Piast Gliwice przegrał z Lechem Poznań przy Bułgarskiej 0:3. W tym kontekście nienajlepiej wypada wypowiedź trenera gości, Daniela Myśliwca, który mówił przed meczem o przewidywalnym stylu Kolejorza. Szkoleniowiec po spotkaniu postanowił doprecyzować swoją myśl.
– Mecz trwa dłużej niż 90 minut. Jest czas przed meczem i po meczu, dlatego warto dotknąć każdego wątku. Zanim ocenię mecz, chciałbym się odnieść do dwóch kwestii. Pierwsza to zła interpretacja moich słów, jakobym kwestionował metody czy jakość pracy drużyny rywali, robił jakieś uszczypliwe uwagi – zaczął Myśliwiec na pomeczowej konferencji prasowej.
Myśliwiec wyjaśnił swoje słowa o Lechu. „To nie ujma, ale docenienie”
Dla przypomnienia, przed meczem trener Piasta zwracał uwagę, że w Lechu pod wodzą Nielsa Frederiksena „strategicznie niewiele się zmienia, strukturalnie nic”. Mówił też, że jego piłkarze prawdopodobnie „przebiegli więcej na treningu niż zawodnicy Lecha w czwartkowym spotkaniu”.
Myśliwiec: W czwartek moi piłkarze przebiegli więcej niż piłkarze Lecha
– Chciałbym to jasno zakomunikować – trener Frederiksen i jego sztab grają tak samo, nie zmieniają struktury i to jest siła Lecha Poznań. Lech powinien dominować i to ktoś powinien dostosować się do niego. Mówienie, że Lech niewiele zmienia nie jest ujmą, ale docenieniem, że można przez dwa-trzy lata grać tak samo, konsekwentnie i zdobyć dwa mistrzostwa Polski. To bardziej pochwała niż zarzucanie ograniczonych kompetencji – wyjaśnił Myśliwiec.
– Druga sprawa, to moje słowa o tym, że my przebiegliśmy w treningu niż Lech w meczu. Nie chodziło o to, że Lech nie biegał, bo mu się nie chce, tylko na tyle dominuje, że nie musi tyle biegać i pressować, bo cały czas gra na połowie rywala. Stąd takie odniesienie. Przy intensywności, jakości Lecha, jego sposobie gry, to jest spójne i daje trofea, zwycięstwa – dodał.
– Rozwiewając wszelkie wątpliwości, moje wypowiedzi miały na celu zwrócenie uwagi na coś, co jest bardzo ważne w piłce – powtarzalność, konsekwencja i styl. Gratulacje i szacunek dla Lecha, trenera Frederiksena i jego ludzi. Trzymam kciuki, szczególnie w meczach innych z Piastem – stwierdził trener Piasta Gliwice.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix