Polak błysnął w europejskich pucharach. Szokująca końcówka

Maciej Piętak

17 lipca 2026, 09:14 • 3 min czytania 1

Reklama
Polak błysnął w europejskich pucharach. Szokująca końcówka

Michał Przybylski znowu wpisał się na listę strzelców w europejskich pucharach. 28-letni pomocnik NSI Runavik zdobył bramkę w wygranym 2:1 rewanżowym meczu pierwszej rundy eliminacji Ligi Konferencji z maltańskim Hamrun Spartans. Zespół z Wysp Owczych awansował, ale nie obyło się bez kontrowersji.

Reklama

Polak otworzył wynik meczu

W pierwszym spotkaniu obu drużyn padł remis 1:1, a Polak zapisał się w protokole meczowym, łapiąc żółtą kartkę. Rewanż na Malcie lepiej rozpoczął się dla miejscowych. Dwie dogodne szanse miał Kolumbijczyk Damir Ceter, jednak dwukrotnie skutecznie interweniował golkiper farerskiej ekipy. Z czasem to przyjezdni prezentowali się lepiej, a w 43. minucie udało im się wyjść na prowadzenie.

Do siatki trafił właśnie Michał Przybylski. Polski pomocnik popisał się mocnym uderzeniem zza pola karnego, pokonując bramkarza strzałem po długim rogu, a piłka odbiła się jeszcze od słupka. Dla Polaka to ósme trafienie w eliminacjach europejskich pucharów w karierze, a pierwsze w trwającym sezonie.

Trener Maltańczyków zareagował w przerwie, wpuszczając m.in. Edersona, i to okazało się strzałem w dziesiątkę. Brazylijczyk zanotował asystę przy trafieniu Ante Ćoricia, zatem mieliśmy remis zarówno w rewanżu, jak i w całym dwumeczu.

Po zdobytej bramce gospodarze chcieli pójść za ciosem. Dobrą okazję zmarnował chociażby Matthew Guillaumier, znany z występów w Stali Mielec.

Reklama

Kuriozum w końcówce

Gdy wydawało się, że wszystko zmierza ku dogrywce, doszło do sporej kontrowersji. Napastnik gości, Tobias Hestad, ruszył do bezpańskiej piłki w pobliżu linii końcowej i zdołał dośrodkować w pole karne, choć nie wiadomo, czy nie zrobił tego, gdy futbolówka była już poza boiskiem.

fot. sport.timesofmalta.com

Sędzia główny z Luksemburga, Jeremy Mueller, nie przerwał jednak akcji. I teraz uwaga: przekonany, że grę od bramki wznowi jego drużyna, kapitan Hamrun, Emerson, wziął piłkę w ręce we własnej szesnastce, aby ustawić ją na piątym metrze. Wówczas arbiter podyktował jedenastkę za zagranie ręką.

Reklama

Kuriozum, przyznacie.

Do jedenastki podszedł Petur Knudsen, który zdobył drugą bramkę w tym dwumeczu i ustalił wynik na 2:1.

Po tej sytuacji Emerson zalał się łzami i poprosił o zmianę, opuszczając boisko przy owacji na stojąco. Jego koledzy z kolei ruszyli po ostatnim gwizdku do sędziego, a ich protesty były na tyle ostre, że trójka sędziowska musiała być eskortowana z murawy przez policję.

Wynik ten oznacza, że Maltańczycy zakończyli przygodę z europejskimi pucharami na zaledwie jednym dwumeczu. Warto dodać, że rok wcześniej udało im się awansować do fazy ligowej Ligi Konferencji, w której zmierzyli się m.in. z Jagiellonią Białystok. NSI Runavik z Przybylskim w składzie zagra z kolei w drugiej rundzie eliminacji Ligi Konferencji ze słoweńskim FC Koper. Mecze odbędą się 23, a także 30 lipca.

Reklama

Z dziennikarskiego obowiązku dodajmy, że Przybylski rozegrał cały mecz.

28-letni pomocnik jest zawodnikiem NSI Runavik od 2025 roku. W barwach farerskiego klubu rozegrał łącznie 55 meczów, w których zdobył 17 bramek i zanotował trzy asysty. Na Wyspach Owczych spędził całą dotychczasową piłkarską karierę z wyjątkiem półrocznego epizodu w trzecioligowym wówczas Widzewie Łódź.

Fot. Newspix

Reklama

 

 

1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Konferencji

Reklama