Frederiksen po klęsce z Aarhus: Piłka jest czasami g*wniana

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

29 lipca 2026, 23:18 • 2 min czytania 4

Reklama
Frederiksen po klęsce z Aarhus: Piłka jest czasami g*wniana

Ten wieczór będzie śnił się kibicom Lecha po nocach. Mistrz Polski roztrwonił trzybramkową zaliczkę z pierwszego meczu w Danii i przegrał po rzutach karnych z Aarhus. Niels Frederiksen nie krył rozgoryczenia takim obrotem spraw. 

Reklama

Nie tak to wszystko miało wyglądać. Najlepiej od lat przygotowany do ataku na Ligę Mistrzów mistrz Polski miał postawić kropkę nad i w meczu rewanżowym z Aarhus. Na wyjeździe Lech pokonał Duńczyków 4:1 i nawet tak duża zaliczka nie wystarczyła do awansu. W trakcie 90 minut rywal Lecha zdołał wbić mu trzy gole, w dogrywce obie ekipy dorzuciły po jednym trafieniu, a po rzutach karnych z awansu cieszyli się Duńczycy.

Katastrofa Lecha w dwumeczu z Aarhus

Co było przyczyną takiej kompromitacji mistrza Polski?

– Widziałem zawodników, którzy ciężko pracowali na boisku. Nie weszliśmy jednak na poziom, który normalnie prezentujemy z piłką przy nodze. Nie mam poczucia, że zlekceważyliśmy rywala. Wiedzieliśmy, że ten mecz będzie trudny, bo Aarhus to dobra drużyna. Szczerze, nie sądzę, że to kwestia zlekceważenia przeciwnika – mówił po meczu Niels Frederiksen.

To kolejny z tych wieczorów, który zapisze się w czarnej części historii Lecha.

Reklama

– Działam w tym zawodzie około 30 lat. Spotykały mnie duże rozczarowania, ale to z pewnością jedna z moich największych porażek. To wielkie rozczarowanie. Nie tylko dla mnie, ale też dla zawodników, klubu, kibiców. Oczekiwaliśmy, że nam się uda. Ból jest tym większy, że Aarhus to jeden z najtrudniejszych rywali, na jakich mogliśmy trafić, a drużyna w kolejnej rundzie, z całym szacunkiem, byłaby jeszcze bardziej w naszym zasięgu. To było niezwykle bolesne. Piłka nożna jest czasami g*wniana, nienawidzę tego uczucia – skomentował trener Lecha Poznań.

Nie będzie więc polskiej drużyny w Lidze Mistrzów. Zamiast starcia z Sabah Baku, Kolejorz zagra w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europy z Klaksvik.

Fot. Newspix

Reklama
4 komentarze
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Liga Mistrzów

Lech z rekordem Ligi Mistrzów. Nikt nie roztrwonił takiej przewagi

AbsurDB
11
Lech z rekordem Ligi Mistrzów. Nikt nie roztrwonił takiej przewagi

Liga Mistrzów

Reklama
Liga Mistrzów

Lech z rekordem Ligi Mistrzów. Nikt nie roztrwonił takiej przewagi

AbsurDB
11
Lech z rekordem Ligi Mistrzów. Nikt nie roztrwonił takiej przewagi