Lech Poznań nie narzeka na nadmiar wyboru w środku pola, a teraz może on być jeszcze mniejszy. Wyjazdowy mecz z Wieczystą Kraków zaczął się dla Kolejorza fatalnie.
Szybko boisko musiał opuścić Filip Jagiełło. W rewanżu z Aarhus jako jeden z niewielu zebrał dobre recenzje. Po wejściu z ławki strzelił gola w dogrywce, który przez chwilę dawał Lechowi awans, a w serii rzutów karnych podszedł do piłki jako pierwszy i nie pomylił się.
Filip Jagiełło kontuzjowany. Szybko zakończył mecz z Wieczystą
Z Wieczystą zagrał od początku, ale niestety bardzo szybko mecz się dla niego zakończył. Jagiełło w pewnym momencie spróbował zaskoczyć Antoniego Mikułkę uderzeniem niemal z połowy boiska i… przy okazji doznał kontuzji.
Polak od razu złapał się za mięsień dwugłowy uda i dał do zrozumienia, że nie może grać dalej. Sędzia zareagował, przerywając mecz. Za Jagiełłę na murawie zameldował się Pablo Rodriguez.
Nie wiadomo, ile pomocnik Kolejorza będzie pauzował. Najczęściej tego typu uraz mięśniowy oznacza 2-3 tygodnie przerwy. Szefowie klubu powinni być jeszcze bardziej zmobilizowani, żeby na dniach pozyskać nowego zawodnika do środka pola.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix