Wielki talent wróci do Hiszpanii? Real Madryt zaczął starania

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

25 lipca 2026, 09:56 • 4 min czytania 1

Reklama
Wielki talent wróci do Hiszpanii? Real Madryt zaczął starania

Real Madryt przechytrzy PSG i ściągnie do siebie gwiazdę Bundesligi? Wcześniej niemieckie media informowały, że utalentowany skrzydłowy jest już dogadany z mistrzami Europy na pięcioletni kontrakt. Oferty paryżanie wciąż jednak nie złożyli. Ta pojawiła się za to ze strony Królewskich. Lipsk oczekuje jednak kilkadziesiąt milionów euro więcej.

Reklama

Real Madryt idzie po wielki talent

Ofertę w wysokości 100 milionów euro złożył za niego Liverpool. Spore zainteresowanie wyraża także PSG, choć żadna konkretna kwota jeszcze nie padła. Teraz do walki o Yana Diomande włączył się Real Madryt. The Athletic informuje, że Królewscy rozpoczęli rozmowy z Lipskiem ws. transferu 19-latka. Niedawno dziennikarze tego portalu donosili, że Real rozgląda się za prawym skrzydłowym na wypadek odejścia Brahima Diaza, choć Marokańczyk nie chce ponoć opuszczać Madrytu, a Jose Mourinho uważa go za cennego zawodnika.

Według Fabrizio Romano Real zaproponował za Diomande 90 milionów euro + kolejne 10 w bonusach. The Athletic dodaje jednak, że Lipsk oczekuje odstępnego w okolicach 130 milionów euro. „Czerwone Byki” starają się też zatrzymać swojego najbardziej wartościowego gracza w Saksonii. – Naszym celem zamiarem jest to, by Diomande grał dla Lipska w następnym sezonie – mówił kierownik ds. sportu Lipska, Marcel Schafer. Iworyjczyk chce jednak zmienić barwy. Jak zauważa Bild, usunął on ze swojego Instagrama wszystkie związane z Lipskiem zdjęcia.

Reklama

Wróciłby do Hiszpanii

Diomande do Bundesligi trafił dopiero rok temu. Podpisał z Lipskiem aż pięcioletni kontrakt. Gdyby „Czerwone Byki” dopięły swego i oferta w okolicach 130 milionów euro zostałaby zaakceptowana, sprzedałyby go z sześciokrotną przebitką. Z Leganes sprowadziły go bowiem za 20 milionów euro. W zespole spod Madrytu spędził raptem kilka miesięcy. W styczniu 2025 roku przeniósł się tam z amerykańskiej akademii DME, do trafił trzy lata wcześniej. W międzyczasie, jak pisał w liście do zmarłej siostry, został odrzucony przez kilka klubów Premier League.

Wzruszający list gwiazdy WKS do zmarłej siostry. „Teraz nie czuję już nic”

Debiut na europejskiej ziemi Diomande zaliczył przeciwko… Realowi Madryt. Rozegrał kilka minut w przegranym przez jego zespół 2:3 na Bernabeu meczu. Dwa tygodnie później zadebiutował w wyjściowym składzie – przeciwko Barcelonie. Miesiąc później przeciwko Espanyolowi strzelił premierowego gola, a w finałowej kolejce przeciwko Valladolid zanotował asystę i dorzucił gola. Choć Leganes pokonało zdegradowaną już drużynę 3:0, nie wygrzebało się ze strefy spadkowej. Walczący z nim o utrzymanie Espanyol też pokonał zdegradowanego już rywala.

Wszedł z drzwiami

W poprzednim sezonie Diomande rozegrał dla Lipska 36 meczów, z czego 33 w Bundeslidze. Strzelił trzynaście goli – z czego dwanaście w Bundeslidze – co było gorszym wynikiem jedynie od Christopha Baumgartnera. Do tego zanotował dziewięć asyst, z czego osiem w lidze. W klasyfikacji kanadyjskiej Bundesligi oglądał plecy raptem pięciu graczy, w tym rzeczonego Baumgartnera, a także monachijskiego trio Luis Diaz – Harry Kane – Michael Olise. W jego zespole więcej minut na koncie w minionych rozgrywkach miało zaledwie pięciu zawodników.

Reklama

Miesiąc przed swoimi 19. urodzinami zadebiutował w seniorskiej reprezentacji WKS. Od razu wskoczył do wyjściowej jedenastki i w obu meczach trafił do siatki. Pod koniec roku selekcjoner Emerse Fae zabrał go na Puchar Narodów Afryki, gdzie tylko w ostatnim grupowym meczu, do którego WKS przystępowało pewne już awansu, był rezerwowym. W wygranym meczu 1/8 z Burkiną Faso zdobył bramkę. Na tegorocznym mundialu też był członkiem podstawowego składu. Zaliczył asystę z Curacao, a za mecz z Ekwadorem został wybrany MVP.

Reklama

Diomande byłby pierwszym w tym okienku transferem Realu typowo do ataku. Wcześniej Królewscy ściągnęli na boki obrony usposobionych ofensywnie Marka Cucurellę i Denzela Dumfriesa, Ibrahimę Konate na stopera, a do środka pola Bernardo Silvę. W ostatnich godzinach The Athletic poinformowało, że wicemistrzowie Hiszpanii pracują nad transferem kolejnego środkowego pomocnika – Rodriego.

fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Piłkarz Legii Warszawa mógł trafić do Polski wcześniej. Było blisko! [NEWS]

Szymon Janczyk
0
Piłkarz Legii Warszawa mógł trafić do Polski wcześniej. Było blisko! [NEWS]
Ekstraklasa

Jagiellonia przed inauguracją sezonu. Siemieniec mówi „sprawdzam”

Braian Wilma
1
Jagiellonia przed inauguracją sezonu. Siemieniec mówi „sprawdzam”

La Liga

Reklama
La Liga

Real poważnie walczy o Rodriego! W Madrycie są przekonani, że im się uda

Jan Broda
3
Real poważnie walczy o Rodriego! W Madrycie są przekonani, że im się uda
La Liga

Wicemistrz świata może trafić do Interu. Barcelona czekała zbyt długo?

Kacper Korpak
2
Wicemistrz świata może trafić do Interu. Barcelona czekała zbyt długo?
La Liga

Tragedia przy przebudowie Camp Nou. Nie żyje robotnik

Jan Broda
6
Tragedia przy przebudowie Camp Nou. Nie żyje robotnik