Mohamed Salah ponownie uda się do Turcji, jednak tym razem nie na przeszczep włosów. Egipski skrzydłowy opuści Liverpool po dziewięciu latach i zagra w stambulskim Besiktasu.
Salah w Super Lig? To możliwe
Dawno nie oglądaliśmy 34-letniego już skrzydłowego poza najlepszymi pięcioma ligami w Europie. W 2014 roku opuścił szwajcarską Bazyleę na rzecz Chelsea, w której nie zdołał zabłysnąć. Odbudowywał się we Włoszech, występował w Fiorentinie i Romie, a jego kariera nabrała rozpędu na Anfield. W Liverpoolu stał się niekwestionowaną legendą klubu, przyczyniając się do zdobycia wielu trofeów, na czele z Premier League czy Ligą Mistrzów. Łącznie w barwach The Reds rozegrał 442 mecze, w których zdobył 257 bramek i zanotował 123 asysty.
Salah podjął decyzję, że na dziewięciu latach poprzestanie. Jego kontrakt wygasł w czerwcu i od lipca pozostaje wolnym agentem. Na przestrzeni ostatnich miesięcy egipskiego zawodnika łączono z wieloma kierunkami: PSG, AS Romą, Arabią Saudyjską, MLS, a nawet Realem Madryt czy Barceloną. Tych plotek było na tyle dużo, że nawet agent Salaha zabrał głos, mówiąc, że i on nie wie, co dalej.
We do not know where Mohamed will play next season. This also means that no one else knows. Beware of the click-whoring attention seekers.
— Ramy Abbas Issa (@RamyCol) March 24, 2026
Wpis opublikował jednak trzy miesiące temu, czyli jeszcze gdy trwał sezon ligowy. Ten dobiegł końca miesiąc temu, a i mundial zakończył się dla Salaha. Egipcjanin może być dumny, że udało się najpierw utrzeć nosa Belgom, potem wygrać pierwszy, historyczny mecz na mistrzostwach, następnie wygrać całą grupę i awansować do fazy pucharowej, w której jego kadra wyeliminowała Australię. Pozostał jednak niedosyt po porażce z Argentyną w 1/8 finału i wypuszczeniu dwubramkowego prowadzenia z obrońcami tytułu.
34-latek zakończył mundial z pięcioma spotkaniami na koncie, strzelając dwa gole i dodając asystę.
Kolejna wielka gwiazda w Turcji?
Teraz plotki o jego transferze znowu się wzmogły, a Santi Aouna podaje, że Egipcjanin dogadał się już z nowym pracodawcą. Skrzydłowy ma dołączyć do Besiktasu, w którym będzie zarabiać 10 milionów euro. Kwota ta może się zwiększyć o kolejne dwa miliony po spełnieniu określonych warunków. Kontrakt ma obowiązywać przez rok, natomiast w umowie zawarto opcję przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy.
🚨⚫️⚪️🦅🇪🇬 #SüperLig |
✍️ Verbal agreement reached with Mohamed Salah to join Besiktas on a free transfer.
💰 Salary worth around €10m per year + €2m bonuses.
❗️One-year contract with an option for an additional year.https://t.co/iCIHesMKgW pic.twitter.com/BbR2y5P0bd
— Santi Aouna (@Santi_J_FM) July 17, 2026
Jeśli transfer faktycznie dojdzie do skutku, Salah dołączy do szeregu gwiazd, które w ostatnich latach przeniosły się do Turcji. W trzech czołowych stambulskich zespołach występują obecnie m.in. Wilfred Ndidi, Ilkay Gundogan, Leroy Sane, Victor Osimhen, Ederson, Nathan Ake, Milan Skriniar, N’Golo Kante czy Marco Asensio, a ostatnio do Super Lig przenieśli się także Leandro Trossard czy Mason Greenwood. No, robi to wrażenie.
Patrząc na liczbę gwiazd, będzie mógł się poczuć jak kilka lat temu, gdy z większością z nich rywalizował w jednej lidze. Ponadto tureccy kibice sprawią, że włos mu z głowy nie spadnie, a nawet jeśli spadnie, to do kliniki daleko mieć nie będzie.
Poprzedni sezon Besiktas zakończył na czwartym miejscu w lidze. Przygodę w europejskich pucharach rozpocznie od drugiej rundy eliminacji Ligi Europy, a pierwszym przeciwnikiem Turków będzie duńskie Midtjylland.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix