Z pewnością najbliższy mecz Pogoni z Cracovią będzie stał pod znakiem Darko Czurlinowa, który wraca na polskie boiska po roku spędzonym w tureckim Kocaelisporze. Wygląda na to, że już w następnym spotkaniu macedoński skrzydłowy może doczekać się debiutu. Głos w jego sprawie zabrał trener Portowców.
Oczywiście na konferencji prasowej z udziałem Oscara Garcii nie mogło zabraknąć pytania o Darko Czurlinowa. Transfer Macedończyka wzbudził ogromne kontrowersje ze względu na to, że był o krok od dołączenia do Widzewa, jednak w ostatniej chwili zgarnęła go Pogoń. Trener klubu ze Szczecina deklaruje, że po kilku treningach 26-latek jest gotowy, by w najbliższym meczu z Cracovią pojawić się na placu gry.
– Jest w wystarczającej formie, aby grać. Trenował, więc jest w dyspozycji, która umożliwia mu występy. Jest gotowy do gry – mówi hiszpański trener Pogoni, cytowany przez oficjalne media klubowe. Jednocześnie Garcia zaznacza, że to on podejmie decyzję o tym, czy Czurlinow dostanie szansę na pokazanie swoich umiejętności. Dodał, że ma spore oczekiwania wobec byłego piłkarza Schalke czy Burnley.
– Zobaczymy, czy zacznie mecz w wyjściowym składzie czy z ławki. Na koniec to ja podejmę decyzję, czy zagra. Miał bardzo dobry sezon w Polsce, a potem został wytransferowany do Turcji, gdzie miał swoje problemy. Chciał wrócić do Polski, skorzystaliśmy z okazji i mamy wobec niego duże oczekiwania.
Czy Pogoń ma w planach jeszcze się wzmocnić? „Zarząd pracuje nad transferami”
Darko Czurlinow był czwartym zawodnikiem pozyskanym przez Pogoń w tym okienku transferowym. Klub ze Szczecina jednak zbyt długo nie czekał i właśnie ogłosił kolejnego zawodnika. Jest nim 23-letni środkowy obrońca Lukas Willen, który występował ostatnio w lidze belgijskiej. Ze słów Oscara Garcii wynika jednak, że na tym może się nie zakończyć.
Hiszpański trener mówi, że ma wiele kontaktów w świecie piłki i zdarzało się, że polecał konkretnego zawodnika, który mógłby zasilić jego zespół. Z różnych przyczyn żaden z takich ruchów nie doszedł do skutku i Pogoń decydowała się, by postawić na innych graczy.
– Zarząd pracuje nad transferami. Mam wiele kontraktów w świecie futbolu, ale okoliczności są takie, że na ten moment nie udało się zrobić żadnego konkretnego transferu z mojego polecenia. Albo dlatego, że piłkarz nie chce przyjść do Polski, albo jest to tak duży deal, że trudno go zrealizować. Teraz ciężko jest pozyskać piłkarzy z moich poprzednich zespołów do Polski, ale znamy wymagania kibiców i pracujemy nad zawodnikami, których chcielibyśmy ściągnąć. Zawsze chce się jako trener mieć pełny skład tak szybko, jak to możliwe, ale jest końcówka lipca i okienko będzie otwarte jeszcze przez miesiąc. Rozumiem, jakie są warunki i jak wygląda rynek transferowy, a także to, że na niektóre ruchy trzeba po prostu poczekać.
W każdym razie Czurlinow okazję do debiutu w nowych barwach będzie miał w poniedziałkowym meczu z Cracovią. Początek spotkania przy Kałuży o 19:00. Dla Macedończyka to nie będzie jednak pierwsze zetknięcie z polskimi boiskami. Przez rok występował w Jagiellonii, w barwach której zaliczył 43 występy, strzelił siedem goli oraz dorzucił cztery ostatnie podania.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix