Papszun o nieuznanym golu Rajovicia: Nawet przeciwnicy byli zdziwieni

Wojciech Górski

02 sierpnia 2026, 17:45 • 2 min czytania 5

Reklama
Papszun o nieuznanym golu Rajovicia: Nawet przeciwnicy byli zdziwieni

Gol Milety Rajovicia z Zagłębiem Lubin został anulowany, bo po jego strzale na spalonym był jeden z piłkarzy Legii. Zdaniem trenera Marka Papszuna była to kontrowersyjna decyzja sędziowska.

Reklama

Legia – Zagłębie 3:1. Papszun: Celem było zwycięstwo

Na początku konferencji prasowej Marek Papszun wspomniał o znakomitej oprawie, którą kibice Legii Warszawa upamiętnili pamięć Powstańców Warszawskich.

– To mecz w podniosłym tonie dla Warszawiaków. Kibice przygotowali kapitalną oprawę i możemy być tylko dumni. Trzeba te rocznice zawsze celebrować i o tych ludziach pamiętać – zaznaczył trener Wojskowych.

– Cel na ten mecz był taki, żeby wygrać pierwszy mecz u siebie, żeby dobrze zaprezentować się naszej publiczności. Chcieliśmy, żeby był to dobry prognostyk na cały sezon. Chciałem, żebyśmy pokazali swoją tożsamość i tak było – powiedział na temat wygranego 3:1 meczu z Zagłębiem Lubin.

Gole dla Legii zdobywali Łukasz Zjawiński, Ruben Vinagre oraz Rafał Adamski. W pierwszej połowie do bramki Zagłębia trafił też Mileta Rajović, ale w momencie strzału jeden z piłkarzy Legii był na spalonym, stojąc tuż przed Jasminem Buriciem.

Reklama

Choć spalony był ewidentny, w ocenie Papszuna decyzja sędziego, by anulować gola, była dość kontrowersyjna.

– Ten mecz nie układał się dla nas dobrze, szybko przegrywaliśmy 0:1, później te kontrowersje sędziowskie, nawet przeciwnicy byli zdziwieni, że nie uznano nam bramki. To nas nie złamało, pokazaliśmy odporność psychiczną i dążyliśmy do zwycięstwa – stwierdził trener Legii.

– Mieliśmy słabszy moment między 55. a 67. minutą, gdy dopuściliśmy przeciwnika do dwóch sytuacji. Ale to się zdarza i taki moment trzeba umieć przetrwać – dodał.

Reklama

Fot. 400mm.pl

5 komentarzy
Wojciech Górski

Uwielbia futbol. Pod każdą postacią. Lekkość George'a Besta, cytaty Billa Shankly'ego, modele expected Goals. Emocje z Champions League, pasja "Z Podwórka na Stadion". I rzuty karne - być może w szczególności. Statystyki, cyferki, analizy, zwroty akcji, ciekawostki, ludzkie historie. Z wielką frajdą komentuje mecze Bundesligi. Za polską kadrą zjeździł kawał świata - od gorącej Dohy, przez dzikie Naddniestrze, aż po ulewne Torshavn. Korespondent na MŚ 2022 i Euro 2024. Głodny piłki. Zawsze i wszędzie.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej

Mikołaj Duda
2
Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej
Ekstraklasa

Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Paweł Paczul
72
Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna