Marc Cucurella obiecał, że jeśli wygra mistrzostwo świata, to wytatuuje sobie na ramieniu twarz Luisa de la Fuente. Hiszpania tytuł zdobyła, więc i lewy obrońca dotrzymał słowa.
Marc Cucurella wytatuował sobie twarz Luisa de la Fuente
W dniu otwarcia mistrzostw świata Marc Cucurella udzielił wywiadu radiu COPE, w którym nieopatrznie złożył obietnicę dotyczącą tytułu mistrzowskiego.
– Nie wiem, czy nie zrobię sobie tym krzywdy – śmiał się do prowadzącego audycję – Włosów już nie ruszamy. Mógłbym zrobić sobie malutki tatuaż – zadeklarował, zapytany o ewentualne zwycięstwo na mundialu.
Na pytanie „jaki?” Cucurella odpowiedział:
– Luisa de la Fuente. Jego twarz – tak padła obietnica, z której ponad miesiąc później musiał się wywiązać.
I faktycznie, hiszpański obrońca kilka dni po finale mundialu pochwalił się w mediach społecznościowych nowym tatuażem z wizerunkiem hiszpańskiego selekcjonera.
Promesa cumplida 🤝 pic.twitter.com/Ugvv6VHszO
— Marc Cucurella (@cucurella3) July 28, 2026
W finale mundialu Hiszpania pokonała Argentyną po dogrywce 1:0 dzięki bramce Ferrana Torresa. Cucurella rozegrał znakomity turniej, w trakcie którego podpisał dodatkowo kontrakt z Realem Madryt.