Reprezentację Norwegii bez cienia przesady można nazwać rewelacją mundialu. Ekipa Stale Solbakkena jest już w ćwierćfinale imprezy i zmierzy się w nim z Anglią. Piłkarze wygrywają, a po meczach następuje rytuał: jeden z nich uderza w bęben, a norwescy kibice wiosłują razem z zawodnikami. Fani robią to nie tylko na trybunach, ale i poza stadionami. Choć jest jeden norweski kibic, który nie przyłącza się do innych. Ten fan, Emil Lappen, w barwny sposób wytłumaczył, dlaczego tego nie robi i nie zamierza.
Norwegia w grupie I zajęła drugie miejsce, za Francją. W spotkaniu tych drużyn przegrała 1:4, ale Solbakken wystawił rezerwowy skład. Niewykluczone, że dojdzie jeszcze do jednego meczu tych ekip, w finale. Francja jest już w 1/2 finału, a Norwegia jest o dwa spotkania od meczu o trofeum. Będzie bardzo ciężko, ale jej awansu do finału nie da się wykluczyć.
Kibice reprezentacji Norwegii wiosłują po zwycięstwach. Ale jeden fan nie chce tego robić. „To głupie i niezgodne z faktami”
Wspólne wiosłowanie piłkarzy (na murawie) i kibiców (na trybunach) stało się tradycją po kolejnych wygranych drużyny Solbakkena. Ale kamery wychwyciły jednego z kibiców, który nie przyłącza się do otoczenia. Okazuje się, że ten człowiek nazywa się Emil Lappen. W rozmowie ze Sky News w ciekawy sposób wytłumaczył, dlaczego jest bierny.
– Na samym początku stwierdziłem, że to jest po prostu głupie i irytujące, dlatego nie będę dołączał i też tego robił. Kopiujemy to, co Islandczycy robili na EURO 2016. Poza tym, to jest niezgodne z faktami. Przecież Wikingowie, do których się odwołujemy, przepływali Atlantyk żaglowcami, a nie wiosłując – stwierdził.
A Norway fan has gone viral for not taking part in their Row celebration after matches and won’t do it if they win the World Cup
„It’s factually wrong; they didn’t row, they sailed over the Atlantic” pic.twitter.com/JP6g8ZbfVL
— Dexerto (@Dexerto) July 10, 2026
Ćwierćfinał Norwegia – Anglia odbędzie się w sobotę o 23.00 polskiego czasu na stadionie w Miami.
Fot. Screen Youtube
ZOBACZ RÓWNIEŻ