Wisła Kraków po powrocie do Ekstraklasy bardzo dobrze dba o to, aby nudy w najwyższej klasie rozgrywkowej nie było. No i ponownie na Reymonta rywale Białej Gwiazdy stracili dwa gole. Znów dało to wygraną, tym razem 2:1 nad Wisłą Płock. Z kamerami Canal+ po meczu zmierzył się Alan Uryga, który obchodził swój jubileusz. Jest on bardzo zadowolony z tego, że jego dwaj hiszpańscy koledzy są obecnie w świetnej dyspozycji.
Alan Uryga z setnym meczem dla Wisły Kraków w Ekstraklasie
Alan Uryga przeciwko byłej drużynie, Wisle Płock, rozegrał swój 100. mecz w Ekstraklasie dla Białej Gwiazdy. Był to drugi wygrany pojedynek Białej Gwiazdy w tym sezonie od czasu czteroletniej tułaczki w pierwszej lidze. Mimo wszystko, można było uznać to za najgorszy (na pewno stylowo) mecz Wiślaków w tym sezonie. Choć jak uważa między słowami Uryga, oby Wisła miała tylko takie problemy w tym sezonie
– Najsłabszy mecz Wisły w sezonie? Może rzeczywiście, jeśli chodzi o efektowność, ale na koniec życzyłbym sobie by te mecze nie podobały się, a punkty moglibyśmy sobie dopisać.
Pierwszego gola w Ekstraklasie zanotował Angel Rodado. Hiszpana długo nie było w grze. Uryga jest zdania, że jego kolega z drużyny przeszedł przez ten czas wręcz bezboleśnie. Nie widzi różnicy w jego poczynaniach jeśli chodzi o to, co Angel prezentował przed urazem i tym, co widzi ostatnio.
Czasami trzeba odrobiny szczęścia 😉
Rykoszet po strzale Rodado i Wisła Kraków otwiera wynik ⚽
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/bsW4unS6l2
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 7, 2026
– Wydaje mi się, że ten powrót przebiegł raczej szybko i gładko. Nie widać po nim wcale, że aż tak długo pauzował. Oczywiście, nam i jemu brakowało spokoju, czucia piłki w drugiej połowie, ale to chyba bolączka nas wszystkich.
Od pierwszej minuty Hiszpan wystąpił w ofensywie wraz ze swoim rodakiem. Jordi Sanchez notuje start marzeń w Ekstraklasie w barwach Wisły. Cztery gole w trzech meczach to miła odmiana po dość problematycznym epizodzie jeszcze w pierwszej lidze. Uryga podkreślił, że dwaj Hiszpanie z ofensywy to dla Wisły obecnie najważniejsi piłkarze.
– Niewielu kibiców spodziewało się, że obaj będą grać w pierwszym składzie. To wymarzony początek, jeśli chodzi o napastników. Jordi czwarty gol w trzecim meczu, Angel w pierwszym meczu już zdobywa bramkę, robi liczby. Oby tak dalej, nasza gra będzie uzależniona od dyspozycji zwłaszcza tej dwójki.
Uryga zgodził się ze stwierdzeniem, że Płocczanie skutecznie działali w piątkowym meczu w środku pola. Zwrócono też uwagę na gorszy mecz Marko Bozicia i Frederico Duarte.
– Trochę tak. Brakowało nam spokoju i dokładności. Byliśmy bardzo groźni, mieliśmy dużo miejsca. W drugiej połowie momentami nisko się broniliśmy i czekaliśmy na kontry. Zbyt proste straty nie wiem z czego wynikały, ale musimy na to zwrócić uwagę.
Druga wygrana Wisły Kraków w sezonie! 💪
📺 Oglądaj kolejne mecze @_Ekstraklasa_ w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/u2T6In4jr4
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 7, 2026
Choć w Ekstraklasie Uryga rozegrał 216 meczów i strzelił 16 goli to w barwach krakowskiej Wisły na najwyższym poziomie, kolokwialnie mówiąc, jeszcze nie wpadło. Kapitan Białej Gwiazdy zapewnia, że niedługo planuje zmienić kolej losu.
– Kilka lat spędziliśmy w pierwszej lidze, tam wpadało, a to zero wygląda tak brutalnie. To nie tak, że nie strzelam. To dopiero trzy kolejki po powrocie z najwyższą ligą, więc liczę, że niedługo dla Wisły bramkę strzelę.
Warto dodać, że Uryga w barwach Wisły Płock dwukrotnie trafił do siatki w Ekstraklasie na Reymonta. Wydaje się więc, że w tym sezonie jest szansa trafić też dla Białej Gwiazdy.
Zasugerowano, że Jordi Sanchez w Widzewie był swego rodzaju człowiekiem-chaosem. Uryga dosadnie przyznał jednak, że nie jest to zaskoczenie w jakiej dyspozycji znajduje się jego klubowy kolega.
– Czy zaskoczenie? Skrzywdziłbym Jordiego, gdybym tak się o nim wyraził. Znam go z treningów, piłka go szuka. Wielkich liczb nie robił w pierwszej lidze, ale liczyłem, że odblokuje się i worek z bramkami się dla niego rozwiąże, będzie w stanie robić liczby.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix