Wojciech Szczęsny w rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem zaskoczył opinią, że reprezentacja Polski od strony taktycznej zagrała lepiej na mundialu w Katarze niż na mistrzostwach Europy we Francji. Z tą oceną nie zgadza się Zbigniew Boniek.
Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej zdecydowanie wyżej ceni występ drużyny dowodzonej przez Adama Nawałkę, która dotarła do ćwierćfinału EURO 2016.
Zbigniew Boniek skrytykował reprezentantów Polski. „Odzywają się po latach”
– Wojtek lubi być oryginalny. Nie zapominajmy, że on w 2016 roku odniósł kontuzję. Do bramki wszedł Fabiański i Wojtek właściwie przesiedział cały turniej na ławce czy na trybunach – zwrócił uwagę Boniek na kanale Prawda Futbolu. – Według mnie dużo lepiej grała drużyna we Francji. To był zespół, który i bronił, i atakował. Nie mieliśmy w grupie frajerów, a zdobyliśmy siedem punktów. Ze Szwajcarią zremisowaliśmy i wygraliśmy w rzutach karnych ciężki mecz. Z Portugalią też zremisowaliśmy, ale to my byliśmy bliżej zwycięstwa, bo gola straciliśmy po małym rykoszecie.
Były szef polskiej federacji wytknął też reprezentantom Polski brak charakteru. Jego zdaniem świadczy o tym fakt, że w obronie Czesława Michniewicza stanęli z kilkuletnim opóźnieniem.
– Czasami się zastanawiamy, dlaczego my nie mamy mocnej reprezentacji. Ale oni wszyscy odzywają się dwa, trzy czy cztery lata po fakcie – stwierdził Boniek w rozmowie z Romanem Kołtoniem. – Panowie, trzeba mieć cojones. Jeśli uważasz, że coś się źle dzieje, trenerowi się dzieje jakaś krzywda: stary, wyjdź i powiedz.
– Powiedzmy tak: kto zwolnił Michniewicza? Media. Michniewicza zwolniły media. Z prostej przyczyny – wiadomo, że Czarek Kulesza bardzo często robi to, czego chcą media. Wykonuje ruchy medialne. Zaczęło się od tragicznie nieprzygotowanego wystąpienia na prezentacji trenera Michniewicza. […] Czesiu pojechał na mistrzostwa, zrobił wynik. Wiadomo, że nie graliśmy wielkiej piłki w żadnym spotkaniu. W meczu z Argentyną sprawiało to takie wrażenie, jakby nie chcieli nam strzelać więcej bramek. Ale Czesiu wykonał plan. To dlaczego odszedł po mundialu? Kto drążył aferę premiową? Cezary Kulesza nie chciał mieć opinii publicznej i mediów przeciwko sobie, a z Czesiem nie miał układów za bardzo koleżeńskich, no to [go zwolnił] – dodał Boniek.
Reprezentacja Polski pod wodzą Czesława Michniewicza dotarła do 1/8 finału mistrzostw świata 2022.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. NewsPix.pl