boisko na rozgrzewce, cierpiał na uraz przeciążeniowy. Sztab szkoleniowy nie był w stanie przywrócić go do formy. Zeno Debast? Personel zapewniał, że będzie gotowy na 1/16 finału, ale doznał kontuzji w innym miejscu podczas rehabilitacji. Jego powrót do zdrowia był źle zarządzany. Krytykowano mnie za włączenie go do kadry, ale zapewniono mnie, że na początku lipca wróci do pełni sił. Na koniec zobaczyliśmy, jaka była rzeczywistość.
Garcia jest zadowolony z tego, czego dokonał wraz z Czerwonymi Diabłami. Twierdzi, że mógłby zostać, ale byłoby to pozostanie jedynie z uwagi na wejście w strefę komfortu. Cieszy się, że będzie mógł wkrótce nowe wyzwania zawodowe.
– Po odpadnięciu postanowiliśmy poświęcić trochę czasu na refleksję. Nasz wniosek był taki, że 99 procent rzeczy poszło nam dobrze. Również dlatego, że mieliśmy dobry pomysł z zaangażowaniem rodzin. Myślę, że wolałbym zostać z Belgią, ale byłby to wybór oparty na komforcie, a taki jest często zły. Kiedy podpisywałem umowę, wiedziałem, że przychodzę wypełnić bardzo jasną misję (…)
– Doświadczyliśmy wspaniałych rzeczy, a Belgia została przywrócona na piłkarską mapę. Pracowałem też nad przyszłością Belgii. Inaczej nie przekonałbym Diego Moreiry ani Matiasa Fernandeza-Pardo do wyboru. Chciałem pracować z lepszym personelem medycznym, nie chodziło o finanse. Odchodzę bez żalu, jestem zadowolony z tego, co wprowadziłem i cieszę się, że wracam na rynek, aby przeżywać nowe przygody. Nie wiem czy grano ze mną w otwarte karty, ale nie chcę wywoływać kontrowersji
Rudi Garcia podczas pracy z belgijską kadrą zanotował passę 18 meczów bez porażki. Jego następcą został zwycięzca Ligi Mistrzów z 2006 roku, Mark van Bommel.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix