Angielska federacja zmienia przepisy. To skutek tragicznej śmierci

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

08 sierpnia 2026, 13:12 • 3 min czytania 2

Reklama
Angielska federacja zmienia przepisy. To skutek tragicznej śmierci

Pod koniec września minie rok od tragicznej śmierci wychowanka Arsenalu. W meczu siódmej ligi angielskiej 21-letni Billy Vigar zderzył się z betonową ścianą i doznał poważnych obrażeń. Kilka dni później zmarł w szpitalu. Tragedia ta poskutkowała zmianą przepisów. Angielska federacja nakazała klubom z niższych lig zlikwidować otaczające boiska twarde ściany lub bariery, a jeśli to niemożliwe, odpowiednio je zabezpieczyć.

Reklama

Angielska FA zmienia przepisy

25 września minie rok od tragicznej śmierci Billy’ego Vigara. Pięć dni wcześniej wychowanek Arsenalu w meczu siódmej ligi zderzył się z betonową ścianą i doznał zagrażającemu życiu urazu mózgu. Przeszedł operację i został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną. mimo wysiłków lekarzy jego życia nie udało się uratować. Wypadek 21-latka, które ostatnie tygodnie przed śmiercią spędził w Chichester City, wywołała dyskusję dotyczącą bezpieczeństwa w niższych ligach. Szczególną uwagę zwracano na otaczające murawy betonowe konstrukcje.

Powstała petycja nazwana „Prawem Vigara”, której celem było zlikwidowanie twardych ścian oraz barier dookoła boisk. Dzień po śmierci 21-latka angielska federacja zapowiedziała, że na stadionach niższych lig przeprowadzane zostaną kontrole dotyczące tego, co otacza place gry. Przeglądów dokonywali niezależni eksperci ds. zdrowia i bezpieczeństwa. Efektem ich analiz jest niedopuszczenie przez FA na sezon 2026/27 stadionów z twardymi ścianami. Zakaz obowiązuje od piątego do dziesiąta szczebla, a więc ostatniemu podlegającemu pod jurysdykcję FA.

Reklama

Federacja i Premier League pomogą

Nowe przepisy obejmują również rozgrywki Women’s National League, czyli trzecią i czwartą ligę angielską kobiet. Angielska federacja nie pozostawi kluby z niższych lig samych sobie. W komunikacie FA czytamy, że federacja wraz z klubamu Premier League wesprze finansowo renowacje stadionów. Likwidowanie przez kluby otaczających boiska twardych ścian ma rozpocząć się najszybciej, jak to tylko możliwe. Natomiast jeśli usunięcie takich ścian jest niemożliwe przez kwestie konstrukcyjne, mają one być odpowiednio zabezpieczone.

– Zaktualizowaliśmy nasze kryteria akredytacji stadionów na sezon 2026/27. Wiąże się to z zmianą kryteriów dotyczących barier obwodowych boisk. Nowe kryteria nie zezwalają już bariery składające się w pełni z cegieł, pustaków lub betonu wokół boisk w męskiej i kobiecej National League. Wszelkie bariery z cegiełek, pustaków lub betonu muszą zostać usunięte tak szybko, jak to względnie możliwe, lub odpowiednio zabezpieczone, jeśli nie można ich usunąć ze względów konstrukcyjnych. Poinformowaliśmy kluby z tych poziomów, że są zobowiązane do podjęcia działań w wyniku zmiany kryteriów – czytamy w oświadczeniu federacji.

Reklama

– Na boiskach, które zmiana kryteriów dotyka, mecze mogą być rozgrywane. Kluby powinny jednak na bieżąco oceniać bezpieczeństwo barier otaczających boisko, a w przypadkach, kiedy w trakcie przeglądu zalecono modyfikacje tych konstrukcji, powinny opracować plan ich wdrożenia w rozsądnym terminie. Aby wesprzeć te ważne prace, FA i Premier League zapewnią finansowanie, które ułatwi te zmiany. Środki te będą administrowane przez Fundusz Stadionowy Premier League. Początkowa faza programu jest już w toku i będziemy nadal udzielać pełnego wsparcia klubom zaangażowanym w ten proces – dodano.

Przypadek Vigara nie był pierwszym w angielskiej piłce. W 2015 roku podczas meczu amatorów w Stoke Gifford, niedaleko Bristolu, śmierć po zderzeniu ze ścianą klubowego budynku poniósł 30-letni Ben Hiscox. Więcej szczęścia miał Alex Fletcher z Bath City, który w listopadzie 2022 roku zderzył się z betonową bandą reklamową i doznał złamania czaszki. Wingate & Finchley, na stadionie którego doszło do dramatu z udziałem Vigara, tuż po tragicznym meczu rozpoczął rozbiórkę otaczającego boisko betonowego muru.

Reklama

fot. Newspix

2 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama