Kuriozalne zachowanie w meczu niedawnego rywala Jagiellonii [WIDEO]

Marcin Ziółkowski

17 lipca 2026, 15:26 • 2 min czytania 1

Reklama
Kuriozalne zachowanie w meczu niedawnego rywala Jagiellonii [WIDEO]

W ubiegłym sezonie byli pierwszym zespołem w historii maltańskiej piłki, który awansował do fazy zasadniczej europejskich pucharów. Hamrun Spartans, bo o nich mowa, rozpoczęli wtedy „objazdówkę” po Europie od Białegostoku i długo trzymali się w grze. W starciu z Jagiellonią przegrali 0:1, a udział w Lidze Konferencji zakończyli na fazie ligowej. Teraz z kolei pożegnali się rozgrywkami już po pierwszym dwumeczu eliminacji. Wszystko w kuriozalnych okolicznościach. 

Reklama

Hamrun Spartans już poza pucharami. Rok temu była faza ligowa

Rywalem Hamrun Spartans w dwumeczu pierwszej rundy kwalifikacyjnej do Ligi Konferencji był farerski NSI Runavik z Michałem Przybylskim w składzie. W drużynie gospodarzy gra Matthew Guillaumier, który przez dwa sezony grał w Stali Mielec.

Remis utrzymywał się przez większość pierwszego spotkania, a także w sporej części drugiego. Wspomniany już Polak otworzył wynik spotkania golem w 43. minucie na maltańskiej ziemi. Parę minut po przerwie wyrównał doskonale znany fanom Romy jeden z największych flopów w historii tego klubu – Chorwat Ante Corić.

Wydawało się, że kibiców w Hamrun czeka dogrywka. Wyręczył ich z niej jednak Emerson, który wyszedł na gapę pod koniec spotkania. Brazylijczyk doprowadził do niecodziennego rzutu karnego.

Jeden z piłkarzy drużyny z Wysp Owczych dośrodkował piłkę w pole karne, choć niektórzy mieli wątpliwości czy pozostała ona w boisku. Emerson uznał, że wyszła na aut bramkowy. Wcześniej jednak, Kean Scicluna podał mu piłkę, aby rozpocząć grę od rzutu wolnego z piątego metra. Brazylijczyk złapał piłkę w ręce, a sędzia spotkania ukarał Maltańczyków rzutem karnym.

Reklama

Jedenastkę na gola zamienił Petur Knudsen i tym sposobem goście zwyciężyli nie tylko w spotkaniu, ale i dwumeczu. W związku z tym droga Hamrun Spartans do występu w fazie ligowej zakończyła się już w połowie lipca. Farerzy w II rundzie wystąpią w dwumeczu przeciwko słoweńskiemu zespołowi FC Koper. Spotkania te odbędą się 23 i 30 lipca, a pierwszy mecz Runavik ponownie zagra u siebie.

Reklama

 

Fot. screen X/ Sacha Pisani

1 komentarz
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Konferencji

Reklama