Lech wyleciał z Poznania. Mecz z Klaksvik niezagrożony

Aleksander Rachwał

13 sierpnia 2026, 09:15 • 2 min czytania 35

Reklama
Lech wyleciał z Poznania. Mecz z Klaksvik niezagrożony

W środę Lech Poznań nie wyleciał na Wyspy Owcze ze względu na panującą tam trudną sytuację pogodową. Lot został przełożony na czwartek rano, ale wciąż bez gwarancji, że warunki atmosferyczne pozwolą mistrzom Polski wylecieć w terminie. Na szczęście tym razem się udało.

Reklama

Po środowym treningu Kolejorz udał się na poznańskie lotnisko Ławica, skąd planowo miał o 14:30 odlecieć do Vágar, gdzie znajduje się jedyne lotnisko na Wyspach Owczych. Z powodu warunków pogodowych na Wyspach Owczych wylot się opóźniał, drużyna spędziła w terminalu kilka godzin. Wreszcie zapadła decyzja o przełożeniu lotu na kolejny dzień, na ósmą rano.

Lech Poznań wyleciał na Wyspy Owcze. Mecz z KI Klaksvik odbędzie się zgodnie z planem

Wylot w czwartek rano był ostatnim terminem, który umożliwiał dotarcie Lechowi na miejsce tak, aby nie trzeba było przekładać meczu z Klaksvik.

Jeśli zespół wyleci rano, to nic się nie zmieni i zagramy o 19.30 czasu polskiego. Jeśli będzie kolejne opóźnienie, to może być przesunięcie. UEFA jest poinformowana i będzie reagować – przekazał w środę po południu Maciej Henszel, menedżer ds. komunikacji Lecha Poznań.

Finalnie Lech z opóźnieniem, ale już drobnym, bo ok. godziny 9:15, wystartował z Poznania. W tej sytuacji czas rozpoczęcia meczu z Farerami nie powinien ulec zmianie.

Reklama

Fot. Newspix

Reklama
35 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Argentyńczyk trafi pod skrzydła Simeone. Tym razem się udało

Braian Wilma
0
Argentyńczyk trafi pod skrzydła Simeone. Tym razem się udało

Liga Europy

Reklama