Zaledwie kilkanaście dni przetrwał rekord objawienia angielskiej kadry z tegorocznego mundialu. O niewielką kwotę przebił go inny reprezentant tego kraju na ostatnich mistrzostwach świata, ale pełniący rolę rezerwowego. W nowym klubie spotka się ze swoim dobrym kumplem. Był to jeden z głównych powodów, dla których klub ze Stamford Bridge.
Gruby transfer Chelsea
Jednak nie do północnego, a zachodniego Londynu przeniósł się Morgan Rogers. W trakcie mundialu mówiło się, że reprezentant Anglii Aston Villę zamieni na Arsenal. Nicolo Schira informował wówczas, że wychowanek Manchesteru City porozumiał się już nawet z mistrzem kraju ws. umowy do 2031 roku. Kontrakt podpisał jednak z The Blues i to aż siedmioletni. Według „The Athletic” klub ze Stamford Bridge zapłacił za 23-latka aż 117 milionów odstępnego. To niemal 15 razy tyle, za ile Aston Villa 2,5 roku temu kupowała go z Middlesbrough.
Soaking it in. 😍 pic.twitter.com/YaohgKYBtm
— Chelsea FC (@ChelseaFC) July 22, 2026
Do Birmingham Rogers trafił za raptem osiem milionów funtów podstawy. Kilka miesięcy po transferze dotarł z Aston Villą do półfinału Ligi Konferencji, co wówczas było najlepszym wynikiem na arenie międzynarodowej od 42 lat. W poprzednim sezonie przebił z The Villans ten wynik. Po raz pierwszy od wygranego finału Pucharu Europy z 1982 roku Aston Villa zagrała w finale europejskich rozgrywek. W Stambule pokonała 3:0 Freiburg i sięgnęła po pierwsze trofeum od 30 lat. Rogers ustalił wynik tego meczu, a wcześniej zaliczył asystę przy golu na 1:0.
𝐌𝐎𝐑𝐆𝐀𝐍 𝐑𝐎𝐆𝐄𝐑𝐒 NA TRZY:ZERO‼️🔥
𝐒𝐂 𝐅𝐫𝐞𝐢𝐛𝐮𝐫𝐠 🆚 𝐀𝐬𝐭𝐨𝐧 𝐕𝐢𝐥𝐥𝐚
📺 Polsat Sport Premium 1 | Polsat Box Go#UEL pic.twitter.com/vzLX0W13VE— Polsat Sport (@polsatsport) May 20, 2026
Było to jego ostatnie trafienie w koszulce The Villans. Goli w barwach siedmiokrotnego mistrza Anglii strzelił 31, z czego 21 w Premier League. Do tego zaliczył 26 asyst. Na koniec swojej przygody na Villa Park znów awansował z drużyną Unaia Emeriego do Ligi Mistrzów. Pierwszy raz zakwalifikował się z nią do tych rozgrywek w 2024 roku. Aston Villa dotarła do 1/4 finału, a tam była o włos od wyeliminowania późniejszego zwycięzcy tamtej edycji – PSG. Najbliższy sezon będzie dla Rogersa pierwszym od czterech lat, w którym nie zagra w europejskich pucharach.
Spotka się z kumplem
The Blues minione rozgrywki zakończyli bowiem dopiero na dziesiątym miejscu. Przywrócić Chelsea na arenę międzynarodową ma Xabi Alonso. Anglik w klubowych mediach stwierdził, że przeniósł się na Stamford Bridge, gdyż uważa, że pasuje do wizji tego szkoleniowca.
– Miałem z nim kilka rozmów. Dla mnie ważne jest zrozumieć, jaki trener jest i jak chce działać. Bardzo pasuje do mojej wizji gry, do tego, jak chcę grać i jak chcę wyrażać siebie. Jego zaangażowanie w procesie transferu było ogromnym czynnikiem, który sprawił, że tu jestem.
His new home. 🏡 pic.twitter.com/GfYYdkFYwQ
— Chelsea FC (@ChelseaFC) July 21, 2026
Wpływ na wybór Rogersa miała również postać Cole’a Palmera. – Znam Cole’a od 14. roku życia. Najpierw byliśmy razem w młodzieżowych reprezentacjach Anglii, a potem w Manchesterze City. Trochę rozmawialiśmy o tym, że zawsze chcielibyśmy ze sobą grać. Obaj jesteśmy podekscytowani, bo to się stanie. Ciągle do mnie dzwoni, pisze do mnie, nie mogę się doczekać. Myślę, że to chyba najlepsza rzecz – móc grać z jednym ze swoich najlepszych kumpli, być z nim każdego dnia. To coś, co bardzo mnie ekscytuje – dodał nowy numer „17” The Blues.
Znów pobili rekord
Transfer Rogersa jest czwartym największym transferem w historii futbolu. Więcej płaciło tylko PSG w 2017 roku za Neymara oraz Kyliana Mbappe (kolejno 222 i 180 milionów euro) i przed rokiem Liverpool za Alexandra Isaka – 144,5 miliona euro. Rogers stał się więc najdrożej kupionym angielskim piłkarzem w dziejach. O milion funtów przebił Elliota Andersona, który zaledwie kilkanaście dni wcześniej oficjalnie dołączył do Manchesteru City. Dotychczasowym rekordem transferowym Chelsea był Enzo Fernandez, na którego wydano 121 mln euro.
He’s a Blue. 💙 pic.twitter.com/6fQIsIMB2n
— Chelsea FC (@ChelseaFC) July 21, 2026
Rogers jest 22. piłkarzem w historii piłki, który kosztował minimum 100 milionów euro. Najwięcej takich transferów przeprowadziła właśnie Chelsea. Wychowanek Manchesteru City jest czwartym zawodnikiem, na którego przeznaczono taką kwotę. Poza nim i Fernandezem latem 2023 roku ponad sto baniek przelano na konto Brighton za Moisesa Caicedo, a dwa lata wcześniej Interowi za Romelu Lukaku. Z udziałem Chelsea miał miejsce jeden taki gruby transfer, ale w drugą stronę. Latem 2019 roku 100 milionów euro za Edena Hazarda zapłacił Real.
Oficjalny debiut w nowych barwach Rogers zanotuje 24 sierpnia na Craven Cottage. Xabi Alonso swoją kadencję w Chelsea zacznie od starcia z jego następcą w Realu Madryt – Alvaro Arbeloą. Na Stamford Bridge zaś Rogers po raz pierwszy w oficjalnym meczu zaprezentuje się sześć dni później. Do zachodniego Londynu przyjedzie Brighton. Pierwszy raz z dawnymi kolegami 23-latek zmierzy się dopiero tuż przed świętami Bożego Narodzenia. No chyba, że wcześniej Chelsea trafi na Aston Villę w Pucharze Ligi.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix