Luis de la Fuente pierwszy raz jako trener reprezentacji zmierzy się z Leo Messim. Z kapitanem Albicelestes jego zespół rywalizował jeszcze w czasach gry Argentyńczyka dla rezerw Barcelony. Selekcjoner Hiszpanii opowiedział, jak mała rzecz sprawiła, że Messi i spółka błyskawicznie skarcili jego drużynę. 65-latek stanie też naprzeciw Lionela Scaloniego, którego kilka lat temu nauczał podczas kursu trenerskiego.
Miało być marcowe spotkanie w Katarze w ramach Finalissimy, ale z powodu sytuacji na Bliskim Wschodzie zostało odwołane. Jednak co się odwlecze, to nie uciecze. Hiszpania zmierzy się z Argentyną w finale mistrzostw świata. Będzie to pierwsze starcie tych drużyn od ośmiu lat. Na mundialu jak dotąd te reprezentacje spotkały się tylko raz – w 1966 roku w fazie grupowej. Albicelestes wygrali wówczas 2:1. Niedzielna rywalizacja pod Nowym Jorkiem będzie piętnastą w historii między tymi zespołami. Oba mają na koncie po sześć zwycięstw.
– To zaszczyt być w finale i walczyć o zwycięstwo. Przed nami wielki rywal, ale postaramy się cieszyć grą i sięgnąć po puchar. To będzie fantastyczne widowisko z udziałem dwóch superdrużyn pełnych talentu. Postaramy się pokierować grą na swoją korzyść, ale myślę, że obie drużyny podejdą do finału polegając na geniuszu swoich zawodników – powiedział na konferencji prasowej Luis de la Fuente.
💪🏼 Seguimos preparando la final.#VamosEspaña | #CopaMundialFIFA pic.twitter.com/VpDDnzpYQR
— Selección Española Masculina de Fútbol (@SEFutbol) July 17, 2026
Mistrz zmierzy się z uczniem
Selekcjoner „La Roja” stwierdził, że nie odczuwa nerwów przed finałem. – Jestem spokojny, bo po prostu chcę cieszyć się tą chwilą. Mamy wielkie szczęście, że możemy czegoś takiego doświadczyć – mówił 65-letni szkoleniowiec. W finale stanie naprzeciw trenera, który w 2017 roku, gdy de la Fuente prowadził reprezentację do lat 19, uczestniczył w organizowanym przez niego w hiszpańskiej federacji kursie.
– Profesor de la Fuente był jednym z nauczycieli w mojej klasie. Luis pomagał wszystkim młodym uczestnikom kursu. To świetny człowiek. Lubię jego sposób wyrażania siebie, postawę i zaangażowanie, które jego piłkarze mu okazują – mówił Lionel Scaloni w „The Athletic”.
#FanáticosPlus | 🤝🏆 De profesor y alumno… a rivales por la gloria mundial.
En 2016, Luis de la Fuente fue instructor de Lionel Scaloni en un curso de entrenadores. Una década después, ambos se enfrentarán en la final del Mundial 2026 dirigiendo a España 🇪🇸 y Argentina 🇦🇷. ⚽ pic.twitter.com/JaI4ChWBXX
— Fanáticos + (@FanaticosGMV) July 16, 2026
– Mamy świetne relacje i jesteśmy bardzo podekscytowani tym meczem. Jesteśmy dwoma świetnymi rywalami, darzymy się wzajemnym szacunkiem i podziwem. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego meczu – odpowiedział de la Fuente na pytanie o swoje relacje ze Scalonim.
– Mam wielki podziw dla drużyny, która dwukrotnie zdobyła mistrzostwo Ameryki, mistrzostwo świata i po raz kolejny zagra w finale mundialu. Mam ogromny szacunek dla Argentyny, ponieważ robią coś, czego nikt inny nigdy nie dokonał. W ostatnich meczach udało się jej pokonać przeciwności losu. Również niedawno tego doświadczyliśmy. Myślę, że obie drużyny mają wiele wspólnego, tak jak Lionel i ja. Musimy pozostać wierni naszym przekonaniom i starać się narzucić naszą wolę. Myślę, że to może być bardzo wyrównany mecz – dodał.
Starcie dwóch epok
W czwartek, czyli dwa dni po zwycięstwie nad Francją, w zajęciach nie uczestniczył Lamine Yamal. Na szczęście dla hiszpańskich kibiców skończyło się tylko na strachu. W piątek gwiazdor Barcelony brał już udział w treningu z drużyną. De la Fuente wyjawił, że krótka przerwa skrzydłowego wynikała z faulu Lucasa Digne’a na nim. Lewy obrońca Francuzów sprokurował karnego poprzez kopnięcie Yamala w udo.
– Otrzymał mocny cios podczas rzutu karnego. Czuł lekki dyskomfort i wczoraj woleliśmy, żeby odpoczął. Dzisiaj trenował ze wszystkimi kolegami z drużyny. Wszyscy są dostępni. Lamine musi być sobą, zawodnikiem, którego zawsze znaliśmy, bo ma niesamowity potencjał.
Here’s the challenge by Lucas Digne on Lamine Yamal that won Spain a penalty. I think it was a Yamal handball first. Was the referee right? 🤔 pic.twitter.com/lb7cYoRfRL
— RiichGod 🌙 NasaBoyy 👨🏽🚀🫡 (@NasaBoyy) July 15, 2026
Gdyby to był Football Manager, Yamala można byłoby nazwać regenem Lionela Messiego. De la Fuente podczas konferencji poruszył postać Argentyńczyka, który przed laty też obsadzał prawe skrzydło Barcelony. Panowie zresztą tego samego dnia wystąpili na otwartym dla kibiców wydarzeniu z okazji finału mundialu. Przytoczył historię z czasów, kiedy kapitan Albicelestes występował jeszcze w rezerwach Blaugrany.
– Trenowałem Sevillę w lidze młodzieżowej i graliśmy przeciwko Barcelonie. Był tam Messi. Powiedzieli mi o nim. Na początku kryliśmy go indywidualnie. W 70. minucie zmieniłem kryjącego go piłkarza i w 15 minut strzelili nam cztery gole. Messi jest jedyny w swoim rodzaju. Przykład dla młodszych, na tym mundialu przeżywa spektakularny czas. Najlepszym sposobem na pomoc mu jest pozwolić mu być sobą.
Yes, those photos you’ve seen are real.
More than 18 years ago, a baby named Lamine Yamal and his mom Sheila met Lionel Messi at a UNICEF fundraising photoshoot.
Today, their achievements on the pitch inspire millions. Off the pitch, both Messi and Lamine Yamal use their voices… pic.twitter.com/TSoUPDxia2
— UNICEF (@UNICEF) July 16, 2026
Rodri o Messim: Najlepszy w historii
Ciepło o Messim wypowiedział się też biorący wraz z de la Fuente udział w konferencji Rodri. – Dla mnie jest najlepszym piłkarzem wszech czasów. Potrafił poprowadzić swoją reprezentację ją do zwycięstwa w mistrzostwach świata w Katarze – stwierdził kapitan „La Roja”.
Pomocnik Manchesteru City dodał, że przed mundialem jego zespół postawił sobie za cel wygranie tego mundialu. Uważa, że obrońcy tytułu są najtrudniejszym rywalem, na jakiego Hiszpanie mogli trafić i starcie to będzie dla nich prawdziwą weryfikacją:
– Naszym celem przed startem mundialu było jego wygranie. Byliśmy przekonani, że możemy to zrobić. Trafiliśmy na najtrudniejszego przeciwnika, to będzie idealny test, który pokaże, czy jesteśmy w stanie wygrać puchar. Musimy więc większą chęć zwycięstwa niż obawę przed porażką. Jakiś czas temu powiedziałem, że to pokolenie zdobędzie sławę. Wiedzieliśmy, że droga do największego osiągnięcia, jakim jest mistrzostwo świata, jest właśnie taka. Nasze ambicje sięgają dalej. Stoimy przed uczynienieniem tego pokolenia niezapomnianym.
🎙️ „Ya dije en su día que iniciábamos el camino con una generación que iba a dar que hablar”.
➡️ „Empezamos con la Nations, seguimos con la Euro y el domingo queremos hacer a esta Selección inolvidable”.
🗣️ Rodrigo, capitán de la @SEFutbol.#VamosEspaña | #CopaMundialFIFA pic.twitter.com/c07hseAWld
— Selección Española Masculina de Fútbol (@SEFutbol) July 17, 2026
Hiszpania trzeci raz w historii dotarła do strefy medalowej mistrzostw świata, a po raz drugi zagra o złoto. Miano najlepszej drużyny globu może odzyskać po 16 latach. Początek finałowego starcia o godzinie 21 czasu polskiego. Spotkanie poprowadzi Słoweniec Slavko Vincić.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix