Jeszcze rok temu wszystkich zszokowała plotka transferowa, mówiąca, że Bright Ede wkrótce trafi do Chelsea i będzie ogrywał się w Strasbourgu. Transferowe doniesienia w tym kontekście spełzły na niczym, ale po 12 miesiącach młody polski stoper stał się bohaterem innego, bardzo ciekawego ruchu – do Deportivo La Coruña. Ede od początku pobytu w północnej Hiszpanii otrzymał spore zaufanie od trenera Antonio Hidalgo.
Były zawodnik Motoru Lublin jest już po debiucie w hiszpańskiej La Liga i może być z siebie zadowolony, pomimo braku wygranej jego zespołu.
Ede z dużym kredytem zaufania od trenera Depor
Bright Ede wylądował za kilka milionów euro w drużynie beniaminka La Liga. Nostalgiczni fani futbolu muszą pamiętać Deportivo sprzed 26 lat. Roy Makaay, Pedro Pauleta, Djalminha, Flavio Conceicao, Lionel Scaloni, Victor Sanchez – to ekipa mistrzowskiego sezonu 1999/00.
Deportivo właśnie wraca do żywych po blisko dekadzie absencji od futbolu na najwyższym poziomie. I ma w tym swój udział Ede. Widać, że Antonio Hidalgo mocno w niego wierzy. Tylko w jednym ze sparingów Polak nie rozpoczął gry od samego początku. W meczu przeciwko St. Pauli, nieoficjalnym debiucie – Ede trafił nawet do siatki po uderzeniu głową.
Polak zagrał też od pierwszej minuty w meczu z Elche na otwarcie sezonu La Liga. I był to debiut, który może zapamiętać jako naprawdę udany. Kolokwialnie mówiąc – nie pękł na robocie. Wygrał wszystkie pojedynki w powietrzu (5/5), do tego sześć razy wybił futbolówkę i udanie posyłał piłki do swoich kolegów z ofensywy (celność podań 87%). Oddał też jeden strzał głową.
Ha, ale zdziwicie się, kto wylądował na liście strzelców. Gdybyście przeoczyli taki ruch, to kolegą Ede w Deportivo jest 37-letni Pierre-Emerick Aubameyang.
To podanie, to przyjęcie! 😍
Pierre-Emerick Aubameyang jak za starych dobrych czasów 😎
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/kfk01HK0fo pic.twitter.com/QG7yeBW8Nh
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 17, 2026
Drużyna Gabończyka może jednak czuć niedosyt.
Po 23 minutach na Estadio Abanca-Riazor prowadziła właśnie po golu byłego gracza BVB czy Barcelony, który wykorzystał długie podanie od Lorenzo Amatucciego. Elche było w tamtym okresie nieskuteczne, ale do czasu. W ostatnim kwadransie do siatki trafił Marc Aguado i starcie zakończyło się podziałem punktów. Polski stoper zagrał przez 90 minut i był chwalony za grę.
Czytamy m.in. opinię jednego z hiszpańskich dziennikarzy: – 19 lat, debiut w dużej lidze, był wzniosły z wyjątkiem jednego błędu. To był defensywny recital Brighta Ede. Swoboda z piłką i wielka postawa w starciu z rywalem. Wielki debiut. Ten chłopak zapowiada się świetnie.
👊 19 años, su debut en una gran liga, pero ha estado sublime salvo en una acción.
🔰 Ha sido un recital defensivo de Bright Ede. Desparpajo con balón y una gran actitud a la hora de enfrentarse al rival.
✅ Gran estreno. Pinta bien este chico #DéporElche pic.twitter.com/Gop8OWoeot
— Jonay Amaro (@AmaroJonay) August 17, 2026
Ede już wkrótce będzie mieć okazję na zanotowanie pierwszego czystego konta w lidze hiszpańskiej. Rywalem Depor 24 sierpnia w spotkaniu wyjazdowym będzie bowiem inny beniaminek La Liga, a więc Malaga. Dla drużyny z La Rosaleda, będzie to z kolei pierwszy od wiosny 2018 roku mecz na własnym stadionie na poziomie hiszpańskiej ekstraklasy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix