Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej

Mikołaj Duda

02 sierpnia 2026, 17:07 • 3 min czytania 2

Reklama
Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej

Z reguły, gdy bramkarz traci cztery gole w jednym meczu, to ciężko mówić o dobrym występie z jego strony. Chociaż po spotkaniu Wisły z Piastem Gliwice nie mamy poczucia, że przy którejś z bramek Marcel Łubik specjalnie zawalił, to on sam nie jest zadowolony ze swojego występu i uważa, że przy trzech trafieniach mógł zrobić coś lepiej.

Reklama

Marcel Łubik wciąż czeka na swoje pierwsze czyste konto od momentu przenosin do Wisły, chociaż trzeba przyznać, że nie pomaga mu defensywa i dość otwarty sposób rozgrywania spotkań przez jego zespół. Przeciwko GKS-owi Katowice stracony gol nie przeszkodził beniaminkowi w wygranej, ale już w Gliwicach Biała Gwiazda musiała przełknąć gorycz porażki.

Piłkarze Daniela Myśliwca wygrali 4:3, a teraz swój występ skomentował właśnie Marcel Łubik.

Marcel Łubik niezadowolony z meczu. „Jestem bardzo wymagający w stosunku do siebie”

Bramkarz Białej Gwiazdy w rozmowie z Gazetą Krakowską ocenił, że przy trzech z czterech puszczonych bramek był w stanie zrobić coś lepiej. Jedynie przy rzucie karnym był kompletnie bezradny. Z 11. metra niemal idealnie tuż pod poprzeczkę huknął Jakub Łabojko.

Myślę, że mogę powiedzieć tak o wszystkich bramkach Piasta oprócz karnego. Przy nim musiałby tam stać jeszcze przed strzałem, bo uderzenie było mocne i precyzyjne. Jestem bardzo wymagający w stosunku do siebie i nie szukam winy u kogoś w takich sytuacjach. Jeśli puszczam bramkę, to skupiam się na sobie i przeciwniku. Jak sobie przypominam te wszystkie bramki, to uważam, że stać mnie było, żeby obronić trzy strzały, po których piłka wpadała do siatki. Jedynie przy karnym nie miałem nic do powiedzenia.

Reklama

Pierwsza bramka to płaskie uderzenie Samuela Ntamacka:

Druga to mocny strzał blisko dalszego słupka autorstwa Hugo Vallejo:

Reklama

Z kolei trzecia to zwycięskie trafienie Leandro Sanki, który bardzo dobrze przycelował w lewy dolny róg bramki młodzieżowego reprezentanta Polski:

Reklama

Ciężko dokładnie powiedzieć, co takiego ewidentnego Marcel Łubik mógł zrobić tutaj lepiej, jednak skoro sam tak uważa, to jednak ciężko z tym polemizować.

W każdym razie uważa także, że problem był również w spóźnionym doskoku jego partnerów z defensywy.

Piast ma dużą jakość w ofensywie, to wiemy. Ale prawda była taka, że byliśmy moim zdaniem zawsze krok za późno jeśli chodzi o doskok, przerwanie akcji i to się przekładało na taki obraz tego meczu w początkowej fazie. Tu krok za późno, tam krok za późno i później zawsze ktoś miał więcej miejsca. Po prostu był to taki okres meczu, w którym byliśmy wszędzie tak o sekundę spóźnieni.

Reklama

Wisła po zwycięstwie z GKS-em Katowice oraz porażce z Piastem Gliwice kolejnych punktów poszuka w trzeciej kolejce sezonu. W niej przed własną publicznością zmierzy się z Wisłą Płock.

Fot. Newspix

2 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Mistrz świata odejdzie z Barcelony? Klub nie będzie robił przeszkód

Braian Wilma
0
Mistrz świata odejdzie z Barcelony? Klub nie będzie robił przeszkód

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Paweł Paczul
70
Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna
Ekstraklasa

Chcielibyśmy, żeby ktoś w nas wierzył tak, jak Papszun w Rajovicia

Mikołaj Duda
31
Chcielibyśmy, żeby ktoś w nas wierzył tak, jak Papszun w Rajovicia