Właścicielowi jednego z angielskich klubów zasugerowano, aby nie pojawiał się na meczach swojej drużyny. Rzecznik London Stadium poinformował BBC News, że zaleca West Hamowi, aby człowiek z największymi udziałami w klubie nie pojawiał się na stadionie. Powodem mają być głośne zarzuty dotyczące przestępstw na tle seksualnym.
David Sullivan – kim jest właściciel West Hamu?
David Sullivan to główny akcjonariusz West Hamu. W londyńskim klubie posiada prawie 40% udziałów. 77-latek to brytyjski biznesmen, który dorobił się znacznego majątku głównie dzięki branży pornograficznej. Oprócz bardzo wątpliwej moralnie branży Sullivan był także właścicielem brytyjskich tabloidów Daily Sport i Sunday Sport w latach 1986-2007. Wraz ze swoim partnerem biznesowym – Davidem Goldem był także prezesem Birmingham City. W West Hamie funkcjonuje do tej pory.
Młoty przejął w styczniu 2010 roku. Nabył wtedy aż 50% udziałów. Prezesem klubu był do czerwca tego roku. Po wyjściu na jaw głośnej afery z jego udziałem zrezygnował z pełnienia tej funkcji. Sullivan oczywiście zaprzeczył wszystkim doniesieniom, ale usunął się w cień, pozostając „jedynie” większościowym akcjonariuszem West Hamu.
Głośna afera
Sullivan zrezygnował z bycia prezesem klubu po tym, jak w mediach wybuchła głośna afera z jego udziałem. Miał popełnić przestępstwa seksualne wobec kobiet, które przychodziły na rozmowy kwalifikacyjne do gazet, których był właścicielem. Sullivan miał wykorzystywać je na tle seksualnym. W zamian za to kobiety otrzymywały wysokie stanowiska w firmach biznesmena.
Dodatkowo, wspólne śledztwo dzienników BBC Panorama i The Times ujawniło również, że Sullivanowi zakazano kontaktów z żeńskimi i młodzieżowymi drużynami West Hamu przez ostatnie trzy lata ze względu na obawy dotyczące ich bezpieczeństwa.
Sullivan nie zamierza odpuścić
Mecz pierwszej rundy Pucharu Ligi Angielskiej z Portsmouth będzie pierwszym rozgrywanym spotkaniem Młotów na własnym boisku od czasu wypłynięcia oskarżeń pod adresem Sullivana. Władze London Stadium zaleciły, aby właściciel klubu nie uczestniczył w meczu z powodu obaw przed negatywną reakcją kibiców. Poprosili również o wcześniejsze powiadomienie o obecności Sullivana, aby można było zwiększyć środki bezpieczeństwa. Właściciel West Hamu nie zamierza się jednak przejmować i wybiera się na najbliższy domowy mecz swojej drużyny.
West Ham are expecting David Sullivan to attend Saturday’s Carabao Cup first-round tie against Portsmouth despite him being advised to stay away from home matches at London Stadium.
Sullivan, 77, resigned from his position as co-chair of West Ham in June after a joint… pic.twitter.com/JbD1cKFMhq
— BBC Sport (@BBCSport) August 7, 2026
West Ham w poprzednim sezonie pożegnał się z Premier League. Młoty pragną jednak jak najszybciej wrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej. Mimo zamieszania z właścicielem, klub ma wciąż duże wsparcie wśród swoich kibiców. Sprzedał już ponad 55 tysięcy karnetów na nadchodzący sezon.
Fot. Newspix