Ostatnie miesiące dla Konrada Forenca były wręcz wymarzone. Po rewelacyjnej rundzie wiosennej jego Podbeskidzie wywalczyło po barażach awans do Betclic 1. Ligi. W niej golkiper klubu z Bielska-Białej zdążył rozegrać dwa mecze, jednak na kolejne będzie musiał poczekać kilka miesięcy, bowiem doznał kontuzji.
Podbeskidzie z awansem. Kapitalna końcówka sezonu
Na półmetku sezonu Górale mieli zaledwie trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Nieco więcej, bo pięć oczek, tracili do strefy barażowej, ale pod koniec minionego roku mało kto wierzył, że uda się wywalczyć awans. W rundzie rewanżowej Podbeskidzie punktowało jednak zdecydowanie lepiej – w 17 spotkaniach zdobyło 37 punktów i zajęło na koniec sezonu czwartą lokatę. W barażach Bielszczanie okazali się lepsi najpierw od rezerw Śląska Wrocław, a następnie od Sandecji Nowy Sącz i wrócili na zaplecze Ekstraklasy.
Cegiełkę do awansu dołożył Konrad Forenc, który w swoich ostatnich 19 meczach stracił tylko 16 goli, choć jeden z nich był, nazwijmy to, dość spektakularny.
Fatalny błąd bramkarza Podbeskidzia ❗️Co on zrobił ⁉️
🔴📲 OGLĄDAJ #HUTTSP 👉 https://t.co/dZh0878QqO pic.twitter.com/amtK3JyaPc
— TVP SPORT (@sport_tvppl) March 14, 2026
To właśnie przez tę sytuację Forenc został najbardziej zapamiętany przez kibiców polskiej piłki. Katastrofalny wyrzut piłki, a następnie nieudana interwencja sprawiły, że ludzie zaczęli wiązać go z aferą bukmacherską, o której było całkiem głośno na początku tego roku. Śledztwo jednak nie wykazało niczego podejrzanego.
Sam zawodnik odniósł się później do osób, które go wówczas krytykowały.
– Cieszę się, bo jeszcze nie tak dawno sam mocno oberwałem przez pewne osoby, hejterów, którzy sobie nabijali wyświetlenia po moim błędzie, którzy mnie skazywali na bardzo okrutne rzeczy, gdzie w moim środowisku – według moich zasad i honoru – zostałbym wyrzucony z grupy. Tym, którzy tak sądzili – jesteście niegodni podania ręki! – mówił po wygranym finale baraży Forenc.
Poważny uraz Forenca
W trwającym sezonie Betclic 1. Ligi 34-letni golkiper rozegrał jak dotąd dwa mecze. W pierwszym spotkaniu popisał się rewelacyjną podwójną interwencją. Najpierw wyciągnął się jak struna i zapobiegł bramce samobójczej, a następnie świetnie, intuicyjnie zablokował strzał Stanclika.
Pan Bramkarz, Konrad Forenc!
Jak Miedź tego nie strzeliła?! pic.twitter.com/fsnda2wAKZ— TVP SPORT (@sport_tvppl) July 28, 2026
W drugiej kolejce poszło mu gorzej, bo wpuścił trzy gole – wszystkie w pierwszej połowie. Mimo to dobrze zapamięta ten mecz, bowiem jego koledzy odrobili trzybramkową stratę w spotkaniu ze Stalą Mielec.
Na kolejne występy będzie musiał jednak długo poczekać. Na czwartkowym (6 sierpnia) treningu Forenc zerwał ścięgno Achillesa, a rozbrat z piłką potrwa kilka miesięcy.
Informujemy, że na dzisiejszym treningu Konrad Forenc doznał poważnego urazu, a badanie wykazało zerwanie ścięgna Achillesa. Przerwa naszego kapitana od gry potrwa kilka miesięcy.
Trzymamy kciuki „Fori” za Twój powrót do zdrowia 🤝✊ pic.twitter.com/lSGxJesLht
— TS Podbeskidzie S.A. (@TSP_SA) August 6, 2026
W takiej sytuacji wiele wskazuje na to, że szansę na zapleczu Ekstraklasy otrzyma rezerwowy golkiper Szymon Brańczyk. W poprzednim sezonie 19-latek rozegrał cztery mecze w Betclic 2. Lidze.
Podbeskidzie poinformowało jednak, że w obliczu kontuzji kapitana klubu zarząd „intensywnie pracuje nad pozyskaniem nowego golkipera”.
Po dwóch kolejkach Bielszczanie zajmują 12. miejsce w ligowej tabeli. W następnym meczu zmierzą się u siebie z Lechią Gdańsk.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix