Miał być Real, będzie Barcelona? Gwiazdor dał zielone światło!

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

06 sierpnia 2026, 23:03 • 3 min czytania 2

Reklama
Miał być Real, będzie Barcelona? Gwiazdor dał zielone światło!

Od pewnego czasu mówiło się, że Rodri chciałby wrócić do Hiszpanii, a wykorzystać chciał to Real Madryt. Królewscy mieli nawet przedstawić mu atrakcyjną ofertę. Gdy wydawało się, że przenosiny zawodnika Manchesteru City na Estadio Santiago Bernabeu są kwestią czasu, do akcji wkroczyła jednak FC Barcelona. Mistrz Hiszpanii nie cackał się, szybko odbył rozmowy z Rodrim, a ten dał zielone światło na transfer.

Reklama

Za Realem Madryt bardzo udane godziny. Los Blancos dopiero co dopięli transfer Yana Diomande, a po kilku godzinach poinformowali o nowej umowie Viniciusa Juniora. Obie strony doszły do porozumienia po wielu miesiącach rozmów. Jedna misja się jednak Królewskim nie powiedzie.

Rodri chce do Barcelony. Poinformował już Real Madryt

Real początkowo podchodził do sprowadzenia Rodriego sceptycznie. Mistrzostwa świata zmieniły jednak optykę na potencjalny transfer Hiszpana. Królewscy złożyli mu atrakcyjną propozycję i wydawało się, że 30-latek wkrótce wróci do Madrytu.

Real był pewny swego, natomiast plany pokrzyżuje mu odwieczny rywal – FC Barcelona. Duma Katalonii jakiś czas temu skontaktowała się z otoczeniem zawodnika. Rozmowy z Rodrim odbył już Deco, dyrektor sportowy klubu, a także Hansi Flick, trener mistrzów Hiszpanii. Właśnie po nich zawodnik miał dać zielone światło na transfer.

Jak donosi AS, Rodri poinformował już Real o tym, że wybrał Barcelonę. Zawodnik miał wymienić powody swojej decyzji. W skrócie – jego zdaniem po prostu bardziej pasuje do stylu i zawodników Blaugrany, z którymi zżył się choćby podczas mistrzostw świata. Real miał uszanować jego argumenty i zaprzestał dalszych starań o jego sprowadzenie. Od samego początku wcześniejszych rozmów działacze nie mieli bowiem poczucia, że pomocnik chciałby przenieść się do Realu za wszelką cenę, a jego decyzja nie była dla nich wielkim zaskoczeniem.

Reklama

Barcelona szuka defensywnego pomocnika po tym, jak Frenkie de Jong wrócił kontuzjowany z mistrzostw świata. Możliwy jest scenariusz, w którym Holender będzie musiał przejść operację. Wówczas wróciłby do gry prawdopodobnie dopiero w przyszłym roku. Jest jednak pewien szczegół – po powrocie z mundialu zabieg pleców przeszedł także Rodri. Jego przerwa ma potrwać co najmniej dwa miesiące.

Nie zniechęca to jednak Barcy do sprowadzenia mistrza świata i zdobywcy Złotej Piłki 2024. Po zielonym świetle od Rodriego rozpoczęły się negocjacje z Manchesterem City. Wcześniej mówiło się, że Obywatele nie puszczą swojego piłkarza za mniej niż 75 mln euro. Angielski klub prawdopodobnie zejdzie jednak nieco z ceny, a gdy zawrze porozumienie z Barceloną, Rodri podpisze kontrakt, który będzie obowiązywał do końca czerwca 2030 roku.

Reklama

Fot. Newspix

2 komentarze
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
La Liga

Oficjalnie: Przyszłość Viniciusa wyjaśniona. Wielki dzień Realu Madryt!

Braian Wilma
3
Oficjalnie: Przyszłość Viniciusa wyjaśniona. Wielki dzień Realu Madryt!